Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karp wigilijny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karp wigilijny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 grudnia 2012

LUBELSKIE ŚWIĘTA

Choć bardzo lubię smaki z różnych stron Polski jednak nasze lubelskie zawsze kojarzą się z rodziną.
Dostałam wiele pytań na temat naszych lubelskich  smaków świątecznych. Trudno jest wymienić wszystko, bo jak wiadomo w każdym domu są inne tradycje, ale prosze uprzejmie:

1. LUBELSKI KARP SMAŻONY
  Rybę odfiletować i pokroić w cienkie dzwonki. Posypać solą i pieprzem i odstawić do lodówki.
Następnie obtoczyć karpia w mące i usmażyć na głębokim tłuszczu. Musi być bardzo chrupiący. Karp zrobiony w ten sposób jest bardzo dobry na gorąco i na zimno. Jak się go dobrze odfiletuje, to można jeść go jak frytki.

2. KARP DIETETYCZNY

Składniki:
  • 1 karp, 
  • 5 pokrojonych cebul, 
  • rodzynki i migdały według uznania, 
  • sól i pieprz. 
  • Na wywar: głowy i mięso z karpia, 
  • 3 marchewki, 
  • kawałek selera, 
  • 1 pietruszka, 
  • 2 cebule, 
  • 2 listki laurowe, ziele angielskie.

Wykonanie: do gotującej się wody wrzucamy głowy i resztki mięsa z ryby (dzwonki zostawiamy), wszystkie warzywa i przyprawy. Solimy i gotujemy przez co najmniej 2 godziny. Po pół godzinie wyciągamy marchewkę, jeśli chcemy później nią dekorować półmisek.

Karpia pozbawiamy długich ości oraz kręgosłupa (używamy do wywaru). Otrzymane filety kroimy w 4 centymetrowe paski. Bulion odcedzamy przez gęste sitko lub ściereczkę. Dzielimy go na dwie części. W jednej z nich gotujemy na bardzo małym ogniu przez 10 minut rybne filety. Do drugiej części bulionu wsypujemy 5 drobno pokrojonych cebul. Dusimy je przez 15 minut. Pod koniec dodajemy do cebul odcedzone z wody rodzynki i migdały.

Kiedy karp zmieni kolor z czerwonego na biały, to wtedy bardzo ostrożnie przekładamy go na szeroki półmisek. Pozostały bulion przelewamy do cebuli, dodajemy sporo pieprzu (potrawa powinna mieć słodkawo ostry smak) i odparowujemy. Karpia dekorujemy marchewką i zalewamy rybnym bulionem. Odstawiamy od lodówki i modlimy się, by galaretka zastygła.

3. ŚLEDZIE Z GRZYBAMI
 Leszek Mądzik:

Śledzie moczę, obieram ze skóry, kroję, posypuję siekaną cebulką i odstawiam na parę godzin, żeby doszły. Suszone prawdziwki zalewam na noc, odcedzam, kroję i rzucam na patelnię z oliwą.

Dodaję kilka małych prawdziwków mrożonych, duszę, po kilku minutach dorzucam cebulki. Kiedy się rzecz cała udusi, dolewam trochę wody, w której moczyły się suszone grzyby, zagotowuję i tą mieszanką zalewam śledzie. Kiedy wszystko wystygnie, przekładam do glinianego garnka, posypuję odrobiną pieprzu i gotowe.

4. WIGILIJNE PIEROGI Z KAPUSTA I GRZYBAMI
5. BARSZCZ CZERWONY GRZYBOWY Z USZKAMI
6. KARTACZE
7. ZRAZY Z GRZYBÓW

Grzyby od zawsze były ozdobą wigilijnej kuchni. Robiono z nich pyszne pasztety, panierowano suszone kapelusze grzybów w bułce tartej i jajku, wreszcie robiono przepyszne zrazy. Podawane z kaszą, ziemniakami w mundurkach lub chlebem były przysmakiem równym dzwonkom karpia smażonego na patelni.

Składniki: 50 dag grzybów, 20 dag kaszy manny, 1 cebula, 4 jaja, 3 łyżki tartej bułki, 10 dag tłuszczu, pół szklanki śmietany, 1 łyżka mąki krupczatki, 3 łyżki mąki ziemniaczanej, sól, pieprz.

Wykonanie: grzyby trzeba oczyścić, pokrajać na kawałki, poddusić z dodatkiem tłuszczu. Wsypać kaszę mannę, wymieszać, podprażyć. Jak masa wystygnie, zemleć w maszynce z połową cebuli, dodać jaja, tartą bułkę, mąkę ziemniaczaną, przyprawy i dokładnie wyrobić. Zrobić podłużne zrazy, zrumienić na tłuszczu i zalać sosem śmietanowym na bazie cebuli. Niech dochodzą w piekarniku.

8. KOMPOT Z SUSZU
9. RAJSKA ZUPA

Zupa z winnych jabłek była specjalnością przedwojennej kuchni. Podawano ją w chrześcijańskich i żydowskich domach, w prostych gospodach i wytwornych restauracjach.
 Składniki:
  • 50 dag złotej renety, 
  • 50 dag soczystych gruszek, 
  • 50 dag śliwek węgierek, 
  • 2 goździki, 
  • szczypta cynamonu, 
  • cukier, 
  • 1,5 szklanki śmietany, 
  • 1 żółtko, 
  • szklanka konfitury z rajskich jabłuszek.

Wykonanie: jabłka i gruszki ugotować z wydrylowanymi śliwkami. Przetrzeć przez gęste sito, doprawić cukrem, cynamonem i goździkami. Rozprowadzić przegotowaną wodą. Zupę zaprawić śmietaną, zagotować, jeszcze raz doprawić, zaciągnąć żółtkiem. Podawać w filiżankach z grzankami i konfiturą z rajskich jabłuszek. Zupę można jeść także na zimno, wtedy najlepsza jest z cynamonowymi ciasteczkami.

10. KLUSKI Z MAKIEM, ŁAMAŃCE, KUTIA








To na Lubelszczyźnie obowiązkowy akcent wigilijnej wieczerzy. Wymienione dania łączy mak. Jego purpurowe kwiaty były symbolem miłości, namiętności i krwi, która jest źródłem życia. Na większości stołów w naszych domach pojawią się kluski z makiem.

kluski z makiem

Mak trzeba sparzyć wrzącą wodą, podgrzać i zmielić w maszynce. Kluski wymieszać z makiem, dodać miód, otartą skórkę z cytryny, rodzynki i cukier waniliowy na smak.

łamańce z makiem

Z mąki, żółtka i cukru zagnieść ciasto, włożyć do lodówki. Po rozwałkowaniu pokroić drobno, piec na złoty kolor. Po sparzeniu ugotować mak, odsączyć, zmielić w maszynce, dodać miód, bakalie i wymieszać z łamańcami .


Kutia

Na lubelskich stołach pojawi się także prawosławna kutia, drugie „ekumeniczne„ danie wigilijnej wieczerzy. Pochodzi zza Buga, była przyrządzana przez mieszkańców Kresów.

Jej nazwa pochodzi od greckiego słowa „ziarno”. Kutię robi się z pszenicy, maku, miodu, orzechów i rodzynek. W domach Polesia lubelskiego kutię często gotuje się z kaszy jęczmiennej lub ryżu. Kresowa kutia dobrze znana na Lubelszczyźnie i Białostocczyźnie pojawia się także w domu Roberta Makłowicza w Krakowie, który ją wręcz uwielbia.

Ja osobiście, ze względu na fakt iż moja rodzina pochodzi z różnych stron Polski mam zawsze urozmaicone menu na świąteczne przyjęcie. Jako rodowita Lubelanka vel Lublinianka trzymam się podstaw tradycji smakowych ale zawsze wściubię coś z innych rejonów od babci Zosi, cioci Melci, wujka Jurka i innych wspaniałych osób z mojej rodziny

sobota, 22 grudnia 2012

ZABILI ZENKA!!!!!

No cóż.....znalazłam ten filmik...he, zupełnie przypadkiem.
Nie jestem zwolenniczką takich metod, bo owy Zenek przy mojej słabej sile męczył by się strasznie. Wolę jednak jak inni zrobią to za mnie , raz a dobrze...i gdy ja tego nie widzę, resztę mogę robić sama...





Jak zabić Karpia : wersja damska:P
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).


piątek, 7 grudnia 2012

KARP NA NIEBIESKO , czyli dietetyczna rybka

  Tylko patrzeć jak zostanie nam kilka dni do świąt. Ja już mam zapisane menu na te święta, by potem nie kombinować. Lubie przygotować się na spokojnie. Wtedy wiem jak rozplanować sobie pracę i ze wszystkim się wyrabiam bez pośpiechu.

Jak wiemy , Karp jest tłustą rybą. Z tego wynika, że osoby będące na diecie nie powinny go jeść, zwłaszcza przy diecie wątrobowej. Jednak odpowiednio zrobiony i doprawiony, traci swoją szkodliwą dla dietetyków moc i zyskuje ciekawy smak, którym się może delektować każdy. Dziś odświeżę ten przepis.
Nie wszyscy przepadają za tą rybą, a to ze względu na ości, zapach i tłuszcz. Z ością można sobie poradzić, zapach wody i mułu można zlikwidować, a tłuszcz zneutralizować przy przygotowywaniu lub czymś przeciwnym w czasie ucztowania. Wszystko przede wszystkim zależy od sposobu oprawienia i przygotowania tej ryby.
Karp ma to do siebie, że im starsza sztuka tym bardziej ma smak mulisty, więc warto wybierać młode okazy ( ja zawsze kupuję takie ok 80dkg-1,2 kg). Po oprawieniu ryby kroimy ją w dzwonki lub filetujemy. By pozbyć się typowego posmaku porcje można namoczyć w zalewie (woda i ocet 4:1, sól, cytryna, cebula,) przez kilka godzin, a potem dokładnie osuszyć. Można także mięso obłożyć plastrami cebuli i cytryny, z odrobiną goździków (ze 4 szt) i zostawić na noc w lodówce.Moczy się także w mleku

                 KARP W BŁĘKITACH

  • 1 sprawiony karp
  • 200ml śmietany kremówki
  • 1/2 kostki masła
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki octu
  • 3 łyżki tartego chrzanu
  • 5 ziarenek pieprzu
  •  5 ziela angielskiego
  • sól, cukier
  • cytryna do dekoracji

Karpia dokładnie umyć zwłaszcza od środka, na zewnątrz delikatnie opłukać by nie uszkodzić skóry. Do środka ryby włożyć filiżankę (dnem do góry).
W naczyniu zagotować ocet, polać nim karpia (jego skóra zabarwi się wtedy na niebiesko). Cebulę obrać i pokroić w krążki. Do rondla wlać 2 litry wody, osolić i dodać cebulę, pieprz, ziele angielskie i zagotować. Karpia umieścić na drucianej podkładce do ryb lub na sitku i włożyć do wywaru, ryba nie powinna dotykać dna rondla. Podgrzewać 30 minut nie dopuszczając do wrzenia. Ryba jest gotowa, gdy płetwa grzbietowa daje się łatwo oddzielić.
Śmietanę ubić, wymieszać z chrzanem, doprawić solą i cukrem.Karpia przełożyć na półmisek, udekorować śmietaną i plasterkami cytryny. Masło stopić, przelać do sosjerki i podać do ryby.
Karpia takiego można także dusić w porach z jabłkami. Polecam
 To nic trudnego, szybko się robi, a wspaniały efekt zadziwi gości w wigilijny wieczór.

Ten sposób na wigilijnego karpia  to bardzo elegancka i polecana potrawa.
Walory tego delikatnego i lekkostrawnej wigilijnego karpia, udekorowanego śmietaną chrzanową i plastrami cytryny podkreślą dodatki i przyprawy. Ja takiego karpika przygotowałam mojej mamie jak była na diecie szpitalnej podczas przepustki na święta. Bardzo jej smakował i czuła się wyśmienicie, bo już płakała, że nie będzie mogła spróbować karpia przez dietę. A tu proszę....


Cieszę się, że pytacie mnie o pomysły na wigilię, że interesujecie się tym także u mnie.

A teraz uciekam piec tort i ciasto, bo moje Ślubne Szczęście właśnie skończyło 40 lat . On taki mikołajowy jest chłopak. Nawet zamówił sobie tort z okładką płyty Depeche Mode wśród moich wypieków. Jak mi to wyjdzie?  zobaczymy. Zdjęcie płyty okładki zrobione na wzór. Masę już ugotowałam, teraz biszkopty. U nas dziś awaria gazu i od godz.9 do 16 jest przerwa w dostawie gazu. Dobrze, że mam elektryczny piekarnik to jakoś damy radę.
Dziękuję za zainteresowanie moją kuchnią. Witam kolejnych nowych gości.

Pozdrawiam bardzo serdecznie w ten zaśnieżony dzień.

niedziela, 18 grudnia 2011

sobota z rybką -makrelą, śledzikiem i karpiem

Wczoraj miałam dzień pełen przygotowywania potraw z ryb. Zamówienie było na dziś i wcale nie było łatwo, bo najgorzej ustalić menu. Ale na szczęście pewna pani zajęła się przekąskami, zaś moja rola to były dania gorące.Podaję więc pomysły, może komuś się przydadzą na wigilijną kolację:

1. Makrela z czosnkiem 

Makrela z czosnkiem i zielonym pieprzem to ryba, której smaku i aromatu nie da się z niczym porównać.
składniki:
  • 4 średnie sprawione makrele
  • sól
  • 1 łyżeczka szałwii
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka konserwowego zielonego pieprzu
  • 1/2 cytryny
  • 1 łyżka kaparów
  • 2 korniszony
  • 8 łyżek białego wina wytrawnego
  • łyzka masła
  • 2 łyżki oleju

Makrele osuszyć po umyciu i natrzeć od środka solą. Czosnek drobno posiekać razem z zielonym pieprzem. Szałwię, czosnek i pieprz wymieszać z połową porcji masła i posmarować ryby z zewnątrz. Głęboką brytfannę posmarować olejem, ułożyć ryby i wstawić do nagrzanego piekarnika na 220 stopni na 15 minut. Gdy wierzch będzie lekko brązowy odwrócić ryby.
Cytrynę obrać, posiekać drobno wraz z kaparami i korniszonami. Makrelę wyjąć z brytfanny i położyć na ciepłym półmisku. Sos z ryby wymieszać z winem i przelać do garnka, dodać posiekaną cytrynę z kaparami i korniszonem i podgrzać. Resztę masła połączyć z sosem.
Sos podajemy oddzielnie do polania makreli.
........................................................................................................................

                       2. Śledzie faszerowane grzybami

Ta potrawa może śmiało konkurować z innymi rybnymi daniami i gorąco polecam

  • 1/2 kg świeżych śledzi
  • 1 szklanka mleka
  • garść suszonych grzybów
  • 1 czerstwa bułka
  • 2 cebule
  • 1/3 szklanki oleju
  • sól, pieprz
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 3 łyżki mąki

Śledzie wypatroszyć, wyjąć kości grzbietowe i ości, tuszki kilka razy opłukać zimną wodą, zalać  mlekiem i odstawic na 2 godziny. Grzyby ugotować , odcedzić i drobno posiekać. Czerstwą bułkę namoczyć w wywarze z gotowanych grzybów i dobrze odcisnąć. Cebule obrać i drobno pokroić. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, wrzucić cebulkę, lekko przesmażyc i dodać grzyby z odciśniętą bułką. Oprószyć soląi pieprzem, wymieszać i smażyć przez kilka minut. Śledzie wyjąć z mleka, osączyć i posolić.Do każdego nałożyć farsz grzybowy. Jajko rozbełtać widelcem w miseczce. Śledzie faszerowane oprószyć mąką, obtoczyć w jajku i bułce tartej. Smażyć na rumiano po ok 4 minuty z każdej strony. Są wyśmienite do obiadu jak i na stół gościnny.
.........................................................................................................................

                      3. Karp na niebiesko-polecam dla dietetyków


Jest to bardzo elegancka i polecana potrawa, inne wydanie karpia, które równiez polecam.
Walory tego delikatnego i lekkostrawnego wigilijnego karpia, udekorowanego śmietaną chrzanową i plastrami cytryny podkreślą dodatki i przyprawy. Ja takiego karpika przygotowałam mojej mamie jak była na diecie szpitalnej podczas przepustki na święta. Bardzo jej smakował i czuła się wysmienicie, bo już płakała, że nie będzie mogła spróbować karpia przez dietę. A tu proszę....

  • 1 sprawiony karp
  • 200ml śmietany kremówki
  • 1/2 kostki masła
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki octu
  • 3 łyżki tartego chrzanu
  • 5 ziarenek pieprzu
  •  5 ziela angielskiego
  • sól, cukier
  • cytryna do dekoracji

Karpia dokładnie umyć zwłaszcza od środka, na zewnątrz delikatnie opłukać by nie uszkodzić skóry. Do środka ryby włożyć filiżankę (dnem do góry).
W naczyniu zagotować ocet, polać nim karpia (jego skóra zabarwi się wtedy na niebiesko). Cebulę obrać i pokroić w krążki. Do rondla wlać 2 litry wody, osolić i dodac cebulę, pieprz, ziele angielskie i zagotować. Karpia umieścić na drucianej podkładce do ryb lub na sitku i włożyć do wywaru, ryba nie powinna dotykac dna rondla. Podgrzewac 30 minut nie dopuszczając do wrzenia. Ryba jest gotowa, gdy płetwa grzbietowa daje się łatwo oddzielić.
Śmietanę ubić, wymieszać z chrzanem, doprawić solą i cukrem.Karpia przełożyć na półmisek, udekorować śmietaną i plastekami cytryny. Masło stopić, przelać do sosjerki i podac do ryby.
Karpia takiego można także dusić w porach z jabłkami. Polecam
A na koniec chciałam Wam pokazac pomysł na pachnące lampiony.
Wydrążyłam pomarańczę, wykroiłam okienka, brzegi udekorowałam goździkami, zaś w środek włożyłam podgrzewacz. Cały dom zapachniał pomarańczami i goździkami.

Cały dzisiejszy wpis dołączam do akcji wigilijnej


Wigilia - zapraszamy do stołu Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanej niedzieli