Pokazywanie postów oznaczonych etykietą udka faszerowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą udka faszerowane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 grudnia 2012

TAJEMNICZE PUDEŁECZKA I BAŁWAN ZENEK

Na początek napisze jednak ostrzeżenie, bo to nie będzie krótki wpis.

No dobrze, więc tak jak obiecałam, dziś pokażę zawartość pudełek oraz to , co mnie ostatnio zajmuje najbardziej.
Miałam całą moc zamówień. Dużym powodzeniem cieszą się pierogi. Jakie ? najróżniejsze, a najbardziej z grzybami i z kapustą oraz kołduny litewskie. Oczywiście prym wiodą także uszka wigilijne.
Miałam też jednorazowe dość duże zamówienie, które wywędrowało za granicę na zachód.
Mój blog jest świetną wizytówką moich poczynań kulinarnych, więc każdy zamawiający może poczytać sobie co robię i jak robię oglądając przy tym zdjęcia.
uszka, a w oddali robią się balerony białoruskie
W zeszłym tygodniu zrobiłam w sumie ok 600 uszek, 430 pierogów ruskich, 300 kołdunów, 200 pierogów z kapustą i grzybami itd, itd.
Każde zamówienie pakuję właśnie w takie opakowania, dokładnie opisuję i oddaję w dobre ręce.
farsz do uszek robię z grzybami cebulką i śliwką wędzoną


Moje Ślubne Szczęście pomagało mi w pracy. Najbardziej jednak mnie ucieszył gdy przyniósł mi niespodziankę w postaci sprzętu do robienia uszek. Na początku nie wiedziałam jak się zabrać za to ale po chwili opanowałam ten wynalazek i szło już sprawnie. Na tym czymś białym kładzie się rozwałkowane ciasto, w dołki układamy farsz, przykrywamy drugim rozwałkowanym ciastem, wałkujemy i od spodu wychodzą nam uszka. Pozostaje tylko zagiąć rożki i gotowe. Jednorazowo wychodzi 55 uszek, a przy takich ilościach to bardzo dużo.
 Oczywiście nie mogło zabraknąć baleronów białoruskich, udek faszerowanych, kurczaków faszerowanych.
udka paprykowe
 Może i dużo pracy ale przyjemności cała moc, bo ja w kuchni mogę robić i szaleć ile wlezie i na ile mi czasu starczy.
Początkowo bałam się czy zdążę gdy skumulowały mi się zamówienia ale dałam radę z pomocą ukochańców
udka pieczarkowe

Były także i gołąbki, a jakże, gdy ktoś ma smaka właśnie na to, to czemu nie?


kurczak faszerowany bez kości
gołąbki w sosie sojowym z suszonymi pomidorkami

Potem wszystko zapakowałam i GOTOWE. Zarwałam jedną nockę ale zdążyłam ze wszystkim. 8 kg mąki, tyle mi poszło na pierogi i po kilku dniach odczułam zakwasy w ramionach, ale warto było, bo zadowolenie i radość innych to podstawa. Jeszcze kilka takich podejść to będę miała bary jak Pudzianowski :))) ale co tam !!!!

Odpowiadając na kilka maili jakie dostałam:

kołduny litewskie to nic innego jak pierogi , w których farsz to szatkowana wołowina, cebula, majeranek, pieprz i sól, ale najważniejsze to fakt iż gotowane są na rosole.

Dziś był dzień odpoczynku w pełni rodzinnie. Z rana pognałam do pracy a potem było istne szaleństwo. Pogoda świetna, śnieg lekko mokry, bo mrozu nie było dużego, więc grzechem było by nie ulepić jegomościa ze śnieżnych kul.
Bałałanek, jak mawia nasza wnusia, wyszedł nam rewelacyjnie. Dostał nosek z marchewki, oczka ze śliwek, szalik z chustki i czapkę wełnianą by mu uszka nie zmarzły. Zabawy i śmiechu było całe mnóstwo. Bałałanek stoi pod naszym blokiem, bo rano jak będziemy iść do szkoły i do przedszkola będziemy mu machać i witać się z nim. Na imię dostał Zenek.

 Poza zabawą w tworzenie naszego bałałanka Zenka
była też bitwa na śnieżki



i nie obyło się bez ostrej jazdy na ślizgaczach i sankach.






Nawet i ja, babcia poszalałam sobie, a co!!!!
Przemoczyłam kurtkę, spodnie...i resztę :) ale raz się żyje, a każda wolna chwila razem z ukochańcami jest na wagę złota, bo życie zbyt krótkie jest by sobie żałować. Potem jak maluchy wyrosną to już raczej nie będą chciały z mamą i babcią zjeżdżać z górki. A ja bardzo lubię, trochę cieciuch jestem.







a szkraby miały największa frajdę!!!!




PREZENTY, PREZENTY!!!!


a właściwie mała prywatna wymianka


A teraz się pochwalę, bo dostałam kolejna paczuchę. Tym razem od Fredki z bloga Moja bajka. Zorganizowałyśmy sobie wymiankę. Ja dostałam przecudne ptasiorki, które czekają na wystrój świąteczny, serducha z małymi łyżeczkami, już zajęły honorowe miejsce w kuchni i wiszą sobie przy półce, zaś ten cudowny śpioch z podusią śpi teraz z Julcią w łóżeczku :)

Fredziu, Twoje prace są wspaniałe. Dziękuję Ci, że zgodziłaś się na wymiankę. Moja paczucha poleci do Ciebie we wtorek, musi dojść szybko, bo będą tam smakołyki, ale o tym co tam będzie ciiiii....bo to trochę niespodzianka też.

Pomęczyłam Was dzisiaj trochę tak długim wpisem i zdjęciami. Mam nadzieję, że ktoś wytrwał do końca.
Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe komentarze i za każde słówko i odwiedziny.
Pozdrawiam Was serdecznie !!!!

piątek, 9 listopada 2012

UDKA W SOSIE JOGURTOWYM, czyli zapraszam na obiadek



Dzień dobry. Dziś znowu coś na ząb z ciekawym smakiem i w dodatku dietetyczne. Udka drobiowe-klasyka polskiej kuchni.
Można je przygotowywać na różne sposoby. Ja tym razem zrobiłam

UDKA W SOSIE JOGURTOWYM


  • Kilka udek drobiowych
  • jogurt naturalny
  • zioła: tymianek, lubczyk, koperek
  • odrobina majeranku
  • sól
  • pieprz


Danie to robię na dwa sposoby:
1. Przygotowuję sos z jogurtu i przypraw ziołowych. Oprawione udka dokładnie smaruję tym sosem i zostawiam na ok godzinkę. Potem wkładam do piekarnika w naczyniu żaroodpornym z przykryciem i piekę ok 1 godziny. Na koniec zdejmuję pokrywę by udka "złapały kolorek"
Danie pyszne, bez tłuszczowe i wspaniale smakuje z różnymi dodatkami.

2. Drugi sposób to UDKA FASZEROWANE w sosie jogurtowo paprykowym

Z udek wyjmuję kości, czyli trybuję. Mój sposób trybowania pokazywałam w TYM MIEJSCU.
Farsz zrobiłam z mięsa mielonego bez tłuszczu,z jakiem i przyprawami, a żeby scalić całość do farszu dodałam ser żółty z niską zawartością tłuszczu.
Sos jogurtowy:
  • 1 opakowanie jogurtu naturalnego
  • papryka słodka 1 łyżeczka
  • sól
  • pieprz
  • ziele angielskie 3 kulki zmielone
  • jałowiec mielony
  • koperek poszatkowany
  Faszerowane udka spinam wykałaczką i układam w naczyniu (można je doprawić po swojemu gdy są jeszcze w stanie surowym), polewam powstałym sosem. Piekę pod przykryciem ok 1 godziny, a na koniec podpiekam na rumiano bez przykrycia.


Mięso drobiowe ma to do siebie, że jest bardzo delikatne, smaczne no i oczywiście niedrogie, dlatego też polecam, szczególnie dla osób będących na diecie.
U nas teraz królują szarlotki (chyba jak zwykle). Wygląda na to, że moja rodzinka uzalezniona jest od ciast z jabłkami, ale to dobrze, bo ja też lubię.
Częstujcie się, zapraszam.


Dziękuję serdecznie za wszelkie komentarze i miłe słowa. Jeśli znajdę chwilkę to odpiszę dziś na maile i odpowiem na wszelkie pytania w nich zawarte.Bardzo miło mi gościć nowych obserwatorów oraz witam nowych gości na stronie FB.
Życzę wszystkim bardzo miłego i smacznego piątku.
Pozdrawiam bardzo gorąco.

czwartek, 23 lutego 2012

Udka faszerowane...ale czym?

Na początek chciałam Was poczęstować placuchami, a właściwie naleśnikami biszkoptowymi. We wtorek było święto tego dania i u mnie też nie mogło go zabraknąć. Pancakes w dniu poprzedzającym Popielec to jednak nie nasze święto ale jakże smakowite.
Dzisiejszy wpis chciałabym znowu poświęcić faszerowanym udkom drobiowym. Ten temat jest najpopularniejszy wśród odwiedzanych wpisów i najwięcej dostaję pytań na ten temat. Sposoby  trybowania mięsa z kości już poruszałam kilka razy, ostatnio w tym poście , więc nie będę nad tym się skupiać. Jakby co ,to jest też filmik zrobiony ze zdjęć ale dokładnie opisany, więc zapraszam
Często też dostaję pytania o rodzaje farszu, co się nadaje, a co nie i czy można mrozić danie.
Tak więc dziś odpowiadam.
Udka surowe, obrane z kości i przyprawione można mrozić, tak samo jak te już upieczone. Nie tracą smaku ani wartości.

Rodzaje farszu do udek mogą być najróżniejsze. Ja próbowałam już różnych receptur, raczej takich jakie mi do głowy przyszły. Najbardziej klasycznym farszem jest mięso mielone samo lub z dodatkami.

FARSZE DO WYPEŁNIANIA WYTRYBOWANYCH UDEK

1. mięso mielone: rodzaj mięsa obojętny- co kto lubi-można je tylko doprawić i wymieszać z surowym jajkiem  i faszerować mięso.

2. mięso mielone z papryką: tak jak w punkcie 1. dodajemy jeszcze drobno pokrojoną paprykę surową w różnych kolorach.

3. mięso mielone z kukurydzą

4. mięso mielone z pieczarkami

5. ser feta wymieszany z kukurydzą lub pokrojonym drobno ananasem i koperkiem(samego sera feta nie polecam gdyż pod wpływem wysokiej temperatury wysycha.

6. tarty ser żółty wymieszany ze smażonymi pieczarkami drobno posiekanymi. Po wystudzeniu dodać jajko surowe.

7. mięso mielone z serem pleśniowym

8. mięso mielone z serem feta i serem żółtym

9. suszone śliwki lub rodzynki (namoczone uprzednio) z ananasem

10.mięso mielone z papryką pokrojoną w paski: wtedy wkładamy w udko pasek papryki i uzupełniamy mięsem

11. paluszki krabowe i mięso mielone jako uzupełnienie

12. kapusta zapiekana wymieszana z jajkiem surowym 

13. mięso mielone z zieleniną lub gotowanymi brokułami

14. drobno pokrojone oliwki, papryka czerwona, ser feta, zioła, szczypiorek


Musze tylko jeszcze dodać, że ważne jest by farsz nie był suchy, zawsze staram się dobierać składniki w taki sposób by czuć było wyraźny smak i by mięso nie wyschło, bo przecież drób ma do tego tendencje w trakcie pieczenia.


Na prawdę sposobów jest tyle ilu jest kucharzy na świecie zapewne. Może i Wy macie jakieś własne pomysły? chętnie poznam jeszcze inne warianty. Takie farsze można wykorzystywać też do nadziewania kurczaka bez kości, do galantyny, czy rolad mięsnych. Polecam także wymienione farsze z mięsem mielonym i inne do rolady z ciasta francuskiego. PYSZNOŚCI!
a to będę robić , tylko dojdę co jest w środku

Dziękuję Wam serdecznie za te miłe komentarze i cieszę się, że moja gąsienica z jajami wywołała uśmiechy.
Ona też Was pozdrawia i dziękuje.

Pozwólcie, że tu będę dodawać Wasze sposoby i pomysły na farsze:
1. OxiGra- mięso mielone, zeszklony por , ryż gotowany i rodzynki.
2 Kolejna propozycja jest od Marzenki W. z Krakowa, która na Facebooku podsunęła pomysł od swojej babci:   wątróbka drobno posiekana, do tego odciśnięta namoczona bułka, bułka tarta, jajko i natka pietruszki. Dziękuję za tę fajną propozycję

piątek, 20 stycznia 2012

wyluzowane uda czyli udka faszerowane 2

Witam serdecznie :)  i bardzo ciepło

Z tego co widzę udka faszerowane cieszą się ogromną popularnością. Nie dziwię się, bo sama je lubię przyrządzać i zajadać. Pytacie ciągle o sposób trybowania. Pisałam już we wcześniejszym czasie o tym w tym MIEJSCU ale chętnie zrobię to jeszcze raz. Tym samym nie będę odpisywać na liczne maile tylko ujmę to w jednym poście.
Udka możemy rozbierać z kości w całości razem z podudziem lub same łydki.
Jeżeli mamy całe uda z podudziem zaczynamy od górnego stawu, czyli od bioderka.Powoli nożykiem po kości ściągamy mięsko tak by nie uszkodzić mięśnia i skóry. Gdy dojdziemy do kolanka, w stawie przecinamy ścięgna, wyjmujemy kość udową i zabieramy się do kości w łydce. I tak samo delikatnie nożykiem (lub palcami) wzdłuż kości odłączamy kość od mięśnia. Gdy dojdziemy do stopki chwytamy kość i wyciągamy tak jak zdejmujemy z nóżki :) Ja osobiście zostawiam część na końcu czyli chrząstkę skarpetkową ponieważ gdy udko nafaszeruję to nic nie wypływa z drugiej strony, ale można odciąć końcówkę.
                                                                                                                                

Gdy już mamy skończone trybowanie, mięsko przyprawiamy tak jak nam się zamani do smaku.
Zostawiamy na chwilę by przyprawy i ziółka wsiąkły w środek i robimy farsz.
Wypełnienie udek może być najróżniejsze.
1. udka faszerowane mięsem mielonym: ok 30 dkg mielonego (zależy ile jest udek), jajko, natka pietruszki. Wszystko razem mieszamy i nadziewamy. Można także do mielonego dodać drobno pokrojoną w kostkę paprykę zieloną i czerwoną. Albo mielone z kukurydzą.

2. Udka faszerowane pieczarkami: do tego potrzebne nam pieczarki starte na dużych oczkach lub drobniutko pokrojone, doprawione. Gdy przestygną mieszamy je z jajkiem i faszerujemy udka.

3. Udka faszerowane farszem z serami: ostatnio zachciało nam się czegoś takiego:
  • oliwki zielone
  • papryka czerwona
  • ser feta
  • zioła
  • ewentualnie szczypiorek
wszystko kroimy drobno poza oliwkami, potem mieszamy razem w misce i faszerujemy udka.
Oczywiście można eksperymentować z farszem, dodać więcej gatunków sera czy inne warzywa.
Tak czy owak udka wychodzą zawsze rewelacyjne w smaku, ponieważ mięso drobiowe ma to do siebie, że nasączy się każdym smakiem jaki dodamy.

Trybując całe uda z podudziem trzeba potem te udka ładnie układać do pieczenia, lub spinać wykałaczką. Ja raczej tego nie stosuję, bo mięso gdy się piecze często pęka pod wpływem ściśnięcia. Dlatego wolę same małe udka czyli łydki. Wtedy po włożeniu farszu górę udka zamykamy skórą zawijając ją od spód. Mięso gdy pęcznieje pod wpływem temperatury nie popęka ponieważ ma miejsce by się rozejść i nie wypłynie farsz ze środka. Jedynym warunkiem jest to by nie faszerować na maksa tylko na luźno.



Na filmiku pokazane są zdjęcia trybowania samych łydek, podudzia. Nie ma z tego dużo zdjęć, ponieważ jest to moment pracy ale zobaczyć można. Polecam :)



To by było tyle na dziś. Pozdrawiam serdecznie życząc wilczego apetytu i dziękuję za miłe słowa