Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babka pomarańczowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babka pomarańczowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

JAK TO BYŁO...

U mnie dziś poświątecznie.
Witajcie.
Strasznie ubolewam, bo nie wiem czy odzyskam wszystkie zdjęcia ze świąt. Wysiadła mi karta pamięci w aparacie, żaden sprzęt jej nie czyta.  Masakra. Jestem wściekła sama na siebie , że na bieżąco nie wrzucałam zdjęć na dysk. Ale cóż- człowiek się uczy na własnych błędach. Ciężko dokupić teraz nową kartę, bo jest dość nietypowa do mojego aparatu. Chyba czas zmienić aparat :)
Tym czasem przedstawię kilka pomysłów kulinarnych, które wykorzystałam do przygotowania potraw świątecznych.
TERRINA WIELKANOCNA to bardzo ciekawa propozycja, którą można wykorzystać w różnych sytuacjach imprezowych.

Podejrzałam ją na blogu "Damsko-męskie spojrzenie na kuchnię", a przepis i dokładne wykonanie możecie znaleźć TU (KLIK).



Ta nowość bardzo nam posmakowała i chętnie ją zrobię jeszcze przy innych okazjach.
Z nowych przepisów jakie w tym roku próbowałam proponuję
Babkę drożdżową w/g przepisu Asi z bloga "Kulinarne szaleństwa Margarytki".
Miałam w zamówieniach świątecznych 4 nieduże baby więc wykorzystałam tę propozycję i wyszło super. Porcja podana w przepisie jest na dwie sztuki, ja zrobiłam 4 mniejsze. Dokładny przepis znajdziecie w tym miejscu (KLIK)
Zdjęcia baby sa na nieszczęsnej karcie, tu zaś mam tylko te, które zapakowałam dla kientek
Była też pachnąca i pyszna baba pomarańczowa
na którą przepis znajdziecie na moim blogu TUTAJ (KLIK) gdyż robię ją każdego roku
Jeśli chodzi o zamówienia to zrobiłam jeszcze 8 kg ciast i kosze drożdżowe z wytrawnym nadzieniem, których nie mogło zabraknąć, oraz mięsa różnego rodzaju.

Wszystko elegancko popakowałam i zamówienia pojechały tam gdzie trzeba. Dopiero w wielką sobotę po południu mogłam brać się za przygotowywanie dla nas jadła. Najbardziej jestem dumna z tego, że wszystko było własnej produkcji.

Domowa wędlina wyszła super. Była baleron białoruski, schab i rolada drobiowa,a w produkcji bardzo przydał mi się szynkowar. Kiełbasa swojska obowiązkowo też musiała być własna.

 Baranek pilnował świątecznych smakołyków
 Jajca to numer jeden dla mojego starszego syna....może jeść je non stop

Ciasta jakie zagościły to : stefanka, chałwowiec, rolada z brzoskwiniami, sernik kokosowy .
Z rodzajem ciast do domu dostosowałam się do zamówień by mieć mniej pracy.
 Sałatki wielowarzywnej nie mogło zabraknąć



Stół przygotowywały dzieciaki.




To tyle ze świątecznych relacji.
SERDECZNIE WITAM NOWYCH GOŚCI I DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE ODWIEDZINY I KOMENTARZE.

ŻYCZĘ MIŁEGO WYPOCZYNKU W CZASIE MAJOWEGO WEEKEND'U. JA UCIEKAM DO PRACY.

DO NASTĘPNEGO!



poniedziałek, 2 kwietnia 2012

pokoleniowo i urodziny z pieczarkami

Dzień dobry Wszystkim!
U mnie dziś na słodko. W sobotę moje średnie dziecię kończyło 15 lat. Te nasze dzieciaki strasznie jakoś szybko rosną. Upiekłam z tej okazji ciacho. Ostatnio robiłam pyszną babkę pomarańczową. Wszystkim bardzo smakowała. Postanowiłam zrobić tort na bazie tego przepisu. Babkę upiekłam w zwykłej tortownicy, po wystudzeniu przekroiłam. Przełożyłam kremem cytrynowo-ananasowym i pistacjowym, udekorowałam owocami. Mój jubilat był bardzo szczęśliwy, że specjalnie dla niego zrobiłam takie pyszne ciacho. Całość smakowała super,nie za słodkie , smaki wyczuwało się przy każdym kęsie, a i oko się cieszyło.
  Potem pomyślałam, że coś do tego jeszcze dorobię. Kiedyś gdy zwiedzałam Janeczki bloga od początku wypisałam sobie wszystkie ciekawe przepisy i pomysły. Teraz jest tam rozdział z Janeczkową książką kucharską dla ułatwienia. Polecam wszystkim, bo jest tam cała kopalnia bardzo smacznych przepisów.
Między innymi są tam "słodkie pieczarki". Bardzo zaciekawił mnie przepis, więc zostały upieczone wedle Janeczkowego przepisu. 

"SŁODKIE PIECZARKI"

Składniki
  • 1 jajko
  • 2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 150 g margaryny
  • niepełna łyżeczka sody oczyszczonej
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • aromat do ciast
  • kakao do dekoracji

Wszystko razem zagnieść, zrobić kulki wielkości orzecha włoskiego. Ułożyć na blaszkę.  Potrzebna będzie sucha  butelka, a właściwie jej szyjka. Szyjkę butelki maczamy w kakao i wtykamy w każdą kulkę. Piec w piekarniku w 180 stopniach ok 15 minut.
Bardzo wszystkim smakowały, najlepsze są na ciepło. Potem troszkę są inne w smaku, bardziej mączne, ale i tak nie zdążyły wystudzić się do końca.




Teraz coś live.
Nasza maleńka wnusia Ala jest rozkoszna. W nocy śpi od 23 do 5 rano, w dzień tez spokojna. Młoda Mama dochodzi do siebie i cieszy się, że już są w domciu, bo tu najlepiej. Radzi sobie dzielnie,  z czego jestem bardzo dumna.
Julcia (nasza starsza wnusia) natomiast rozwija swoje talenty. Ostatnio z wokalnych przeszła na artystyczne, tj malarskie.Poza robieniem wspólnym ozdób chętnie też rysuje. Babcia i dziadzio doczekali się pierwszego portretu.
I o to się właśnie nim muszę pochwalić, bo wyglądamy niepowtarzalnie.

opis: od lewej jest Julcia i trzyma dziadzia za rękę, a babcia stoi obok i śpiewa. He!!!!
Duma mnie rozpiera!!!!!!oczywiście wnusia z dziadziem sztamę trzyma, a babcia jest do "grubszych"tematów.

Życzę wszystkim samych radości w tym świątecznym tygodniu, oraz miłego dnia. Witam nowych gości.
Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za miłe słowa.