Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubelska kuchnia regionalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubelska kuchnia regionalna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2011

zapachy w domu pierniczą, cynamonią, migdalą się i imbirują

Czas, juz czas......na pierniczki. U mnie w domu zawsze są ale nie każdy je lubi.
Robi się raczej dla ozdoby. Już prędzej ciasto piernikowe z polewą zniknie niż same pierniczki. Jednak uwielbiam ich zapach świąteczny i możliwości fantazyjne w kuchni, więc zamiast tradycyjnych pierniczków polecam

GWIAZDKI CYNAMONOWE
CIASTECZKA IMBIROWE
I PIERNIK STAROPOLSKI


                      A więc do dzieła!

Ciasteczka cynamonowe, to słodkie małe co nieco rozpływa się w ustach, a zapach unosi się długo w domu.Szybkie w przygotowaniu tylko czas oczekiwania się wlecze...
składniki na ok 70 sztuk

  • 50 dkg migdałów
  • 5 białek
  • 0,5 kg cukru pudru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka wódki (ja lubię dodać wiśniówkę)

Migdały zemleć, białka ubic na sztywno i dodać przesiany cukier puder. dobrze wymieszać i odlać z pół szklanki na lukier.
Do reszty piany dodać migdały, cynamon, wódkę (wlewać po ściance naczynia powoli). Wymieszać i zagnieść ciasto. Wstawić pod przykryciem do lodówki na godzinę. Stolnicę posypać cukrem pudrem i rozwałkować ciasto, wycisnąć foremkami kształt ciastek. Surowe pokryć lukrem z białka i ułożyć na blasze (blachę można posypać anyżkiem-będzie ciekawszy smak). Zostawić w temperaturze pokojowej do wyschnięcia. na około 8 godzin. (ja zostawiam na noc). Ciastka wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 7-8 minut  w 160 stopniach. Nasze ciasteczka powinny być w środku miękkie, a na powierzchni białe.

                              CIASTECZKA IMBIROWE

  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 4 1/2 łyżki kakao
  • 10 dkg imbiru w syropie
  • 20 dkg margaryny
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • niepełne pół szklanki cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 1/2 szklanki cukru pudru
  • 15 dgk gorzkiej polewy czekoladowej
  • sól

Mąkę, kakao i szczyptę soli, wymieszać. Imbir wyjąć i pokroić. Posiekaną margarynę , imbir, 4 łyżki syropu, cukier i 2 żółtka dodać do mąki . Wyrobić ciasto, uformować dwa rulony, zawinąć w folię i odstawić do lodówki na 45 minut.
Potem ciasto pokroić na plastry dość cienkie, wykroić kształt ciastek i ułożyć je na blasze wyłożonej papierem. piec ok 10 minut w 175 stopniach i wystudzić w piekarniku. Cukier puder, białko i sok z cytryny ubić na pianę i posmarowac nią ciastka. Polewę rozpuścić w kąpieli wodnej i ozdabiać ciasteczka.
Można także ozdobić mieszając smaki, kolorowym lukrem


                    MIGDAŁOWE KWIATUSZKI
ciasto-podstawowy przepis:
25 dkg mąki
15 dkg masła
10 dkg cukru pudru
torebka cukru waniliowego
żółtko
Szybko zagnieść ciasto z podanych składników i schłodzić 30 minut w lodówce.
Potem rozwałkować, wycinać kształt ciasteczka i piec na papierze w 175 stopniach ok. 15 minut.
Puder utrzeć z zapachem migdałowym i 2 łyżkami wody. Podzielić na 3 porcje. Jedną zostawić jasną, zas dwie zabarwić barwnikami spożywczymi. Ciastka fantazyjnie udekorować.
Przepis na te ciastka jest dość popularny i można z niego robić wiele innych ciasteczek: imbirowe, z galaretką na wierzchu, makowe, kakaowe z dżemem,

Sa bardzo smaczne i efektowne


                           PIERNIK STAROPOLSKI

Jak pisałam wcześniej- u mnie nie przepadają za typowymi piernikami. Bardziej smakuje ciasto piernik,a juz szczególnie po staropolsku wedle recepty babciowej.
  • 1 szkl miodu
  • 1 szkl cukru
  • 12 dkg margaryny
  • 60 dkg mąki tortowej
  • 1 jajko
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszcz.
  • 1/4 szkl mleka
  • sól
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki goździków
  • 1/2 łyżki kakao
  • 1/2 szkl posiekanych orzechów
  • 1/4 szkl posiekanej skórki pomarańczy w cukrze
  • 1/4 szkl rodzynek
  • 1 opakowanie polewy czekoladowej

Miód, cukier i margaryne powoli rozpuszczać w garnku i mieszać by wszystko dokładnie się połączyło.
Potem schłodzić powstałą masę. Dodać mąkę, jajko, szczyptę soli, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, kakao i przyprawy. Rodzynki umyć i osączyć. Ciasto dobrze wyrobić i pod koniec dodać bakalie. Blachę to pieczenia wysmarować tłuszczem i oprószyć mąką. Ciasto wyłożyć tak by było dużo miejsca wzwyż ponieważ ciasto wyrośnie wysoko. Piec 45 minut w 180 stopniach. Potem polać polewą, lukrem, posypać kolorową posypką...jak kto woli.
Piernik można przekroić na 2-3 warstwy i przełożyć powidłami lub masą orzechową. Jest wszechpyszny i pachnący.

To tyle na dziś z proponowanych słodkości świątecznych. Czas teraz przygotować się do konkretów
 Oczywiście doklejam ten wpis do wigilijnej akcji
              
Wigilia - zapraszamy do stołu Życzę miłego popołudnia :) i wszystkiego najsłodszego!

środa, 9 listopada 2011

wszem i wobec PIGWA

Szanowna Pigwa.

Często niedoceniany owoc naszych ogrodów. A jakże jest cenny !
Z pigwy można zrobić przetwory zamykając w słoikach cenne wartości i ogromne bogactwo składników mineralnych , magnez, fosfor, wapń, potas, żelazo, miedź oraz prowitaminę A, pełny komplet witamin z grupy B oraz witaminę C. Owoce pigwy wzmacniają i pobudzają apetyt, zawarta w nich pektyna w połączeniu z taniną jest nieocenionym wymiataczem resztek z przewodu pokarmowego. Owoce pigwy można gotować z mięsem, dodawać do kapusty, wzmacniać smak szarlotki, sporządzać konfitury, soki i nalewki. W połączeniu z miodem przygotowana w odpowiedni sposób jest bombą odpornościową na zimę chroniącą przed przeziębieniami.
Stosowana jest także w kosmetyce. We Francji zalewa się pigwę alkoholem na 2 tygodnie, potem rozcieńcza się z wodą i służy do przemywania skóry twarzy i szyi . Ma właściwości oczyszczające ale i regenerujące wierzchnią warstwę skóry.
Owoce pigwy najbardziej wartościowe są po pierwszych przymrozkach. Ja już swoją zebrałam i przygotowałam do różnych rzeczy.

1. zamiast cytryny do herbaty i jako mikstura na odporność

   Należy obrać z pestek i pokroić w plastry. Można też zetrzeć na dużych oczkach lub pokroić w kawałeczki.  Następnie zasypać cukrem i zostawić aż puści sok (ok doby). Potem pasteryzuję przez max. 7 minut i gotowe. Ja robię ciut inaczej- zlewam sok, a do owoców dosypuję jeszcze cukru i znowu zostawiam na dobę. Sok wstawiam do lodówki by uniknąć fermentacji. Na drugi dzień odlewam nowy sok i mieszam z wczorajszym. Do zimnego dodaję miodu lipowego (na litr 4 łyżki), mieszam dokładnie i rozlewam do małych słoiczków. Pasteryzuję 5 minut by dobrze się zamknęło. Pozostałe owoce pasteryzuję jak wyżej pisałam i mam w ten sposób polską cytrynę do herbaty.

2. galaretka z pigwy

  • 1,5 kg owocu pigwy
  • 1 kg cukru
  • 1, 5 litra wody
  • sok z cytryny

Pigwę pokroić, wyciąć nasionka, włożyć do garnka i dolać wody. Przez pół godziny gotować na małym ogniu, a następnie wystudzić. Sok odcedzić i przefiltrować. Płyn zagotować z sokiem z cytryny i cukrem, gotowac szybko i na dużym ogniu przez ok 10 minut, potem zszumować i zagotować ponownie. Na chłodnym spodeczku należy położyć odrobinę powstałej masy i po wystudzeniu sprawdzić czy galaretka się zsiada. Jeśli wszystko jest ok, rozlać do słoików.

3. Nalewka z Pigwy.

Są różne receptury będące bazą nalewki. Ja też przez kilka lat razem z moim tatą kombinowaliśmy na różne sposoby, aż każdy opracował własną.
Kiedyś zasypywałam pokrojoną pigwę cukrem najpierw, ale potem przekonałam się, że trudno odzyskać klarowność nalewki w fazie końcowej. Więc zaczęłam robić odwrotnie.
  • 1 kg pigwy
  • 0,5 l spirytusu (lub litr wódki)
  • 2 szkl cukru
  • 2/3 szklanki miodu lipowego
  • sok z połowy pomarańczy i skórka
  • można dodać 50ml rumu (ja nie daję)
  • rodzynki
Widziałam, że niektórzy dodają tez wanilię ale wtedy w/g mnie pigwówka traci swój naturalny smaczek i zapach.
Umyte owoce pokroić na kawałki i zalać alkoholem, zamknąć i odstawić w jasne miejsce na ok 1-2 miesiące. Gdzieś w okresie 3 tygodni odkręcić i dosypać umyte rodzynki. Po tym długim okresie zlać płyn, a owoce zalać roztworem cukru rozpuszczonego w 1 szklance gorącej wody dodając skrojoną skórkę z połowy pomarańczy,  i zostawić zamknięte na ok 10 dni. Czasem trzeba potrząsać słoikiem by cukier dotarł wszędzie. Uzyskany syrop połączyć z nalewką, dodać sok z połówki pomarańczy, miodek (i jak ktoś woli to rum). Tak przygotowaną miksturę zostawić na 2 tygodnie, potem przefiltrować i rozlać do butelek.
Naleweczkę chowamy na 2-3 miesiące by nabrała mocy i by smak był taki jak trzeba.
Mój tata jest pasjonatą nalewek z różnych owoców, wszystkiego przez lata sam się uczył. Nawet 20 lat temu zajął się pszczołami, zakupił pasieki i roje by mieć własny miód. I te jego bzyczące pieszczochy odwdzięczają się co roku.
Ja na święta mam nalewkę z pigwy i z żurawiny sprzed 2 lat. Domyślam się, że będą  rewelacyjne w smaku po takim czasie.
Z tego miejsca chętnie tez się pochwalę faktem, iż lubelskie nalewki słyną na wszelkich festiwalach i konkursach tej branży.
Pan Krzysio też lubi eksperymentować na tych zacnych trunkach . Nawet Robert Makłowicz zafascynował się biłgorajską żurawinówką na turnieju nalewek.

 Zapraszam również na stronę Amber gdzie pięknie opisała pigwę i znajdziecie tam wiele innych ciekawych pomysłów na zastosowanie w kuchni tych owoców. Warto poznać te tajniki.


Naleweczki to też bardzo fajny prezent na mikołajkowy czas.
Polecam wszystkim gorąco.

                  NA   ZDROWIE !

poniedziałek, 7 listopada 2011

Poezja kulinarna, czyli bigosik i rybka po grecku

Gotując, tzn. tworząc staramy się by nasze potrawy były smaczne. Dla wielu znanych mi osób nie istotnym jest sposób podania czy wizualna oprawa, pospolicie zwane ubieranie czy ozdabianie. Dla mnie osobiście jest to jeden z najważniejszych warunków. Poza smakiem potrawy ważne jest podanie z finezją i szczyptą szaleństwa. Kulinarna twórczość daje szeroką gamę do tworzenia fantastycznych kompozycji na talerzu i łączenia różnych smaków. Jest też bardzo inspirująca jeżeli ktoś z zamiłowaniem śledzi kuchnie regionalne, poznaje smaki staropolszczyzny i zagłębia się w historię kulinarnych wyczynów od pradziejów. Odkrywanie starych receptur z wykorzystywaniem produktów z różnych regionów w połączeniu z akcentami nowości- to jest to.


RYBA PO GRECKU niby znane wszystkim,proste i wspaniałe w smaku. Bynajmniej nie wielu Greków zna tę tradycyjną polska potrawę. Ja do tego przepisu dołożyłam coś od siebie.
  • 1 kg filetów z dorsza
  • 4 marchewki
  • 1 seler
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 4 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
  • olej, liść laurowy
  • sól, pieprz,zgnieciony ząbek czosnku
  • kilka kropel tabasco
  • 2łyżki rodzynek uprzednio namoczonych
Rybkę obsmażam tak jak zwykle to się czyni, mieszankę warzywną wzbogaciłam o rodzynki i czosnek co nadaje potrawie wyrazistości i konkretnego smaku. I to cała filozofia moja. Idealne danie na stól wigilijny jak i na co dzień. Oczywiście rybkę dorzucam do wigilijnego stołu.
Wigilia - zapraszamy do stołu
Lubię komponować w kuchni, bo daje mi to możliwość tworzenia czegoś nowego, własnego, nie wzorowania się bo to nie jest powód do dumy, tylko do samej satysfakcji, że coś wyszło. Ponieważ jestem osobą pracującą lubię także tempo życia. Nie ma nudy i jeszcze po pracy mam chęć wykrzesać z siebie inspirację by przygotować coś szybkiego i smacznego. Potem dodać wizualnej oprawy i jemy. Tak, bo uważam, że zanim siądziemy coś zjeść najpierw patrzymy na to, potem wąchamy i smakujemy. Jemy oczami jak to się mówi i finalny wygląd dania jest ważny. Tak nas stworzyła natura, a dla mnie ważne jest by moi najbliżsi pamiętali moją kuchnię , smaki i zapachy.

Dziś potrawa bardzo starej daty i przygotowywana na wiele sposobów.

                                     BIGOS


Potrawa ta zacna wiadoma jest na świecie jako polska dusza. Podobno przywiózł ją Władysław Jagiełło z samej Litwy. W naszym regionie lubelskim czuć aromat smaku litewskiego , zwłaszcza w bigosie myśliwskim.
"......kwaszona kapusta swoim łonem okrywa cząstki najlepszego mięsiwa..." tak pisał już sam A. Mickiewicz, a na lubelski zamek bigos zawitał na stole dzięki Jagielle. Chwała mu za to !!!
"...Kapustki nadobnej osobno obrawszy, fasę jedną na to obróciwszy, na poły gruszki przekrawając, nadobnie je ułożyć, ćwiekiełką przekładać, koprzyku do niej nakłaść ..."– pisał Mikołaj Rej.
Ja niestety nie mam często okazji kisić samodzielnie kapustę. Kupuję ją na wsi u zaprzyjaźnionych ludzi, gdzie znam smak i jestem pewna , że stosują stare przepisy.

wieprzowina- "lubo to mięso posilne, ale trudne do strawienia i żołądek osłabia."W wielu zakątkach Lubelszczyzny przetrwały obrzędy obierania kapusty połączone ze śpiewem i relacją mówioną. Tajemnicą lubelskiego bigosu są dodatki. Dodawano do niego suszone grzyby, suszone śliwki, przesmażoną cebulę i przeróżne korzenne przyprawy z całymi ziarnkami pieprzu i owocami jałowca na czele. – Znając umiłowanie króla Władysława Jagiełły do dziczyzny, w bigosie było dużo pieczystego z dziczyzny – mówi dr Grażyna Jakimińska z Muzeum Historii Miasta Lublina.

Bigos staropolski gotuje się u nas zawsze na święta :

Składniki:
  • 3 kg kapusty białej,
    1 kg kiszonej, 
  • 40 dag wędzonego boczku,
  • 50 dag łopatki, 
  • 40 dag wołowiny,
  • 40 dag kiełbasy myśliwskiej,
  • 1 litr bulionu, 
  • pół kg cebuli,
    4 winne jabłka, 
  • 10 dag suszonych grzybów, 
  • 10 dag wędzonych śliwek, 
  • 10 dag koncentratu pomidorowego,
  • pieprz, sól, jałowiec, majeranek, 
  • kieliszek wódki,
  • pół litra wina ( ja daję 250ml) 

Wykonanie: weź duży garnek o grubym dnie. Daj poszatkowaną kapustę białą i kiszoną, zalej bulionem i duś pod przykryciem. Mięso i wędlinę pokrój w kostkę i smaż kolejno na patelni. Następnie dodawaj do kapusty. W rondelku zagotuj namoczone grzyby, pokrój w paseczki i dołóż do garnka. Następnie dodawaj kolejno posiekane śliwki, jabłka, koncentrat, przyprawy. Gotujący się bigos podlej winem i wódką. Gotuj
4 godziny. Następnego dnia próbuj i znów gotuj na wolniutkim ogniu godzinę. I tak przez cztery dni. 
Ja osobiście na drugi dzień piekę w piekarniku, długo by smaki spokojnie się przegryzły, a na trzeci dzień zostawiam go w spokoju. Dopiero na czwarty piekę jeszcze raz ok 2 godziny. A potem niebo w gębie !!!!

 ŻYCZĘ WSZYSTKIM SMACZNEGO I SPOKOJNEJ NOCKI

poniedziałek, 19 września 2011

lubelski kaszak, zupa rybna i inne moje wybryki

Kiedyś ten smakołyk jadałam u babci na wsi jak jeździliśmy tam na wakacje. Nie przepadałam za tym za młodu, ale potem zmieniły mi się smaki. Teraz tęsknię za tym zapachem pieczonego ciasta w piecu i plastrem kaszaka z kubkiem wiejskiego mleka w garści....i tak zajadać na ławeczce pod jabłonką (papierówką) przed domem....
Kasze są bogactwem witamin zwłaszcza z grupy B, poza tym zawierają fosfor, wapń, żelazo, potas i krzem tak bardzo ostatnio  reklamowany  w wielu farmaceutykach i kosmetykach jako „uzdrawiacz i odmładzacz” skóry włosów i paznokci.
W medycynie chińskiej twierdzi się, że kasza jaglana usuwa z organizmu wilgoć, która jest odpowiedzialna za częste  u dzieci i u dorosłych  choroby górnych dróg oddechowych.
Talerz kaszy jaglanej raz lub dwa razy w tygodniu i już mamy naturalną i smaczną dostawę  witamin, krzemu  i innych cennych minerałów, na co dzień  bardzo potrzebnych naszym organizmom. Przynajmniej raz w tygodniu zjadajmy kasze. Nie tylko w krupniku, czy w mleku, ale na sypko  jako dodatek do drugich dań; do gulaszu, paprykarzu, pieczeni, czy wręcz jako samodzielne danie. Ugotowana na sypko; perłowa, pęcak, krakowska, jaglana,  do tego skwarki z niezbyt tłustego boczku i kefir lub kwaśne mleko… To bardzo smaczny posiłek.
Kasza jaglana zawsze była obecna w  domu. Zjadaliśmy ją na ciepło i na zimno, na słono i na słodko.


             lubelski kaszak, czyli Polak nie da sobie w kaszę dmuchać


Składniki na ciasto: 
lubelski kaszak a z kaszą i z grzybami
  • 3 szklanki mąki pszennej, 
  • 230 ml śmietany, 
  • 3 żółtka, 
  • 30 g drożdży, 
  • 4 łyżki cukru, 
  • cukier waniliowy, 
  • 8 dag margaryny, 
  • szczypta soli
Sposób przygotowania tego dużego pieroga:
Przyrządzić rozczyn z drożdży, śmietany, łyżki cukru i szczypty soli. Dodać pozostałą mąkę, roztopioną i ostudzoną margarynę, żółtka utarte z resztą cukru i cukrem waniliowym. Wyrobić ciasto i pozostawić do wyrośnięcia. Ciasto rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim wysmarowaną blaszkę.

Składniki nadzienia z kaszą na słodko
  • 0,5 kg kaszy jaglanej,
  •  0,5 kg twarogu,
  •  4 żółtka,
  •  2 całe jaja,
  •  0,5 szklanki oleju,
  •  1 l mleka,
  •  25 dag cukru        
 Nadzienie można robić także z kaszą i kapustą, z grzybami...jak kto lubi.

  

 Kaszę uprażyć z mlekiem. Po ostudzeniu zemleć wraz z serem w maszynce. Dodać jaja,żółtka utarte z cukrem i olej. Dobrze wymieszać. Wyłożyć na ciasto. Piec około 45 minut w temp. 180 stopni. Pieróg gotowy
Zupa Rybna z grzankami

Nie każdy za nią przepada. Ma specyficzny smak i zapach. Trzeba mieć dobry przepis by zrobić pachnącą zupę z ryby i by wizualnie wygladała jak trzeba. Ja nie robię często, właściwie chyba tę zrobiłam drugi raz w życiu. Moi domownicy byli rozgoryczeni, ale jakoś poszło z grzankami. Obiecuję, że już nie będę ich zmuszać. Zupa wyszła smaczna i gdybym im nic nie mówiła to by zjedli bez jęku, ale juz sama myśl nie pasuje o zupie rybnej. Myslę, że też dodam to do akcji wigilijnej

Wigilia - zapraszamy do stołu .............................................................................................................................................................

Poza tym znowu eksperymentowałam na przepisie na ciasto Janeczki. Jak pisałam już wcześniej ciasto w smaku nie jest ani słodkie ani słone, więc można robić różne rzeczy z niego. Kiedy coś zrobimy raz i drugi, to pojawią się własne,  oryginalne  pomysły i   rozwiązania i tak powstają specjalności domu.

Dziś zrobiłam paluszki słone z kminkiem i pierożki nadziewane serem owczym z fetą. Pychota!!!!

przepis na ciasto znajdziecie u mnie, ale oryginał jest tu.

dziękuję serdecznie za komentarze i zapraszam

piątek, 16 września 2011

regionalne lubelskie c.d.

kolejne smaki rodem z Lublina




ZUPA ŻENIACE


  • 2 l wody,
  •  ½ kg ziemniaków,
  •  3 marchewki,
  •  cebula
Przygotowanie:
Marchew i ziemniaki pokroić w kostkę, dodać
przyprawy i gotować. Gdy ziemniaki zmiękną


wlać ciasto i dalej gotować.
Ciasto:
  •  1 jajko,
  •  3 łyżki mąki pszennej,
  •  trochę wody
Do garnuszka wlać trochę wody, wbić jajko,
dodać mąkę pszenną ze szczyptą soli - wymieszać
do uzyskania jednolitej konsystencji
(trochę gęstszej niż ciasto naleśnikowe). Gotowe
ciasto odrywać łyżeczką do gotującej się
na małym ogniu zupy. W tym czasie na patelni
rozpuścić tłuszcz, zeszklić cebulkę i dolać
troszkę zupy, wymieszać i wlać do garnuszka
z resztą zupy. Przyprawić do smaku.
...........................................................

PIEROGI Z SOCZEWICĄ I KASZA GRYCZANĄ i krysza z kminkiem

Ciasto:                                                              
  •  1 kg mąki,
  •  1 jajko,


  •  sól, woda     
Farsz:
  •  ½ kg soczewicy,
  •  ½ kg kaszy gryczanej,
  •  1 cebula,
  •  2-3 ząbki czosnku,
  •  3 łyżki smalcu,
  •  sól, pieprz,
  •  10 dkg słoniny
Pierogarnia
Soczewicę i kaszę gryczaną ugotować osobno
do miękkości w lekko osolonej wodzie. Po
ugotowaniu soczewicę ucieramy w donicy dodajemy
kaszę gryczaną i trochę smalcu. Dodać
podsmażoną na smalcu cebulę i posiekany
czosnek oraz sól i pieprz do smaku. Wszystko
połączyć dokładnie wymieszać. Ciasto zagniatamy
i wykrawamy skórki. Lepimy pierogi
i gotujemy w osolonej wodzie, aż wypłyną na
wierzch. Słoninkę kroimy w kosteczkę i smażymy
a następnie polewamy ciepłe pierogi.