Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potrawy wigilijne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potrawy wigilijne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 grudnia 2012

LUBELSKIE ŚWIĘTA

Choć bardzo lubię smaki z różnych stron Polski jednak nasze lubelskie zawsze kojarzą się z rodziną.
Dostałam wiele pytań na temat naszych lubelskich  smaków świątecznych. Trudno jest wymienić wszystko, bo jak wiadomo w każdym domu są inne tradycje, ale prosze uprzejmie:

1. LUBELSKI KARP SMAŻONY
  Rybę odfiletować i pokroić w cienkie dzwonki. Posypać solą i pieprzem i odstawić do lodówki.
Następnie obtoczyć karpia w mące i usmażyć na głębokim tłuszczu. Musi być bardzo chrupiący. Karp zrobiony w ten sposób jest bardzo dobry na gorąco i na zimno. Jak się go dobrze odfiletuje, to można jeść go jak frytki.

2. KARP DIETETYCZNY

Składniki:
  • 1 karp, 
  • 5 pokrojonych cebul, 
  • rodzynki i migdały według uznania, 
  • sól i pieprz. 
  • Na wywar: głowy i mięso z karpia, 
  • 3 marchewki, 
  • kawałek selera, 
  • 1 pietruszka, 
  • 2 cebule, 
  • 2 listki laurowe, ziele angielskie.

Wykonanie: do gotującej się wody wrzucamy głowy i resztki mięsa z ryby (dzwonki zostawiamy), wszystkie warzywa i przyprawy. Solimy i gotujemy przez co najmniej 2 godziny. Po pół godzinie wyciągamy marchewkę, jeśli chcemy później nią dekorować półmisek.

Karpia pozbawiamy długich ości oraz kręgosłupa (używamy do wywaru). Otrzymane filety kroimy w 4 centymetrowe paski. Bulion odcedzamy przez gęste sitko lub ściereczkę. Dzielimy go na dwie części. W jednej z nich gotujemy na bardzo małym ogniu przez 10 minut rybne filety. Do drugiej części bulionu wsypujemy 5 drobno pokrojonych cebul. Dusimy je przez 15 minut. Pod koniec dodajemy do cebul odcedzone z wody rodzynki i migdały.

Kiedy karp zmieni kolor z czerwonego na biały, to wtedy bardzo ostrożnie przekładamy go na szeroki półmisek. Pozostały bulion przelewamy do cebuli, dodajemy sporo pieprzu (potrawa powinna mieć słodkawo ostry smak) i odparowujemy. Karpia dekorujemy marchewką i zalewamy rybnym bulionem. Odstawiamy od lodówki i modlimy się, by galaretka zastygła.

3. ŚLEDZIE Z GRZYBAMI
 Leszek Mądzik:

Śledzie moczę, obieram ze skóry, kroję, posypuję siekaną cebulką i odstawiam na parę godzin, żeby doszły. Suszone prawdziwki zalewam na noc, odcedzam, kroję i rzucam na patelnię z oliwą.

Dodaję kilka małych prawdziwków mrożonych, duszę, po kilku minutach dorzucam cebulki. Kiedy się rzecz cała udusi, dolewam trochę wody, w której moczyły się suszone grzyby, zagotowuję i tą mieszanką zalewam śledzie. Kiedy wszystko wystygnie, przekładam do glinianego garnka, posypuję odrobiną pieprzu i gotowe.

4. WIGILIJNE PIEROGI Z KAPUSTA I GRZYBAMI
5. BARSZCZ CZERWONY GRZYBOWY Z USZKAMI
6. KARTACZE
7. ZRAZY Z GRZYBÓW

Grzyby od zawsze były ozdobą wigilijnej kuchni. Robiono z nich pyszne pasztety, panierowano suszone kapelusze grzybów w bułce tartej i jajku, wreszcie robiono przepyszne zrazy. Podawane z kaszą, ziemniakami w mundurkach lub chlebem były przysmakiem równym dzwonkom karpia smażonego na patelni.

Składniki: 50 dag grzybów, 20 dag kaszy manny, 1 cebula, 4 jaja, 3 łyżki tartej bułki, 10 dag tłuszczu, pół szklanki śmietany, 1 łyżka mąki krupczatki, 3 łyżki mąki ziemniaczanej, sól, pieprz.

Wykonanie: grzyby trzeba oczyścić, pokrajać na kawałki, poddusić z dodatkiem tłuszczu. Wsypać kaszę mannę, wymieszać, podprażyć. Jak masa wystygnie, zemleć w maszynce z połową cebuli, dodać jaja, tartą bułkę, mąkę ziemniaczaną, przyprawy i dokładnie wyrobić. Zrobić podłużne zrazy, zrumienić na tłuszczu i zalać sosem śmietanowym na bazie cebuli. Niech dochodzą w piekarniku.

8. KOMPOT Z SUSZU
9. RAJSKA ZUPA

Zupa z winnych jabłek była specjalnością przedwojennej kuchni. Podawano ją w chrześcijańskich i żydowskich domach, w prostych gospodach i wytwornych restauracjach.
 Składniki:
  • 50 dag złotej renety, 
  • 50 dag soczystych gruszek, 
  • 50 dag śliwek węgierek, 
  • 2 goździki, 
  • szczypta cynamonu, 
  • cukier, 
  • 1,5 szklanki śmietany, 
  • 1 żółtko, 
  • szklanka konfitury z rajskich jabłuszek.

Wykonanie: jabłka i gruszki ugotować z wydrylowanymi śliwkami. Przetrzeć przez gęste sito, doprawić cukrem, cynamonem i goździkami. Rozprowadzić przegotowaną wodą. Zupę zaprawić śmietaną, zagotować, jeszcze raz doprawić, zaciągnąć żółtkiem. Podawać w filiżankach z grzankami i konfiturą z rajskich jabłuszek. Zupę można jeść także na zimno, wtedy najlepsza jest z cynamonowymi ciasteczkami.

10. KLUSKI Z MAKIEM, ŁAMAŃCE, KUTIA








To na Lubelszczyźnie obowiązkowy akcent wigilijnej wieczerzy. Wymienione dania łączy mak. Jego purpurowe kwiaty były symbolem miłości, namiętności i krwi, która jest źródłem życia. Na większości stołów w naszych domach pojawią się kluski z makiem.

kluski z makiem

Mak trzeba sparzyć wrzącą wodą, podgrzać i zmielić w maszynce. Kluski wymieszać z makiem, dodać miód, otartą skórkę z cytryny, rodzynki i cukier waniliowy na smak.

łamańce z makiem

Z mąki, żółtka i cukru zagnieść ciasto, włożyć do lodówki. Po rozwałkowaniu pokroić drobno, piec na złoty kolor. Po sparzeniu ugotować mak, odsączyć, zmielić w maszynce, dodać miód, bakalie i wymieszać z łamańcami .


Kutia

Na lubelskich stołach pojawi się także prawosławna kutia, drugie „ekumeniczne„ danie wigilijnej wieczerzy. Pochodzi zza Buga, była przyrządzana przez mieszkańców Kresów.

Jej nazwa pochodzi od greckiego słowa „ziarno”. Kutię robi się z pszenicy, maku, miodu, orzechów i rodzynek. W domach Polesia lubelskiego kutię często gotuje się z kaszy jęczmiennej lub ryżu. Kresowa kutia dobrze znana na Lubelszczyźnie i Białostocczyźnie pojawia się także w domu Roberta Makłowicza w Krakowie, który ją wręcz uwielbia.

Ja osobiście, ze względu na fakt iż moja rodzina pochodzi z różnych stron Polski mam zawsze urozmaicone menu na świąteczne przyjęcie. Jako rodowita Lubelanka vel Lublinianka trzymam się podstaw tradycji smakowych ale zawsze wściubię coś z innych rejonów od babci Zosi, cioci Melci, wujka Jurka i innych wspaniałych osób z mojej rodziny

sobota, 22 grudnia 2012

WIGILIJNE HUCZKI STAROPOLSKIE rodem z Podkarpacia

Biedny ten zabity typ z poprzedniego wpisu. Pewnie w trakcie złapał ze trzy zawały po takim traktowaniu przez "bliską" osobę. No cóż...
Ja osobiście lubię mięso z karpia.

Ale do rzeczy.

Tym razem pozwolę sobie zaproponować znowu coś z serii dań na wigilijny stół korzystając ze staropolskich przepisów.

HUCZKI, zwane też Fuczkami.

Są to przepyszne placki z kapustą i z grzybami. Wyglądem przypominają placki ziemniaczane, jednak skład i smak to zupełnie inna bajka.

  • 25 dag kapusty kiszonej
  • gotowane grzyby
  • szklanka mleka
  • szklanka mąki
  • jajko
  • sól, pieprz
  • ostra papryka
  • olej do smażenia

Kapustę należy dobrze odcisnąć, pokroić i ugotować w niewielkiej ilości wody do miękkości. Grzyby ugotować i rozdrobnić.
Lekko przestudzić.
Mleko zmiksować z mąką, jajkiem i przyprawami tak jak do ciasta naleśnikowego. Wymieszać z kapustą.
Na patelni rozgrzać olej. Łyżką nakładać ciasto, lekko spłaszczając formować małe placuszki. Smażyć z obu stron na złoto.
Świetnie smakują z plasterkiem łososia. Nazwa tych placuchów wywodzi się z Podkarpacia i spotkałam się z nimi jako fuczki ale i huczki. Nie mam pojęcia, która nazwa jest poprawna, pewnie obie. Jednak przyznam się, że smak jest bardzo pozytywnie zaskakujący i warto spróbować.
Polecam i życzę smacznego!!!

piątek, 7 grudnia 2012

KARP NA NIEBIESKO , czyli dietetyczna rybka

  Tylko patrzeć jak zostanie nam kilka dni do świąt. Ja już mam zapisane menu na te święta, by potem nie kombinować. Lubie przygotować się na spokojnie. Wtedy wiem jak rozplanować sobie pracę i ze wszystkim się wyrabiam bez pośpiechu.

Jak wiemy , Karp jest tłustą rybą. Z tego wynika, że osoby będące na diecie nie powinny go jeść, zwłaszcza przy diecie wątrobowej. Jednak odpowiednio zrobiony i doprawiony, traci swoją szkodliwą dla dietetyków moc i zyskuje ciekawy smak, którym się może delektować każdy. Dziś odświeżę ten przepis.
Nie wszyscy przepadają za tą rybą, a to ze względu na ości, zapach i tłuszcz. Z ością można sobie poradzić, zapach wody i mułu można zlikwidować, a tłuszcz zneutralizować przy przygotowywaniu lub czymś przeciwnym w czasie ucztowania. Wszystko przede wszystkim zależy od sposobu oprawienia i przygotowania tej ryby.
Karp ma to do siebie, że im starsza sztuka tym bardziej ma smak mulisty, więc warto wybierać młode okazy ( ja zawsze kupuję takie ok 80dkg-1,2 kg). Po oprawieniu ryby kroimy ją w dzwonki lub filetujemy. By pozbyć się typowego posmaku porcje można namoczyć w zalewie (woda i ocet 4:1, sól, cytryna, cebula,) przez kilka godzin, a potem dokładnie osuszyć. Można także mięso obłożyć plastrami cebuli i cytryny, z odrobiną goździków (ze 4 szt) i zostawić na noc w lodówce.Moczy się także w mleku

                 KARP W BŁĘKITACH

  • 1 sprawiony karp
  • 200ml śmietany kremówki
  • 1/2 kostki masła
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki octu
  • 3 łyżki tartego chrzanu
  • 5 ziarenek pieprzu
  •  5 ziela angielskiego
  • sól, cukier
  • cytryna do dekoracji

Karpia dokładnie umyć zwłaszcza od środka, na zewnątrz delikatnie opłukać by nie uszkodzić skóry. Do środka ryby włożyć filiżankę (dnem do góry).
W naczyniu zagotować ocet, polać nim karpia (jego skóra zabarwi się wtedy na niebiesko). Cebulę obrać i pokroić w krążki. Do rondla wlać 2 litry wody, osolić i dodać cebulę, pieprz, ziele angielskie i zagotować. Karpia umieścić na drucianej podkładce do ryb lub na sitku i włożyć do wywaru, ryba nie powinna dotykać dna rondla. Podgrzewać 30 minut nie dopuszczając do wrzenia. Ryba jest gotowa, gdy płetwa grzbietowa daje się łatwo oddzielić.
Śmietanę ubić, wymieszać z chrzanem, doprawić solą i cukrem.Karpia przełożyć na półmisek, udekorować śmietaną i plasterkami cytryny. Masło stopić, przelać do sosjerki i podać do ryby.
Karpia takiego można także dusić w porach z jabłkami. Polecam
 To nic trudnego, szybko się robi, a wspaniały efekt zadziwi gości w wigilijny wieczór.

Ten sposób na wigilijnego karpia  to bardzo elegancka i polecana potrawa.
Walory tego delikatnego i lekkostrawnej wigilijnego karpia, udekorowanego śmietaną chrzanową i plastrami cytryny podkreślą dodatki i przyprawy. Ja takiego karpika przygotowałam mojej mamie jak była na diecie szpitalnej podczas przepustki na święta. Bardzo jej smakował i czuła się wyśmienicie, bo już płakała, że nie będzie mogła spróbować karpia przez dietę. A tu proszę....


Cieszę się, że pytacie mnie o pomysły na wigilię, że interesujecie się tym także u mnie.

A teraz uciekam piec tort i ciasto, bo moje Ślubne Szczęście właśnie skończyło 40 lat . On taki mikołajowy jest chłopak. Nawet zamówił sobie tort z okładką płyty Depeche Mode wśród moich wypieków. Jak mi to wyjdzie?  zobaczymy. Zdjęcie płyty okładki zrobione na wzór. Masę już ugotowałam, teraz biszkopty. U nas dziś awaria gazu i od godz.9 do 16 jest przerwa w dostawie gazu. Dobrze, że mam elektryczny piekarnik to jakoś damy radę.
Dziękuję za zainteresowanie moją kuchnią. Witam kolejnych nowych gości.

Pozdrawiam bardzo serdecznie w ten zaśnieżony dzień.

niedziela, 18 grudnia 2011

sobota z rybką -makrelą, śledzikiem i karpiem

Wczoraj miałam dzień pełen przygotowywania potraw z ryb. Zamówienie było na dziś i wcale nie było łatwo, bo najgorzej ustalić menu. Ale na szczęście pewna pani zajęła się przekąskami, zaś moja rola to były dania gorące.Podaję więc pomysły, może komuś się przydadzą na wigilijną kolację:

1. Makrela z czosnkiem 

Makrela z czosnkiem i zielonym pieprzem to ryba, której smaku i aromatu nie da się z niczym porównać.
składniki:
  • 4 średnie sprawione makrele
  • sól
  • 1 łyżeczka szałwii
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka konserwowego zielonego pieprzu
  • 1/2 cytryny
  • 1 łyżka kaparów
  • 2 korniszony
  • 8 łyżek białego wina wytrawnego
  • łyzka masła
  • 2 łyżki oleju

Makrele osuszyć po umyciu i natrzeć od środka solą. Czosnek drobno posiekać razem z zielonym pieprzem. Szałwię, czosnek i pieprz wymieszać z połową porcji masła i posmarować ryby z zewnątrz. Głęboką brytfannę posmarować olejem, ułożyć ryby i wstawić do nagrzanego piekarnika na 220 stopni na 15 minut. Gdy wierzch będzie lekko brązowy odwrócić ryby.
Cytrynę obrać, posiekać drobno wraz z kaparami i korniszonami. Makrelę wyjąć z brytfanny i położyć na ciepłym półmisku. Sos z ryby wymieszać z winem i przelać do garnka, dodać posiekaną cytrynę z kaparami i korniszonem i podgrzać. Resztę masła połączyć z sosem.
Sos podajemy oddzielnie do polania makreli.
........................................................................................................................

                       2. Śledzie faszerowane grzybami

Ta potrawa może śmiało konkurować z innymi rybnymi daniami i gorąco polecam

  • 1/2 kg świeżych śledzi
  • 1 szklanka mleka
  • garść suszonych grzybów
  • 1 czerstwa bułka
  • 2 cebule
  • 1/3 szklanki oleju
  • sól, pieprz
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 3 łyżki mąki

Śledzie wypatroszyć, wyjąć kości grzbietowe i ości, tuszki kilka razy opłukać zimną wodą, zalać  mlekiem i odstawic na 2 godziny. Grzyby ugotować , odcedzić i drobno posiekać. Czerstwą bułkę namoczyć w wywarze z gotowanych grzybów i dobrze odcisnąć. Cebule obrać i drobno pokroić. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, wrzucić cebulkę, lekko przesmażyc i dodać grzyby z odciśniętą bułką. Oprószyć soląi pieprzem, wymieszać i smażyć przez kilka minut. Śledzie wyjąć z mleka, osączyć i posolić.Do każdego nałożyć farsz grzybowy. Jajko rozbełtać widelcem w miseczce. Śledzie faszerowane oprószyć mąką, obtoczyć w jajku i bułce tartej. Smażyć na rumiano po ok 4 minuty z każdej strony. Są wyśmienite do obiadu jak i na stół gościnny.
.........................................................................................................................

                      3. Karp na niebiesko-polecam dla dietetyków


Jest to bardzo elegancka i polecana potrawa, inne wydanie karpia, które równiez polecam.
Walory tego delikatnego i lekkostrawnego wigilijnego karpia, udekorowanego śmietaną chrzanową i plastrami cytryny podkreślą dodatki i przyprawy. Ja takiego karpika przygotowałam mojej mamie jak była na diecie szpitalnej podczas przepustki na święta. Bardzo jej smakował i czuła się wysmienicie, bo już płakała, że nie będzie mogła spróbować karpia przez dietę. A tu proszę....

  • 1 sprawiony karp
  • 200ml śmietany kremówki
  • 1/2 kostki masła
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki octu
  • 3 łyżki tartego chrzanu
  • 5 ziarenek pieprzu
  •  5 ziela angielskiego
  • sól, cukier
  • cytryna do dekoracji

Karpia dokładnie umyć zwłaszcza od środka, na zewnątrz delikatnie opłukać by nie uszkodzić skóry. Do środka ryby włożyć filiżankę (dnem do góry).
W naczyniu zagotować ocet, polać nim karpia (jego skóra zabarwi się wtedy na niebiesko). Cebulę obrać i pokroić w krążki. Do rondla wlać 2 litry wody, osolić i dodac cebulę, pieprz, ziele angielskie i zagotować. Karpia umieścić na drucianej podkładce do ryb lub na sitku i włożyć do wywaru, ryba nie powinna dotykac dna rondla. Podgrzewac 30 minut nie dopuszczając do wrzenia. Ryba jest gotowa, gdy płetwa grzbietowa daje się łatwo oddzielić.
Śmietanę ubić, wymieszać z chrzanem, doprawić solą i cukrem.Karpia przełożyć na półmisek, udekorować śmietaną i plastekami cytryny. Masło stopić, przelać do sosjerki i podac do ryby.
Karpia takiego można także dusić w porach z jabłkami. Polecam
A na koniec chciałam Wam pokazac pomysł na pachnące lampiony.
Wydrążyłam pomarańczę, wykroiłam okienka, brzegi udekorowałam goździkami, zaś w środek włożyłam podgrzewacz. Cały dom zapachniał pomarańczami i goździkami.

Cały dzisiejszy wpis dołączam do akcji wigilijnej


Wigilia - zapraszamy do stołu Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanej niedzieli

środa, 14 grudnia 2011

Serce z serca i pierożki wigilijne z bakaliami

Dziś troszkę słodkości. Moje propozycje to gofry i pierożki na słodko.

GOFRY Z LODAMI ORZECHOWYMI

rozpływające się w ustach, niesamowite w smaku z wykwintnym smakiem lodów orzechowych...ja wymiękam

składniki na 12 sztuk:
  • ok 7 dkg masła
  • 4 dkg cukru
  • 1 łyzka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 12 dkg maki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki maslanki
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki
  • 10 dkg polewy czekoladowej
  • 1 opakowanie lodów orzechowych
  • posiekane orzeszki pisatcjowe

Masło utrzec z cukrami i solą na puszystą masę. Wbić po kolei jajka, potem dołożyć mąkę z proszkiem i zamieszać. Dodać do ciasta tyle maslanki, aby ciasto miało konsystencję jak do nalesników.
Gofrownicę nagrzać i posmarować masłem, smażyć gofry na złoty kolor, zostawić do przestygnięcia.
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem. Przygotować polewę i lody. Na każde serce położyć 1 kawałek lodów i przykryć drugim sercem. Na wierzch wycisnąć rozetkę śmietany ze szprycy i przybrać polewą czekoladową i pistacjami. Można także polać sosami owocowymi.
i w ten sposób zrobiony deser z sercem dajemy dajemy drugiemu sercu.


    "Miłość
ujawnia swą pełną siłę, gdy dwoje zwykłych, słabych ludzi, przemienia się w
istoty, które nie boją się ani zmian, ani nieszczęść, ani rozstań, ani
chorób, ani życia, ani śmierci i kochają się pomimo wszystko i nade wszystko..."

A teraz czas na
PIEROŻKI WIGILIJNE Z BAKALIAMI

Z pewnością podkreślą świąteczna atmosferę swoim wyszukanym smakiem

ciasto:
  • 3 szklanki mąki
  • 2 szkl śmietany 22%
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżka margaryny
  • 4 łyżki cukru pudru

Nadzienie:
  • 15 dkg suszonych sliwek
  • 2 łyzki posiekanych migdałów
  • 1 łyzka posiekanej skórki pomaranczy
  • 3 łyżki letniej mocnej herbaty
  • 1 łyzka rumu lub brandy

Śliwki namoczyć przez godzinę w herbacie wymieszanej z alkoholem. Skórkę pomarańczową wymieszać z migdałami. Po godzinie, śliwki odsączyć i nadziać masą migdałowo-pomarańczową.
Śmietanę zmiksować z jednym jajkiem i cukrem. Mąkę wymieszać z proszkiem i solą, zrobić dołek , wlać masę śmietanową i wyrobić ciasto. Owinąć je folią i na godzinę włożyć do lodówki. Potem rozwałkowac i wycinać kwadraciki. Na każdym kwadracie położyć nadzianą śliwkę, składać ukośnie, zaklejać i smarować jajkiem rozbełtanym. Brytfankę wysmarować masłem, posypać mąką i ułożyć pierożki. Piec ok 20 minut na rumiano w 180 stopniach. Upieczone pierożki wyłożyć i posypać cukrem pudrem.
Oczywiście farsz można robić różnie, zaś śliwki można też zastąpić morelami. Do ciasta można dodać zapach. Wszystko wedle upodobań i fantazji.
Oczywiście dodaję je do akcji wigilijnej

Wigilia - zapraszamy do stołu Życzę wszystkim bardzo miłego dnia dziękując za komentarze i odwiedziny.
Pozdrawiam serdecznie

wtorek, 13 grudnia 2011

coś na ząb z akcentem świąt

Chwilkę mnie nie było, ale za to weekend był bardzo udany. Zwiedzałam zachodnią część Polski, pozałatwiałam sprawy gdzie musiałam być osobiście, żeby dopilnować, zaś sobota i niedziela były pełne wypoczynku u boku naszej Majki. Grzechem by było nie odwiedzić będąc tak blisko. Dzieciaki bardzo się cieszyły z takiego wypadu na "chwilę" choć trasa długa bo z Lublina do Katowic, potem urocze Opole, podróż zakończona wizytą urzędową w woj. łódzkim i do domciu.
Z Majką poszalałyśmy przy garach ciutkę. Było chili con corne, calzone i pierogi ruskie oraz wspaniała zupa gulaszowa.
A dziś proponuję znowu szybkie jedzonko.

    Piersi drobiowe w cieście z bajecznym sosem i zapiekanymi kartofelkami

  • Piersi z kurczaka tyle, ile jest chętnych buziaków do jedzenia
  • panierka: 
  • bułka tarta
  • sól,
  • pieprz
  • mąka
  • szczypta proszku do pieczenia
  • papryka w proszku
  • jajko
  • mleko

Wszystko razem mieszamy ze sobą oprócz bułki tartej. Ma być konsystencja gęstego ciasta. Delikatnie rozbijamy mięso i zanurzamy w cieście, a następnie panierujemy w bułce tartej i smażymy na oleju na "szybkim" ogniu.
Sos:
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • mała cebulka drobno posiekana
  • sól
  • imbir
  • pieprz cayenne
  • olej
  • sok z cytryny
  • papryka czerwona w proszku
  • natka pietruszki
  • kolendra
  • kminek
  • czosnek 1 ząbek wyciśnięty lub drobno posiekany
Sos robimy ok godziny wczesniej przed podaniem by nabrał mocy i by smaki się wymieszały. Sosik jest wyśmienity do mięsa jak i do wędliny na kanapkach

Kotlety po usmażeniu polewać tym sosem.
Ja zrobiłam do tego ziemniaki zapiekane i sałatke grecką.
Małe umyte ziemniaki pokroiłam w ćwiartki, wrzuciłam na osolony wrzątek i pogotowałam ok 10 minut. Potem odcedziłam i wymieszałam dokładnie z oliwą. Wyłożyłam na blachę i wstawiłam do piekarnika (200stopni) na ok 20 minut. Upiekły się wyśmienicie, a na wierzchu powstała chrupiąca skórka.

Czy u Was na Wigilię też podaje się ziemniaki w oliwie? to także danie wigilijne. Moja babcia gotowała ziemniaki w mundurkach, potem obierała i polewała olejem własnej produkcji. Lubiłam ten smak i zapach. Jednak moi domownicy nie przepadają za takimi kartofelkami. Zamiast tego robię właśnie tak zapiekane jak opisałam i polecam zwłaszcza z rybką.

Wigilia - zapraszamy do stołu ................................................................................................
polecam także zupę migdałową wspaniałą w smaku, ze szlachetnym zapachem świąt

ZUPA MIGDAŁOWA

Składniki:
  • 20 dag słodkich migdałów,
  • 1 dag gorzkich migdałów, 
  • 2 dag masła, 12 dag ryżu,
  • 1,5 l mleka, 
  • 5-8 dag cukru,
  • 6 dag rodzynków.

Wykonanie:
Migdały sparzyć, obrać, zemleć w maszynce lub utłuc w moździe­rzu. Rodzynki przebrać i opłukać. Mleko zagotować z dodatkiem masła i cukru, zalać nim migdały, ro­dzynki i ugotowany na sypko ryż. Niesamowity aromat i wrażenia.





Po Waszych bardzo miłych interwencjach przywróciłam śpiewające ptaszki na nowo. Miło mi, że podobają się te trele podczas czytania moich wpisów.

Dziękuję wszystkim serdecznie i życzę miłego dnia.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

wyrolowany łosoś

Pamiętacie jak pisałam o rulonikach z szynki? więc tak samo można zrobić rybkę. Najwybitniej nadaje się do tego łosoś.Ma bardzo delikatne mięso w ciekawym kolorze i pozwala na puszczenie wodzy fantazji co do farszu. U mnie w wieczór wigilijny czasami robię ruloniki z łososia, choć częściej z tego mięsa robię tatara (tak jak tradycyjnego tylko zamiast mięsa wolowego daję łososia wędzonego)

      ŁOSOSIOWE RULONIKI

  • 20 plastrów łososia wędzonego na zimno
  • 20 dkg twarożku naturalnego
  • po łyżce posiekanego koperku i natki pietruszki
  • cytryna
  • ziarenka czerwonego pieprzu
  • sól

Plastry łososia ułożyć na kawałku folii aluminiowej tak by zachodziły jeden na drugi tworząc ciąg. Serek mieszamy z zieleniną, doprawiamy solą i pieprzem. Potem należy rozsmarować na łososiu , zostawić z każdego brzegu wolny pasek ryby. Podnosząc folię do góry ostrożnie zwijać łososia w rulon. Folię ciasno zawinąć i wstawić do lodówki. Po godzinie wyjąć, zdjąć folię, a roladę pokroić w plastry. Ozdobić cząstkami cytryny.
Niestety nie mam fotki ale pozwolę sobie wstawić taką...biedronkową
Jak tylko zrobię te roladki to wstawię własne. Znając siebie pewnie zmienię pomysł na farsz, bo jest ich mnóstwo. Ser można mieszać z papryką, szpinakiem, imbirem, czosnkiem i koperkiem, chrzanem,co tylko do głowy wpadnie. Można także zamiast sera dodać cos innego.Hmm...mi już chodzi po głowie pomysł ze śliwkami, ale jeszcze  pokombinuję by coś dobrać....Każdy może sobie wykombinować własny pomysł.
Wigilia - zapraszamy do stołu Polecam serdecznie

zapachy w domu pierniczą, cynamonią, migdalą się i imbirują

Czas, juz czas......na pierniczki. U mnie w domu zawsze są ale nie każdy je lubi.
Robi się raczej dla ozdoby. Już prędzej ciasto piernikowe z polewą zniknie niż same pierniczki. Jednak uwielbiam ich zapach świąteczny i możliwości fantazyjne w kuchni, więc zamiast tradycyjnych pierniczków polecam

GWIAZDKI CYNAMONOWE
CIASTECZKA IMBIROWE
I PIERNIK STAROPOLSKI


                      A więc do dzieła!

Ciasteczka cynamonowe, to słodkie małe co nieco rozpływa się w ustach, a zapach unosi się długo w domu.Szybkie w przygotowaniu tylko czas oczekiwania się wlecze...
składniki na ok 70 sztuk

  • 50 dkg migdałów
  • 5 białek
  • 0,5 kg cukru pudru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka wódki (ja lubię dodać wiśniówkę)

Migdały zemleć, białka ubic na sztywno i dodać przesiany cukier puder. dobrze wymieszać i odlać z pół szklanki na lukier.
Do reszty piany dodać migdały, cynamon, wódkę (wlewać po ściance naczynia powoli). Wymieszać i zagnieść ciasto. Wstawić pod przykryciem do lodówki na godzinę. Stolnicę posypać cukrem pudrem i rozwałkować ciasto, wycisnąć foremkami kształt ciastek. Surowe pokryć lukrem z białka i ułożyć na blasze (blachę można posypać anyżkiem-będzie ciekawszy smak). Zostawić w temperaturze pokojowej do wyschnięcia. na około 8 godzin. (ja zostawiam na noc). Ciastka wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 7-8 minut  w 160 stopniach. Nasze ciasteczka powinny być w środku miękkie, a na powierzchni białe.

                              CIASTECZKA IMBIROWE

  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 4 1/2 łyżki kakao
  • 10 dkg imbiru w syropie
  • 20 dkg margaryny
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • niepełne pół szklanki cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 1/2 szklanki cukru pudru
  • 15 dgk gorzkiej polewy czekoladowej
  • sól

Mąkę, kakao i szczyptę soli, wymieszać. Imbir wyjąć i pokroić. Posiekaną margarynę , imbir, 4 łyżki syropu, cukier i 2 żółtka dodać do mąki . Wyrobić ciasto, uformować dwa rulony, zawinąć w folię i odstawić do lodówki na 45 minut.
Potem ciasto pokroić na plastry dość cienkie, wykroić kształt ciastek i ułożyć je na blasze wyłożonej papierem. piec ok 10 minut w 175 stopniach i wystudzić w piekarniku. Cukier puder, białko i sok z cytryny ubić na pianę i posmarowac nią ciastka. Polewę rozpuścić w kąpieli wodnej i ozdabiać ciasteczka.
Można także ozdobić mieszając smaki, kolorowym lukrem


                    MIGDAŁOWE KWIATUSZKI
ciasto-podstawowy przepis:
25 dkg mąki
15 dkg masła
10 dkg cukru pudru
torebka cukru waniliowego
żółtko
Szybko zagnieść ciasto z podanych składników i schłodzić 30 minut w lodówce.
Potem rozwałkować, wycinać kształt ciasteczka i piec na papierze w 175 stopniach ok. 15 minut.
Puder utrzeć z zapachem migdałowym i 2 łyżkami wody. Podzielić na 3 porcje. Jedną zostawić jasną, zas dwie zabarwić barwnikami spożywczymi. Ciastka fantazyjnie udekorować.
Przepis na te ciastka jest dość popularny i można z niego robić wiele innych ciasteczek: imbirowe, z galaretką na wierzchu, makowe, kakaowe z dżemem,

Sa bardzo smaczne i efektowne


                           PIERNIK STAROPOLSKI

Jak pisałam wcześniej- u mnie nie przepadają za typowymi piernikami. Bardziej smakuje ciasto piernik,a juz szczególnie po staropolsku wedle recepty babciowej.
  • 1 szkl miodu
  • 1 szkl cukru
  • 12 dkg margaryny
  • 60 dkg mąki tortowej
  • 1 jajko
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszcz.
  • 1/4 szkl mleka
  • sól
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki goździków
  • 1/2 łyżki kakao
  • 1/2 szkl posiekanych orzechów
  • 1/4 szkl posiekanej skórki pomarańczy w cukrze
  • 1/4 szkl rodzynek
  • 1 opakowanie polewy czekoladowej

Miód, cukier i margaryne powoli rozpuszczać w garnku i mieszać by wszystko dokładnie się połączyło.
Potem schłodzić powstałą masę. Dodać mąkę, jajko, szczyptę soli, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, kakao i przyprawy. Rodzynki umyć i osączyć. Ciasto dobrze wyrobić i pod koniec dodać bakalie. Blachę to pieczenia wysmarować tłuszczem i oprószyć mąką. Ciasto wyłożyć tak by było dużo miejsca wzwyż ponieważ ciasto wyrośnie wysoko. Piec 45 minut w 180 stopniach. Potem polać polewą, lukrem, posypać kolorową posypką...jak kto woli.
Piernik można przekroić na 2-3 warstwy i przełożyć powidłami lub masą orzechową. Jest wszechpyszny i pachnący.

To tyle na dziś z proponowanych słodkości świątecznych. Czas teraz przygotować się do konkretów
 Oczywiście doklejam ten wpis do wigilijnej akcji
              
Wigilia - zapraszamy do stołu Życzę miłego popołudnia :) i wszystkiego najsłodszego!

piątek, 25 listopada 2011

Dzień pluszowego Misia i na obiad łazanki



Dziś święto misiaków. Ja mam swojego miśka, którego dostałam na pierwsze urodziny. Jest duży, ma ok 1 metra wys., w kratę i wypchany jakimiś trocinami. W brzuszku ma coś co mruczy gdy się nim ruszy-nie wiem co, bo nigdy nie zaglądałam. Miś siedzi na fotelu w pokoiku w domu moich rodziców na honorowym miejscu zabawkowym-to już dziadek miś.
Wszystkim misiom wszystkiego najlepszego i Kasiom co mają dziś imieniny.
A na obiad u mnie dziś zupa fasolowa i na drugie danie ukochane łazanki z kapustą.

Poszatkowana kapusta biała ugotowana w słonej wodzie i wymieszana ze smażoną resztą wędliny, pieczarkami i cebulką. Po połączeniu i doprawieniu, całość udekorowana serem żółtym i ogórkiem zielonym wraz ze szczypiorkiem. Łooooo...już dawno nie robiłam łazanek.
Wigilia - zapraszamy do stołu Można je oczywiście przygotować na Wigilię, wtedy kapustę mieszam grzybami, doprawiam po królewsku i wiem, że każdy zje ze smakiem. Polecam






Miłego dnia życzę wszystkim

poniedziałek, 7 listopada 2011

Poezja kulinarna, czyli bigosik i rybka po grecku

Gotując, tzn. tworząc staramy się by nasze potrawy były smaczne. Dla wielu znanych mi osób nie istotnym jest sposób podania czy wizualna oprawa, pospolicie zwane ubieranie czy ozdabianie. Dla mnie osobiście jest to jeden z najważniejszych warunków. Poza smakiem potrawy ważne jest podanie z finezją i szczyptą szaleństwa. Kulinarna twórczość daje szeroką gamę do tworzenia fantastycznych kompozycji na talerzu i łączenia różnych smaków. Jest też bardzo inspirująca jeżeli ktoś z zamiłowaniem śledzi kuchnie regionalne, poznaje smaki staropolszczyzny i zagłębia się w historię kulinarnych wyczynów od pradziejów. Odkrywanie starych receptur z wykorzystywaniem produktów z różnych regionów w połączeniu z akcentami nowości- to jest to.


RYBA PO GRECKU niby znane wszystkim,proste i wspaniałe w smaku. Bynajmniej nie wielu Greków zna tę tradycyjną polska potrawę. Ja do tego przepisu dołożyłam coś od siebie.
  • 1 kg filetów z dorsza
  • 4 marchewki
  • 1 seler
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 4 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
  • olej, liść laurowy
  • sól, pieprz,zgnieciony ząbek czosnku
  • kilka kropel tabasco
  • 2łyżki rodzynek uprzednio namoczonych
Rybkę obsmażam tak jak zwykle to się czyni, mieszankę warzywną wzbogaciłam o rodzynki i czosnek co nadaje potrawie wyrazistości i konkretnego smaku. I to cała filozofia moja. Idealne danie na stól wigilijny jak i na co dzień. Oczywiście rybkę dorzucam do wigilijnego stołu.
Wigilia - zapraszamy do stołu
Lubię komponować w kuchni, bo daje mi to możliwość tworzenia czegoś nowego, własnego, nie wzorowania się bo to nie jest powód do dumy, tylko do samej satysfakcji, że coś wyszło. Ponieważ jestem osobą pracującą lubię także tempo życia. Nie ma nudy i jeszcze po pracy mam chęć wykrzesać z siebie inspirację by przygotować coś szybkiego i smacznego. Potem dodać wizualnej oprawy i jemy. Tak, bo uważam, że zanim siądziemy coś zjeść najpierw patrzymy na to, potem wąchamy i smakujemy. Jemy oczami jak to się mówi i finalny wygląd dania jest ważny. Tak nas stworzyła natura, a dla mnie ważne jest by moi najbliżsi pamiętali moją kuchnię , smaki i zapachy.

Dziś potrawa bardzo starej daty i przygotowywana na wiele sposobów.

                                     BIGOS


Potrawa ta zacna wiadoma jest na świecie jako polska dusza. Podobno przywiózł ją Władysław Jagiełło z samej Litwy. W naszym regionie lubelskim czuć aromat smaku litewskiego , zwłaszcza w bigosie myśliwskim.
"......kwaszona kapusta swoim łonem okrywa cząstki najlepszego mięsiwa..." tak pisał już sam A. Mickiewicz, a na lubelski zamek bigos zawitał na stole dzięki Jagielle. Chwała mu za to !!!
"...Kapustki nadobnej osobno obrawszy, fasę jedną na to obróciwszy, na poły gruszki przekrawając, nadobnie je ułożyć, ćwiekiełką przekładać, koprzyku do niej nakłaść ..."– pisał Mikołaj Rej.
Ja niestety nie mam często okazji kisić samodzielnie kapustę. Kupuję ją na wsi u zaprzyjaźnionych ludzi, gdzie znam smak i jestem pewna , że stosują stare przepisy.

wieprzowina- "lubo to mięso posilne, ale trudne do strawienia i żołądek osłabia."W wielu zakątkach Lubelszczyzny przetrwały obrzędy obierania kapusty połączone ze śpiewem i relacją mówioną. Tajemnicą lubelskiego bigosu są dodatki. Dodawano do niego suszone grzyby, suszone śliwki, przesmażoną cebulę i przeróżne korzenne przyprawy z całymi ziarnkami pieprzu i owocami jałowca na czele. – Znając umiłowanie króla Władysława Jagiełły do dziczyzny, w bigosie było dużo pieczystego z dziczyzny – mówi dr Grażyna Jakimińska z Muzeum Historii Miasta Lublina.

Bigos staropolski gotuje się u nas zawsze na święta :

Składniki:
  • 3 kg kapusty białej,
    1 kg kiszonej, 
  • 40 dag wędzonego boczku,
  • 50 dag łopatki, 
  • 40 dag wołowiny,
  • 40 dag kiełbasy myśliwskiej,
  • 1 litr bulionu, 
  • pół kg cebuli,
    4 winne jabłka, 
  • 10 dag suszonych grzybów, 
  • 10 dag wędzonych śliwek, 
  • 10 dag koncentratu pomidorowego,
  • pieprz, sól, jałowiec, majeranek, 
  • kieliszek wódki,
  • pół litra wina ( ja daję 250ml) 

Wykonanie: weź duży garnek o grubym dnie. Daj poszatkowaną kapustę białą i kiszoną, zalej bulionem i duś pod przykryciem. Mięso i wędlinę pokrój w kostkę i smaż kolejno na patelni. Następnie dodawaj do kapusty. W rondelku zagotuj namoczone grzyby, pokrój w paseczki i dołóż do garnka. Następnie dodawaj kolejno posiekane śliwki, jabłka, koncentrat, przyprawy. Gotujący się bigos podlej winem i wódką. Gotuj
4 godziny. Następnego dnia próbuj i znów gotuj na wolniutkim ogniu godzinę. I tak przez cztery dni. 
Ja osobiście na drugi dzień piekę w piekarniku, długo by smaki spokojnie się przegryzły, a na trzeci dzień zostawiam go w spokoju. Dopiero na czwarty piekę jeszcze raz ok 2 godziny. A potem niebo w gębie !!!!

 ŻYCZĘ WSZYSTKIM SMACZNEGO I SPOKOJNEJ NOCKI