sobota, 25 sierpnia 2012

Rozpoczynamy : Dieta lekkostrawna



Dziś przedstawię Wam dietę lekkostrawną dla osób ze schorzeniami trzustki, pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych. To będzie dość długi post dla cierpliwych.
Na początek może wyszczególnię każdy narząd by przypomnieć jego funkcję i działanie.

TRZUSTKA

Jest to bardzo ważny narząd gruczołowy, ulokowany po lewej stronie od żołądka. Połączona jest z dwunastnicą.Narząd ten pełni dwie najważniejsze funkcje: trawienną  (wytwarza soki trawienne odpowiedzialne za trawienie cukrów, tłuszczy i białek) oraz hormonalną (produkuje hormony wydzielane do krwi, które odpowiadają za gospodarkę cukrową w organizmie.
Przy stanach zapalnych tego narządu należy przestrzegać "diety trzustkowej" - diety bogatokalorycznej, bogatobiałkowej i ubogotłuszczowej, stosować wyciągi trzustkowe, zwalczać ból i wyrównać cukrzycę.

PĘCHERZYK ŻÓŁCIOWY

Potocznie zwany jest woreczkiem żółciowym . Jest to magazyn , w którym zbiera się żółć napływająca z wątroby (tam jest produkowana). Jest ona tam zagęszczana. Żółć jest niezbędna w procesie trawienia tłuszczy w dwunastnicy. Pęcherzyk łączy się z dwunastnicą i wątrobą poprzez przewody żółciowe i ulokowany jest po prawej stronie zaraz pod ostatnim żeberkiem.
Kamica pęcherzyka żółciowego.
kamienie powstają w wyniku zaburzeń pracy woreczka. Często wynika to z bardzo stresującego stylu życia, z niejedzenia w nerwach. Adrenalina pobudza wtedy większe wydzielanie żółci, wytwarza się zbyt duże ciśnienie w pęcherzyku i tworzą się złogi. Innym powodem powstawania kamicy jest nieprawidłowa dieta codzienna, nie urozmaicona w mikroelementy i składniki odżywcze, które są niezbędne w prawidłowym funkcjonowaniu narządów. Są też skłonności genetyczne występujące u niektórych osób. Wtedy można łatwiej zapobiec kamicy i stosować odpowiednią dietę.
Zabiegi chirurgiczne metodą klasyczną lub laparoskopową stosowane są przy ostrych stanach zapalnych i kamicy.
Nieleczona kamica prowadzi do zatkania przewodów żółciowych, pęknięcia woreczka, zapalenia trzustki lub ropieni wątroby.
Objawy są zależne indywidualnie. Niektórzy kamicę przechodzą bezobjawowo, można także odczuwać silny ból, kłucie z prawej strony brzucha na wysokości wątroby w części podżebrowej, ból może także ulokować się w splocie słonecznym (wtedy myślimy, że to żołądek boli). Może wystąpić także tępy ból pleców na wysokości pasa, ból ten po jakimś czasie rozchodzi się na około (wrażenie jakby człowiek był zapięty w obręcz bólu, która się zaciska). Przy tych dolegliwościach występują też biegunki, wymioty, wzdęcie brzucha, zgaga,
Zabieg usunięcia jest łagodny, a po usunięciu woreczka można funkcjonowac w pełni normalnie stosując się do diety.

Warto wiedzieć, że każdy powinien robić sobie systematycznie oczyszczanie organizmu raz na jakiś czas. To zagadnienie poruszę w jednym z kolejnych postów.
 To wszystko dotyczy także schorzenia dróg żółciowych.

Przejdę teraz do tematu diety.
Dziś będzie o diecie lekkostrawnej przy tych właśnie schorzeniach.
Warto jednak obserwowac swój organizm. Najpierw przed pójściem do lekarza zaobserwować po jakich posiłkach występują bóle lub inne dolegliwości. Po zabiegu zaś, powoli wdrażać do menu pojedyncze składniki. KAŻDY INDYWIDUALNIE REAGUJE NA RÓŻNE RZECZY.


                 DIETA LEKKOSTRAWNA

Zalecane jest by posiłki były przygotowywane przez gotowanie, gotowanie na parze lub w folii aluminiowej, duszenie bez obsmażania, pieczenie bez tłuszczu- w folii, na ruszcie oraz smażenie bez tłuszczu.
Do potraw nie wolno dodawać ostrych przypraw, zalecane są łagodne zioła: pietruszka, majeranek, koperek. Zioła w diecie są bardzo ważne gdyż często obniżają szkodliwe działanie niektórych składników w potrawie.
Posiłki powinny być spożywane częściej a po trochu, 5 - 6 razy dziennie w małych porcjach.

PIECZYWO

Należy unikać świeżego jasnego pieczywa.

Dużo zdrowszy jest czerstwy chleb pszenny,
dobrze wypieczony, chleb mieszany i suchary.




NABIAŁ

można spożywać mleko max.2%, mleko odtłuszczone, mleko zsiadłe, odtłuszczony jogurt, kefir, chudy twaróg i ser biały do 3% tłuszczu, kwaśna śmietana max. do 10 %, mleko skondensowane o zawartości 5% i 7,5% tłuszczu. Można jeść masło, margaryny roślinne, używać oleju słonecznikowego, sojowego i oliwy.

Należy unikać słoniny, łoju, smalcu, oleju rzepakowego.



WYROBY WĘDLINIARSKIE

Możemy sobie pozwolić na kiełbasę chudą, niewędzoną (lub lekko wędzoną), szynkę bez tłuszczu,polędwica chuda, zimną pieczeń, cielęcinę i drób w galarecie.

Unikamy: tłustych kiełbas, mocno wędzonych,pasztetowej, salcesonu, boczku, wędzonki,bekonu, kabanosów, konserw mięsnych i rybnych.


OWOCE

Na pierwszym miejscu musimy pamiętać by unikać owoców pestkowych typu śliwki, porzeczki, agrest, czereśni i wiśni, orzechów i owoców suszonych.

Wskazane są obrane jabłka i gruszki (skóra nie jest zalecana gdyż dłużej się trawi ), pomarańcze, mandarynki, grejpfrut, truskawki, maliny, jeżyny, kiwi, kompoty owocowe. U większości osób nie ma żadnych dolegliwości po zjedzeniu moreli i brzoskwiń pomimo iż są pestkowcami. Jednak te mają lekki miąż i łatwo się przyswajają.


NAPOJE

przede wszystkim bezwzględnie należy unikać alkoholu, zwłaszcza przy silnych bólach przed zabiegiem oraz przez jakiś czas po zabiegu. Unikamy także kakao, płynnej czekolady i napojów gazowanych.

Można sobie popijać herbatkę (najzdrowiej zieloną), kawę zbożową, kawę naturalną jednak najlepiej rozpuszczalną gdyż zwykła obciąża wątrobę,soki owocowe i warzywne,koktajle mleczne, herbaty ziołowe, woda mineralna niegazowana.


WARZYWA

możemy jeść: ziemniaki solone gotowane, ziemniaki w mundurkach, puree, kluski ziemniaczane z gotowanych ziemniaków (np.kopytka)
Unikamy: frytek,smażonych ziemniaków, placków ziemniaczanych

Wskazane są młode marchewki,młoda fasolka szparagowa, kalafior,pomidory bez skórki, pieczarki, sałata, młody groszek, buraki, seler, rzodkiew, koper włoski, sałatki jarzynowe przyprawione sokiem z cytryny lub majonezem LIGHT.
Należy unikać cebuli, fasoli, bobu, kapusty, dużej ilości papryki, sałatek ze zwykłym majonezem

SŁODYCZE

Ze słodkości można sobie pozwolić na cukier zwykły, cukier gronowy,miód pszczeli,słodzik, galaretki, marmoladę, czerstwe ciasta drożdżowe, biszkopt, piernik, keksy, bezy, wafle, dżemy, kisiele.
Unikamy niestety tortów z ciężką masą, ciasteczek smażonych na tłuszczu (pączków, faworków, naleśników smażonych na tłuszczu także), ciastek z kremami, ciasta ptysiowego, cukierków, czekolady, czekoladek, chałwy, słodyczy z orzechami


PRZYPRAWY

Przy w/w schorzeniach należy unikać przede wszystkim pieprzu, musztardy, octu, ostrej papryki, magi
Możemy sobie pozwolić i nawet jest to wskazane, na: pietruszkę, koper włoski, wszystkie zioła, liście laurowe, przecier pomidorowy, ketchup łagodny, ziele angielskie, kminek, anyż, goździki, cynamon, wanilię, muszkat, curry, czosnek (tylko do aromatu)

MĄKI, KASZE



 Nieszkodliwa jest mąka zbożowa, ziemniaczana, ryz, płatki owsiane i pszenne, płatki kukurydziane, makarony, grysik, kasze drobne, pierogi z lekkim ciastem i odpowiednim farszem.
Nalezy unikać kaszy pęczak, gryczanej, grubych i dużych makaronów

MIĘSO OBIADOWE

wskazana jest: chuda cielęcina, chuda wołowina, polędwica, wątroba, nerki, serca, ozory, chuda kura, kurczak indyk, królik. Oczywiście przyrządzane w odpowiedni sposób.

Unikamy: baraniny, tłustego mięsa wołowego i cielęcego, tłustej wieprzowiny, kaczki i gęsi. 




ZUPY

Zajadamy ze smakiem chudy rosołek na mięsie, lekko przyprawione zupy z dowolnych warzyw, kleiki, krupniki z kaszą lub ryżem, barszcz, zupa pomidorowa, przetarte zupy owocowe, sosy o niskiej zawartości tłuszczu.



RYBKA

Przy tego typu schorzeniach powinno wyeliminować się ryby z tłustym mięsem: śledź, węgorz, karp,makrela, łosoś, sardynki w oleju, tuńczyk w oleju.

Można za to jeść okonie, dorsza, flądrę, pstrągi, szczupaka, kargulenę, morszczuka, leszcza, płotki, sandacza, świeżego tuńczyka, rybę w galarecie


JAJKA

Nie ma przeciwwskazań co do jajek na miękko, omletów z piany, luźnej jajecznicy z minimalnym dodatkiem masła lub oleju, jajko do zagęszczania sosów i zup, legumin.

Stanowczo odradzane jest spożywanie jaja na twardo i jaj smażonych. Starajmy się też jeść niezbyt dużo żółtka

Tak więc widzicie, że pomimo ograniczeń jest wiele możliwości kulinarnych. Dieta wcale nie oznacza końca świata. Poza tym po usunięciu woreczka sukcesywnie wprowadza się wszystkie składniki bacznie obserwując swój organizm. Już po dwóch tygodniach można eksperymentować, a składniki potraw, które jedliśmy do tej pory zastąpić LIGHT-ami, używać wielu ziół, które pomagają w przemianie materii i wytwarzaniu żółci. Tak, bo pomimo usunięcia woreczka żółć cały czas się produkuje.
JEŚLI JEST KTOŚ ZAINTERESOWANY POMYSŁAMI NA DANIA DIETETYCZNE TO POLECAM DZIAŁ Z DIETAMI(klik)

http://wilczyca-mojemniam.blogspot.com/p/dietetyka.html
Dziękuję serdecznie cierpliwym za wytrwałość. Teraz będę prezentować co jakiś czas dania przy diecie lekko strawnej. Tak jak w poprzednim wpisie: Pierożki, a wczesniej sernik light, czy ruskie pierogi. Wszystko będę umieszczać w podstronie, która będzie umieszczona po prawej stronie na blogu z tym znaczkiem
Dziękuję serdecznie także za miłe komentarze i odwiedziny. Witam gorąco każdego kto tu zagląda, nowych gości na stronie i na Facebook-u

Życzę miłego wypoczynku!!

                              DO NASTĘPNEGO !!!!

P.S
ODPOWIADAJĄC NA WASZE MAILE:
1. PRZY DIECIE LEKKOSTRAWNEJ PO USUNIĘCIU WORECZKA MOŻNA JEŚĆ KOPYTKA. Unikamy klusek z surowych ziemniaków i placków ziemniaczanych. To bardzo obciąża układ trawienny.
2. MIĘSO MIELONE TEŻ MOŻNA JEŚĆ, TYLKO BEZ CEBULI I SOTRYCH PRZYPRAW.
3. CIASTA NIE SĄ ZAKAZANE- unikamy tłustej masy w ciastach oraz masy śmietanowej z tłustej śmietany

JEŚLI MACIE JAKIEŚ PYTANIA TO CHĘTNIE ODPOWIEM NA KAŻDE W MIARĘ MOŻLIWOŚCI.
pOZDRAWIAM

czwartek, 23 sierpnia 2012

lekko i zdrowo

Witam wszystkich serdecznie.
Od jakiegos czasu powstają u mnie pomysły na kuchnię dietetyczną. Dostaje sporo maili na ten temat, wiele pytań i sama też korzystam z takich przepisów.
Kuchnia musi byc przecież wszechstronna, zwłaszcza gdy są osoby z jakimiś schorzeniami i małe dzieci, którym sprzyja dieta lekkostrawna.
Dieta lekko strawna przy schorzeniach wątroby, pęcherzyka żółciowego to rodzaj diety jaki stosowany jest również dla kobiet karmiących piersią, dla osób z nadwagą.
Motto tej diety to jeść lekko i często, a po trochu.
Właśnie jestem w trakcie tworzenia oddzielnego działu na ten temat, myślę, że w miarę szybko go opublikuję.
Dziś polecam pierożki.
Są wspaniałe, delikatne z lekkim akcentem gołąbkowym.
Przepis na ciasto do pierogów podawałam już wielokrotnie, ale gdyby ktoś chciał to pytajcie- podam linka na stronę z moją recepturą.
Najistotniejszy jest farsz.
Nic wymyślnego. Pierożki są mięsne. Często robiłam pierogi z farszem do gołąbków, a teraz ciut zmodyfikowałam dla potrzeb osób na diecie.

farsz

  • 1/2 kg mięsa drobiowego mielonego
  • 1 saszetka ryżu ugotowanego
  • sól, lubczyk, majeranek, koperek
  • koncentrat pomidorowy lub pomidory
  • jajko

Przy schorzeniach wymienionych wyżej raczej nie stosuje się pieprzu, więc ja nie daję.
Mięso mielone drobiowe podduszam delikatnie na wodzie w rondelku. Gdy przestygnie dodaję ugotowany ryż, doprawiam solą i ziołami i dosypuję poszatkowany koperek. Na koniec daję do farszu 2 łyżki koncentratu lub pokrojone w kostkę pomidorki bez skórki. Dokładnie wymieszać. Po tym wszystkim dokładam jajko i podsypuję odrobiną bułki tartej. Z tak przygotowanym farszem robię pierożki.
Przetestowane na osobach będących na ścisłej diecie, nie było żadnych skutków ubocznych i każdy zachwycał się smakiem, który jest mało spotykany w pierogach.

Polecam serdecznie i życzę smacznego.Obiecuję, że seria dietetyki będzie sukcesywnie rozbudowywana.

Dziękuję wszystkim serdecznie za każde słowo, za miłe maile i komentarze.
Życzę wspaniałego letniego dnia.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Piękna niedziela

Dobry wieczór. Na początku ostrzegam, bo będzie dużo zdjęć.
Jak Wam minęła niedziela?
Elinka i ja (objadamy się lodami)
Ja dziś miałam ogromne szczęście. Przyjechała do naszego miasta Ewelina z "Ewelowych zapisków" i mogłyśmy wreszcie się poznać. Z rana szybko obgoniłam pracę, potem szybki obiad, nasmażyłam też racuszków z jabłkami ( w razie wojny) , poczekałam aż dojedzie moja córcia i ruszyliśmy w miasto. Liczna rodzina to wygląda jak grupa zorganizowana, ale fajnie, bo w kupie raźniej...Nie mogłam się doczekać spotkania!!!

W naszym pięknym Lublinie przez ostatni czas odbywał się Jarmark Jagieloński, jak co roku. Jednak tegoroczne występy i atrakcje zostały okrojone do minimum. Ewelina wraz z mężem często jeżdżą po Polsce. Uwielbiam czytać jej recenzje ze wszystkich wypadów, robią fantastyczne zdjęcia. Właśnie m.in. nasz Jarmark odwiedzili nasi Goście. Chyba nie muszę mówić jak bardzo cieszy realny kontakt z kimś, kogo się lubi ze światka blogowego i z kim się pisuje. To bardzo ciepła i dobra dusza, z kojącym uśmiechem na twarzy i przemiłym głosem. Bałam się troszkę, że moja wada- czyli nadmierna gadatliwość troszkę ją zniechęci ale mam nadzieję, że nie było tak źle, skoro mamy zamiar powtórzyć spotkania nie raz. Nie miałyśmy dla siebie zbyt duzo czasu ale nawet ta radosna chwila bardzo cieszy. Myślę, że teraz częściej zajrzą do nas, koniecznie z noclegiem, bo jeden dzień na zwiedzanie Lublina to stanowczo za mało, a jest co oglądać.
Wracając do Jarmarku to muszę przyznać, że ciut mi było przykro, zwłaszcza, że przyjechali tak wspaniali goście. W tym roku na Jarmarku nie było niestety dość widowiskowych walk rycerskich, nie można było kupić nic z ich wyposażenia. Tu najbardziej zawiedziony był nasz Kubuś :(
Nie wiem czy miastu zabrakło funduszy, czy sie poprostu tam gdzieś ktoś nie dogadał. Trudno.
Na samym jarmarku były cuda i cudeńka. Ludzie, którzy tworzą takie cacka wywołują u mnie szczękobrzdęk podłogowy. Najbardziej oczywiście wzdychałam do fajansów i gliniastych cudeniek. Niestety nie mogłam sobie pozwolić na jakieś gigant zakupy, bo przecież wiadomo, że rok szkolny za pasem, a z moją ferajną to jest spory wydatek.
Tym czasem powzdychałam sobie i nacieszyłam oczy:
ech...

mają nawet listki!! jak stwierdziła nasza wnusia

fajne gary :)))
kataryniarz wraz z papugą czarował słuchaczy
w tym też i nasze maluchy, a katarynka grała i grała...                                                                                                                                 

A teraz mała sesja rodzinna



Kuba rozchichany

babcia i dziadzio, oczywiście babcia gra pierwsze skrzypce

tę modelkę asekurował dziadzio bo ciut za niska
ko ko ko ko wielkie spoko
 teraz coś z kulinarnej strony

pyszny chlebuś

pierogi pieczone z różnymi farszami

pajdy wspaniałego chleba ze smalcem i ogórem

rozkoszny lizak

I jeszcze małe cacka



Potem niestety trzeba było powoli ewakuować się do domu.





Szkoda, że spotkanie z Elinką było tak krótkie,ale  poznałam fantastycznych ludzi i mam nadzieję, że jeszcze nie raz zagoszczą  u nas.
Córci też musiałam zrobić pa,pa
Potem w domu szybka kolacja, bo moje Szczęście na noc do pracy musiało gnać, a nie chciało się baaaardzo. Po tak wspaniałym popołudniu, pysznym piwku jakie polecili nam nasi goście (za co bardzo dziękujemy) i solidnej kolacji chciało się już wtulić i zasnąć. A tu niestety praca to praca.
wieczorna rozpusta


Dziękuję wszystkim za maile, za wsparcie i te wszystkie wspaniałe słowa jakimi mnie obdarzyliście w tym ciężkim okresie. To bardzo ważne i bardzo dziękuję.
Ja nadal nie umiem się pogodzić z tym co się stało ale i tak żyć trzeba dalej.
Pozdrawiam Was serdecznie, a do podusi zostawiam Wam piosenkę Marka Grechuty ze wspaniałym tekstem, w wykonaniu naszego Marcina Różyckiego. Te piosenkę puszczono w kościele na mszy pogrzebowej i wywarła niesamowite wrażenie, zwłaszcza,gdy zabrzmiał głos Marcina