poniedziałek, 11 lutego 2013

ZAPUSTY, KUSAKI...SŁODKO, TŁUSTO I SMACZNIE

i właśnie w związku z tym u mnie nadal dość kalorycznie.

Dzień dobry z rana !

We współczesnych nam czasach czas słodkości to tłusty czwartek, a dawniej......

Zapusty to był czas kończący karnawał, odbywające się we wtorek poprzedzający środą popielcową. Było to ukoronowanie pięciodniowego nieumiarkowania w jedzeniu i piciu.
Symbolem końca karnawału oraz ostatków (zwanych także:  „kusymi dniami”) stał się śledź, a prawdę mówiąc - szkielet śledzia wnoszony na patyku między hulających - przez gospodarza, z wybiciem północy obwieszczającym nastanie środy popielcowej i postu. Gospodarz na tę okoliczność wygłaszał uroczystą orację. Podawano na stoły postny, cienki żur. Cichł zgiełk, przerywano zabawę. Rozpoczynało się czterdziestodniowe postne umartwianie.
W bogatszych domach (głównie szlacheckich i mieszczańskich) nastanie Wielkiego Postu następowało wraz z podaniem „maślanej kolacji”. Ten szczególny posiłek nosił nazwę „podkurek”, gdyż spożywany był tuż pierwszym pianiem koguta w Środę Popielcową.
Na Lubelszczyźnie odbywały się  „bachuski” (od imienia greckiego boga Bachusa - patrona wina, wiosny, słońca, odradzającej się przyrody i miłości).
Bachusem nazywano chłopca ubranego w słomiane powrozy, albo słomianą lalkę, którą na sankach lub wózku obwożono po wsiach. Towarzyszyła mu grupa przebierańców, zbierających datki dla „Bachusa”.
 Robiono tez sobie „zopuśne figle” - np. rozbierano na części wozy sąsiadów,  a następnie składano je w całość na dachach stodół.
Powiem Wam szczerze, że kiedyś ludzie przywiązywali dużą wagę do tradycji, czerpali radość ze wszystkiego i zawsze było to dużym wydarzeniem. 
Skoro w tym czasie królował śledź więc dziś podam przepis jaki zaczerpnęłam od Aldi. Na blogu "Psoty Psotki" znajdziecie całe mnóstwo ciekawych pomysłów na ryby. Ja z nich często korzystam i serdecznie polecam.
Pamiętajmy, że śledź należy do ryb tłustych.

"ŚLEDZIOWE ROLADKI Z PORAMI"

  • wymoczone matiasy
  • pory
  • zielony pieprz
  • sól
  • sok z cytryny
  • musztarda miodowa 

marynata
  • oliwa
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki nasion kolendry
  • dwie duże jagody jałowca
  • 2 ziarna ziela angielskiego

Pory pokroić i zesmażyć na oliwie z zielonym pieprzem, solą i sokiem z cytryny. Wystudzić.
Matiasy wysuszyć ,przekroić wzdłuż, posmarować musztardą miodową. na każdy pasek nałożyć smażonego pora , zwinąć w rulonik i spiąć wykałaczką. Ułożyć w miseczce, zasypać pozostałym porem.
Przygotować marynatę i zalać nasze roladki. Odstawić na kilka godzin by smaki dobrze przeszły sobą.
Jest to bardzo elegancka przystawka, smaczna i zaskakująca w smaku.
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

A teraz czas na coś słodkiego.

U mnie w tym czasie piecze się także owoce. Oczywiście prym w tym deserze wiedzie nasze polskie zacne jabłko.
Przygotowanie jest bardzo proste. Jest trochę zabawy przy tym ale warto poświęcić ten czas.
Pamiętam jak moja babcia robiła pieczone jabłka...mmmm...były przepyszne, tylko nigdy nie robiła z ciastem.

  • kilka jabłek twardych 
  • miód
  • tarte orzechy włoskie wymieszane z cynamonem
  • ciasto francuskie
  • jajko do smarowania
  • połówka cytryny

Jabłka obieramy. Kapelusik z ogonkiem odkrajamy i odkładamy.  Środek jabłka wydrążamy.  Nacieramy je połówką cytryny by nie ściemniało. Do środka wkładamy łyżeczką miód. Obtaczamy jabłko w tartych orzechach wymieszanych z cynamonem. Następnie owijamy ciastem francuskim pokrojonym w paski. Na wierzch układamy kapelusik z ogonkiem i zakańczamy ciastem. Smarujemy skłóconym jajkiem.

Jabłuszka pieczemy do momentu aż ciasto złapie złoty kolor.
Pychota!!!!!
Jabłka zmiękną, miód w środku zamieni się w pyszny syrop, którym nasiąknie owoc zaś orzech i cynamon dodaje wspaniałego wykwintnego smaku.
Polecam, bo jest to bardzo fajny deser.

Dziękuję wszystkim za te wszelkie miłe słowa i cenne odwiedziny.
Życzę Wam miłego poniedziałku i wspaniałego tygodnia.


SERDECZNIE POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SMACZNEGO

piątek, 8 lutego 2013

NIE ZAWSZE BYŁ OKRĄGŁY- PĄCZKI vel KREPLE

Życzę  Wam smacznego,
skuście się na choć jednego.
oponki serowe
"Dietetyczny" przecież będzie
fałdek wcale nie przybędzie:)
Wszelkie diety zostaw z boku
taki czwartek jest raz w roku.


Wiem, wiem...już przecież piątek ale wczoraj nie miałam kompletnie czasu na zrobienie wpisu. Smażyłam, piekłam i pitrasiłam.
DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM :)
.............................................................
Skąd tak właściwie wzięły się pączki ? czy spotkaliście się z nazwą KREPLE? to staropolska nazwa pączków.
Nie wiadomo kto te słodkości wynalazł . Podobno historia sięga czasów starożytnego Rzymu i karnawału. Przepisy na pączki są obecne w średniowiecznych książkach kucharskich, w polskiej literaturze pisał o nich Mikołaj Rej z tym, że wtedy był to rodzaj smażonego ciasta, które, bardziej przypominało racuchy niż dzisiejsze pączki.

smarujemy dżemem lub konfiturą
Według rękopisu odkrytego w zbiorach Archiwum Radziwiłłów, o pączkach czytamy:
 "...Z mąki przedniej, dwóch białków z jajec i kilku łyżek wódki różanej zrób ciasto tęgie. Cienko go na stole rostarszy albo rozwałkowawszy, kładź kupkami koriander w białym cukrze, a znowu zawijając, zrób pączki, a w tłustości wolnej rozgrzanej smaż..."
zwijamy i rośniemy
Wynika z tego, że do pączków dodawano wódkę różaną i kolendrę. Co to musiał być za smak?
Chciałabym spróbować....
Nadziewane były różą i często migdałami. Książęce pączki z migdałami smażono jako naleśniki. Musiały przypominać płaskie, grube racuchy. To oznacza, że pączki nie zawsze były okrągłe.
Miały przeważnie kształt grubych rurek. W innym przepisie można przeczytać, że należy

smażymy
 "...ciasto łyżką nabierać i nad węglami przypiekać, zwijać w kłębki”. Bawiono się kształtem. Robiono pączki na wzór koszy szańcowych, tak, żeby ich powierzchnia przypominała plecionkę. Były nawet pączki workowe.
na złoty kolor
"...Wziąć jaj ośm i mleka słodkiego i dobrze zmieszawszy, z mąki chędogiej ciasto z tym zrobić tęgie, nalać go w worek płócienny i zawiązać u wierzchu, włożyć w war i uwarzyć, aż stwardnie...”. Z takiego ciasta smażono pączki.
pączki z budyniem i pączki z różą
Drożdzówki z dżemem

Przy Tłustym Czwartku  warto mieć pod ręką herbatki ziołowe- napary z mięty czy melisy (oraz kopru włoskiego i kawy żołędziówki, , które troszeczkę uspokoją nasz przewód pokarmowy.

Myślę jednak, że każdy z Was skosztował wczoraj słodkości z umiarem. Ja przyznaję się do 4 pączków, 2 oponek i 2 drożdżówek i tyle mi wystarczyło.
Wszystko przygotowywałam według przepisu Asi tym razem (choć oponki serowe robię z jej przepisu już od dawna, bo są pyszne) ponieważ Asia, czyli Margarytka z okazji Tłustego Czwartku przygotowała fajną zabawę. szczegóły znajdziecie na jej stronie na FACEBOOKU
Jesli zaś ktoś chciałby oryginalne przepisy to zapraszam do ASI

OPONKI SEROWE  http://margarytka.blogspot.com/2013/01/oponki-serowe.html

PĄCZKI  http://margarytka.blogspot.com/2011/02/paczki.html

DROŻDŻÓWKI SĄ Z KART MOJEJ BLOGOWEJ KUCHNI http://wilczyca-mojemniam.blogspot.com/2013/01/bo-seksi-to-sama-sodycz.html


Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie miłe słowa i odwiedziny. Oglądalność mojego bloga rośnie z dnia na dzień, już dobijacie do 1600 odwiedzin dziennie, w tym 850 wejść to unikalne . Pewnie sami wiecie jakie to uczucie gdy to co robicie daje radość i możliwość korzystania innym ludziom.
Życzę Wam wszystkim miłego piątku i zapraszam na dalszy ciąg słodkiej rozpusty.
Pozdrawiam


 

wtorek, 5 lutego 2013

JABŁUSZKO PEŁNE SNU

"...O jabłuszko jabłuszko
Jabłuszko pełne snu
Gdzie spojrzeć jabłuszko
Jabłuszko tam i tu...."

Pamiętam te piosenkę z czasów dzieciństwa gdy śpiewała mi Mama.

Dzień dobry wszystkim :)

Przyznam się, że bardzo lubię wszelkie opcje deserowe z udziałem jabłek, a szarlotki chyba najbardziej. Dziś jednak proponuję tartę z jabłkami.
Tarta sama w sobie jest bardzo smacznym ciastem, kruchym, nie za słodkim i świetnie komponuje się z najróżniejszymi dodatkami.


   WILCZA TARTA JABŁKOWA


ciasto:


  • 9 pełnych łyżek mąki
  • 150g zimnego masła
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 4 łyżki zimnego mleka
  • 1 jajko

masa:

  • 2 jajka
  • 1/2 łyżeczki kardamonu lub cynamonu
  • 1 solidna łyżka cukru pudru
  • 2 płaskie łyżki mąki
  • 3 łyżki śmietany kremówki
  • jabłka

Cały wypiek jest bardzo prosty i przede wszystkim szybki w wykonaniu.
Do miski należy wsypać mąkę , cukier i sól. Dodajemy masło i wcieramy w sypkie produkty tak, aby utworzyło się coś w rodzaju kruszonki. Potem dodajemy mąkę i mleko i szybko zagniatamy. Gotowe ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim formę. Wstawiamy do lodówki by trochę schłodzić.

Masa: połączyć wszystkie składniki kremu i utrzeć na puch.
Masę wylewamy na schłodzone ciasto i układamy jabłka tak jak nam się podoba. Mogą to być plastry, ósemki, wiórki. Kwestia wyobraźni. Całość lekko posypujemy cukrem pudrem (jeśli jabłka są kwaskowate)
Pieczemy ok 45 minut w 180 stopniach. Na koniec przez 10 minut podpiekamy jeszcze na dolnych grzałkach by spód dobrze się dopiekł.
I w ten sposób mamy pyszne kruche ciacho jabłkowe z rozpływającym się w ustach kremem.
Zostały mi obrane jabłka gdyż do dekoracji użyłam grubo pokrojonej skóry . Do takiej dekoracji  należy użyć owoców z cienką skórką i przede wszystkim miękką, by w czasie pieczenia nie stwardniała.
Z pozostałych jabłek zrobiłam oczywiście ryż waniliowy zapiekany z jabłkami, bo tego dania nikt u mnie nie odmówi.

Dziękuję wszystkim za miłe słowa, odwiedziny i komentarze. Wyjazd był bardzo udany i owocny. Ostatnio byłam nawet na wielkiej imprezie z okazji Dnia Babci i Dziadka w przedszkolu u Julci.
Nie omieszkałam się wzruszyć oczywiście, bo jakże by inaczej.
Były wierszyki, piosenki i tańce. Nawet dziadzio został porwany przez wnuczkę na parkiety, a ja oczywiście musiałam to uwiecznić :)

Potem był przedszkolny poczęstunek z pysznym piciem, którego smak sama pamiętam ze swoich przedszkolnych czasów
No to mówię Wam NA RAZIE i do następnego klikania. Uciekam na budowę :)Dziś się meblujemy.
Przesyłam pozdrowienia i serdeczności (i oczywiście pozdrawiam miejscowość NIEMCE)
Składam także najserdeczniejsze życzenia wszystkim AGATKOM, dzisiejszym solenizantkom.

Chciałabym tez Was zaprosić na stronę Ani, która z papierowej wikliny robi istne cudeńka. Jej prace możecie obejrzeć w TYM MIEJSCU
a oto jedna z nich


MIŁEGO DNIA