Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baba wielkanocna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baba wielkanocna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2012

Zapach świąt

Pascha z truskawkami
Witam wszystkich po świętach!!!!
Mam nadzieję, że każdy jest zadowolony, rozsmakowany w świątecznych rarytasach.
U nas było bardzo rodzinnie,  apetycznie i wesoło.
pascha waniliowa z bakaliami
Każde święta przynoszą ze sobą nowe doświadczenia, zwłaszcza dla dzieci. Czy to Boże Narodzenie, czy Wielkanoc, zawsze staram się przypominać o tradycji podtrzymując rodzinne wspomnienia.
Na naszym stole przykrytym białym obrusem symbolizującym czystość duszy, było kolorowo, z historią i symboliką każdej potrawy, tak jak w koszyczku ze święconym jadłem.
jaja faszerowane (pomysł podpatrzony na blogu Pyzy)

Jajka- oznaczają nowe życie. To zwycięstwo życia nad śmiercią.
Przygotowaliśmy je na kilka sposobów. Były jaja faszerowane ze szczypiorkiem i podane jako wesołe kurczaki , inne faszerowane rybą i kolejna porcja to z pieczarkami.

Mięsa wszelkiego rodzaju. Poza wędliną własnej produkcji były także żeberka i udka faszerowane. Mięso jest symbolem płodności i obfitości.
Chleb- symbolizuje ciało Chrystusa. Nie może go nigdy zabraknąć na świątecznym stole.
Sól i pieprz- oznaczają istnienie i prawdę.
żeberka pieczone w winie
Chrzan- obrazuje siłę i zdrowie ludzkie.
Ciasta, a w tym najważniejsza z nich- baba wielkanocna. To symbol zdolności i doskonałości człowieka. Ciasta kojarzone są z osłodą życia i zaradnością.
Żur wielkanocny na zakwasie, u mnie z grzybami i chrzanem. Zupa ostra w smaku, ale ujawniająca swój dar po pierwszych łykach. Tak jak Chrystusowi przebito bok kopią nasączoną octem. Na początku był ból po dotyku, a potem błogostan i ukojenie.
                                                                                                Pascha.
śledź w ziołach z suszonymi pomidorkami
Tego przysmaku nie mogło zabraknąć. Pascha z wanilią  z Barankiem cukrowym  symbolizuje grób Pana Jezusa, dlatego też jest podawana w takim kształcie, a nie jako zwykły deser. Przygotowana według tego przepisu.U mnie była też pascha z truskawkami, specjał dla moich dzieciaków. Tę paschę zrobiłam według sposobu Kuchareczki. Zrobiłam wszystko tak jak w przepisie i dodałam jeszcze pokrojone truskawki. Paluszki lizać!!!!

Poza tym były też ryby jako zimne przystawki, a w tym też śledź w ziołach i w suszonych pomidorach, mojej koncepcji. Wyszedł super.
Nie mogło zabraknąć sałatek. Na pierwszym miejscu sałatka wielowarzywna, którą wszyscy uwielbiają no i rarytas mojego Ślubnego Szczęścia - sałatka grecka z fetą.

Ciast nie szykowałam dużo. Był sernik z brzoskwiniami i rolada biszkoptowa z jabłkami. Ciacha mokre, smaczne i znikające w tempie błyskawicy.
Degustowana była także naleweczka z pigwy, którą przygotowywałam już od listopada. Kolorek był piękny, klarowny i czysty, a w smaku....ech.....mniamuśna!









wielkanocna baba
ŚWIĘTA, ŚWIĘTA...I PO ŚWIĘTACH, ALE ZA TO BYŁO BARDZO CIEPŁO, RODZINNIE I SMACZNIE
POZDRAWIAM WAS BARDZO GORĄCO I ŻYCZĘ DALSZEGO ODPOCZYNKU PO ŚWIĄTECZNEGO.
DZIŚ U NAS JUŻ LEKKOSTRAWNIE I DIETETYCZNIE, CO BY BRZUCHY ODPOCZĘŁY.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

pokoleniowo i urodziny z pieczarkami

Dzień dobry Wszystkim!
U mnie dziś na słodko. W sobotę moje średnie dziecię kończyło 15 lat. Te nasze dzieciaki strasznie jakoś szybko rosną. Upiekłam z tej okazji ciacho. Ostatnio robiłam pyszną babkę pomarańczową. Wszystkim bardzo smakowała. Postanowiłam zrobić tort na bazie tego przepisu. Babkę upiekłam w zwykłej tortownicy, po wystudzeniu przekroiłam. Przełożyłam kremem cytrynowo-ananasowym i pistacjowym, udekorowałam owocami. Mój jubilat był bardzo szczęśliwy, że specjalnie dla niego zrobiłam takie pyszne ciacho. Całość smakowała super,nie za słodkie , smaki wyczuwało się przy każdym kęsie, a i oko się cieszyło.
  Potem pomyślałam, że coś do tego jeszcze dorobię. Kiedyś gdy zwiedzałam Janeczki bloga od początku wypisałam sobie wszystkie ciekawe przepisy i pomysły. Teraz jest tam rozdział z Janeczkową książką kucharską dla ułatwienia. Polecam wszystkim, bo jest tam cała kopalnia bardzo smacznych przepisów.
Między innymi są tam "słodkie pieczarki". Bardzo zaciekawił mnie przepis, więc zostały upieczone wedle Janeczkowego przepisu. 

"SŁODKIE PIECZARKI"

Składniki
  • 1 jajko
  • 2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 150 g margaryny
  • niepełna łyżeczka sody oczyszczonej
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • aromat do ciast
  • kakao do dekoracji

Wszystko razem zagnieść, zrobić kulki wielkości orzecha włoskiego. Ułożyć na blaszkę.  Potrzebna będzie sucha  butelka, a właściwie jej szyjka. Szyjkę butelki maczamy w kakao i wtykamy w każdą kulkę. Piec w piekarniku w 180 stopniach ok 15 minut.
Bardzo wszystkim smakowały, najlepsze są na ciepło. Potem troszkę są inne w smaku, bardziej mączne, ale i tak nie zdążyły wystudzić się do końca.




Teraz coś live.
Nasza maleńka wnusia Ala jest rozkoszna. W nocy śpi od 23 do 5 rano, w dzień tez spokojna. Młoda Mama dochodzi do siebie i cieszy się, że już są w domciu, bo tu najlepiej. Radzi sobie dzielnie,  z czego jestem bardzo dumna.
Julcia (nasza starsza wnusia) natomiast rozwija swoje talenty. Ostatnio z wokalnych przeszła na artystyczne, tj malarskie.Poza robieniem wspólnym ozdób chętnie też rysuje. Babcia i dziadzio doczekali się pierwszego portretu.
I o to się właśnie nim muszę pochwalić, bo wyglądamy niepowtarzalnie.

opis: od lewej jest Julcia i trzyma dziadzia za rękę, a babcia stoi obok i śpiewa. He!!!!
Duma mnie rozpiera!!!!!!oczywiście wnusia z dziadziem sztamę trzyma, a babcia jest do "grubszych"tematów.

Życzę wszystkim samych radości w tym świątecznym tygodniu, oraz miłego dnia. Witam nowych gości.
Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za miłe słowa.

niedziela, 18 marca 2012

BABSKA ROZKOSZ

Oj nie tylko babska, bo smakuje każdemu.
Witam niedzielnie wszystkich bardzo ciepluśko i wiosennie.
U mnie dziś słodkie rozkosze.
Pamiętacie Dominikę od której zapożyczyłam kiedyś wspaniały przepis na drożdżówy z ziemniakami? Lubię jej szaleństwa kulinarne bo serwuje dania szybkie i smaczne, zwłaszcza wypieki. Jedna z ostatnich moich wizyt na jej blogu zakończyła się obfitym ślinotokiem. Jak zobaczyłam jej szarlotkę to dostałam obłędu kubków smakowych i pomimo tego, że mam wiele przepisów na to ciacho, postanowiłam zrobić właśnie Dominikowe.

Ciacho to robi się ekspresowo, co akurat dla mnie jest ważne i wychodzi sama rozkosz.

SZARLOTKA Z PIANĄ I MIGDAŁAMI

Ja zrobiłam podwójna porcję, bo co to u mnie taka maluśka blaszka, ale podam proporcje na tortownicę standardowych rozmiarów w/g Dominiki
  • 1 szkl. mąki
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50g zimnego masła
  • 2-3 łyżki śmietany

  •  mus jabłkowy (ja usmażyłam jabłka pokrojone w kawałki)
  • ok. 1/2 szkl. płatków migdałowych
  • 4 białka
  • 5 łyżek cukru pudru

Wszystkie składniki zagnieść na gładkie ciasto i wyłożyć  na blachę. Ciasto posypać migdałami, pokryć warstwą musu jabłkowego i znowu posypać migdałami. Piec przez 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C. Białka ubić na sztywną pianę, a ubijając wsypać cukier puder i miksować aż piana zrobi się błyszcząca. Ciasto wyjąć z piekarnika i dokładnie pokryć warstwą piany. W takiej postaci piec jeszcze przez ok. 15 minut, do zbrązowienia piany.

Powiem Wam, że niebo w gębie, ale najbardziej rozanielił mnie spód ciasta. Będę z ogromną chęcią wykorzystywać go do innych wypieków .

Druga niedzielna babska rozkosz dla każdego to fenomenalna baba.
Ten przepis wpadł mi w ręce już jakiś czas temu, ale jakoś o tym zapomniałam. 

BABKA POMARAŃCZOWA 
  • 1szkl. mąki ziemniaczanej
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 kostka masła /margaryny
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 4 jajka
  • otarta skórka z 2 pomarańczy
  • 1/2 szkl. soku z pomarańczy

Margarynę ucieram z cukrem, dodając po 1 jajku. Można dodawać same żółtka, a na koniec dodać pianę z białek, ciasto wtedy jest pulchniejsze.Do margaryny z cukrem i jajami dolewać sok z pomarańczy.
Mąki obie połączyłam mieszając trzepaczką, a na koniec dodałam tartą skórkę pomarańczową. Potem dodałam do ciasta i wymieszałam jeszcze chwilę. Formę do ciasta wysmarowałam tłuszczem i wylałam ciasto. Piekę ok 45 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka).
Potem wyjęłam z piekarnika, nasączyłam przygotowanym ponczem, polałam lukrem z zielonym barwnikiem oraz białą polewą. 
Poncz: 3 łyżki cukru pudru, 5 łyżek soku z pomarańczy,1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego (wymieszać i polać jeszcze ciepłe ciasto)
Babka w domu rozdrażniła nozdrza całej rodziny. Wszędzie pachniało pomarańczami i pieczonym ciastem.
Nie przepadam za ciastami "suchymi" jednak to ciasto ma to do siebie, że jest wilgotne, rozpływa się w ustach i jest iście wiosenne. Pewnie zrobię na Wielkanoc znowu. 



Kochani, bardzo dziękuję za miłe komentarze i bardzo ciekawe uwagi z propozycjami w mailach. Jestem bardzo wdzięczna i chętnie skorzystam ze wskazówek i propozycji. 

Życzę wszystkim miłego niedzielnego popołudnia. Przesyłam buziaki :))  witając Panią Wiosnę