piątek, 30 grudnia 2011

kończmy ten rok z uśmiechem



Pomimo trosk, ludziom przekornie
żegnajmy stare, witając nowe
z uśmiechem szczerym, a nie pozornym
ściśnijmy szczęścia w rękach podkowę.

Wszystkim moim Czytelnikom, Obserwatorom, Znajomym i Nieznajomym oraz Przyjaciołom dziękując za komentarze te przychylne, miłe i te budująco negatywne, za wszelkie e-maile, za to, że moje przepisy przydają się Wam czasem, za to, że Jesteście ze mną
     u schyłku Starego Roku życzę
spełnienia marzeń przede wszystkim
zakończenia starych spraw
by Nowy Rok był o wiele lepszy niż poprzedni
uśmiechu pomimo wszystko
poczucia humoru
samych smakowitości i syto zastawionego stołu na co dzień
by to co dajecie innym wracało do Was podwójnie
siły na codzienne zmagania
szampańskiej zabawy w noc Sylwestrową

Tego Wam życzę najszczerzej jak umiem
Dziękuję

U mnie Stary Rok kończy się pomyślnie. Wczoraj dostałam przesyłkę od firmy Czarneckie Makarony. Wielka paka z klusiami za udział i wygraną w konkursie o którym pisałam kilka wpisów wcześniej w tym miejscu.
Wielka radość w domu, bo można poszaleć z makaronami, a moja wnusia aż krzyczała z radości :
 Babciu! są moje kuszmelki!!!
dla wyjaśnienia: kuszmelki to makaron muszelki. Oczywiście od razu Carbonara zagościło na stole.





POZDRAWIAM WAS WSZYSTKICH SERDECZNIE I DO SIEGO ROKU!!!!!

czwartek, 29 grudnia 2011

porządki poświąteczne, czyli makaronowe wariacje na nartach i bananowy deser

Gotowaczka sprząta lodówę :)


Święta minęły, czas szybko biegnie.
Wycieczka udała się wspaniale. Potrzebna jest taka chwilka oddechu.

Po ucztach ostatnich dni zostało co nie co w lodówce i to warto wykorzystać w menu domowym. Każdy zmęczony już świątecznym jadłem i szuka się smaka na coś prostego i fajnego. Jak już wspominałam u mnie w domu pochłaniają wszystko co kluchowate, więc....
Dzis proponuję 2 potrawy z makaronu , a do tego słodki deser.

OMLET MAKARONOWY Z PARMEZANEM

  • makaron wstążki lub świderki
  • 6 jajek
  • 2,5 łyżeczki soli
  • szczypta białego pieprzu
  • posiekana natka pietruszki
  • puszka groszku zielonego (albo kukurydzy)
  • posiekany szczypiorek
  • ok 6 łyżek śmietany
  • ok 6 łyżek mleka
  • 4 łyżki masła
  • olej
  • ser żołty tarty (parmezan)


Gotujemy makaron w wodzie z solą i olejem. Jajka rozmącić z resztą soli, pieprzem, natką, szczypiorkiem, śmietaną i mlekiem. Na dużej patelni rozgrzać masło. Połowę odsączonego ugotowanego makaronu wrzucić na patelnię i smażyć na złoty kolor. Połowę masy jajecznej wlać na makaron, posypać parmezanem i groszkiem zielonym. Smażyć omlet ok 5 minut. Można przełożyć go po tym czasie do nagrzanego piekarnika by "doszedł" lub usmażyć przewracając na drugą stronę (ja sobie pomagam drugą patelnią). To samo robimy z drugą porcją makaronu i masy jajecznej. Wykładamy na talerz, ozdabiamy wedle uznania i życzę smacznego śniadanka !
Często w ten sposób wykorzystuję pozostały makaron z dnia poprzedniego. Można go urozmaicać wedle własnych fantazji.

Inny przepis to
                       MAKARON Z SOSEM MIĘSNYM "NA NIBY"

  • Makaron rurki, piórka lub jakiś grubszy
  • ok 1 kg cebuli
  • oliwa lub smalec
  • resztki wędliny z lodówki
  • 2 pomidory
  • bulion mięsny
  • ser żółty tarty

Oczywiście gotujemy makaronik. Do głębszego rondla wlewamy 1/2 szklanki oleju lub dajemy smalec.Podsmażamy w tym pokrojoną w kostkę wędlinę. Obieramy cebulę i kroimy ją w półplasterki i dorzucamy ją do wędliny. Dodajemy pokrojone w kawałki nie za małe pomidory i dusimy chwilę dodając bulionu. Potem trzeba odparować. Uwaga-nie solimy bo bulion i wędlina już mają sól. Wykładamy nasz sos mięsny "na niby" na makaron, posypujemy tartym serem , przyozdabiamy listkiem bazylki i do dzieła! życzę smacznego!

A teraz czas na deserek

BANANY SMAŻONE W CIEŚCIE

  • 15 dkg mąki
  • 1/3 szklanki wina wytrawnego
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 4 banany
  • 2 łyżeczki soku cytrynowego
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • olej do smażenia


Mąkę przesiać do miski i wymieszać z winem, ^ łyżkami wody i 1 łyżką oleju. Białka ubić z solą na sztywną pianę i dodać do ciasta. Odstawić na 30 minut pod przykryciem.
W garnku rozgrzać tłuszcz. Banany obrać , przekroić wzdłuż i jeszcze raz w poprzek. Pokropić sokiem z cytryny i posypac cukrem pudrem. Kawałki bananów nabijać na widelec, zanurzać w cieście i wkładać po 2-3 kawałki do gorącego oleju. Smażyć na złoty jasny kolor. Usmażone banany osączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku, przełożyć na talerz i przechowywać w lekko podgrzanym piekarniku aż usmażymy resztę.  Cukier wymieszać z cynamonem i posypać nim usmażone banany.
Deser rewelacja, a jak jeszcze macie chęć polać sosem waniliowym...... szczyt rozkoszy dla podniebienia.

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM SERDECZNIE ZA ŻYCZENIA, ZA PAMIĘĆ, ZA PIĘKNE KARTKI

 ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIŁEGO I PEŁNEGO PYSZNYCH SMAKÓW DNIA.
POZDRAWIAM SERDECZNIE


Oczywiście ten pomysł dokładam do Bananowego Songu
Bananowy song

piątek, 23 grudnia 2011

świątecznie

U mnie już po pracy, wszystko mam zrobione w domu, upieczone mięsa, przygotowane śledziki w różnych odmianach, ryby na zimno. Karp już czeka w lodówce gotowy do smażenia. Wieczorem tylko doprawię kompot z suszu i jeszcze raz przegotuję barszcz do uszek .
W piekarniku dopieka się ostatni rzut chlebka, według starych przepisów na zakwasie... zapachniłam całe piętro w bloku hi,hi.
Klimat jest wspaniały, bo mój kochany Lublin pokryty jest od kilku dni białą pierzynką i jest konkretny mróz.
lilia pod szklankę i skrzydłokwiat na talerzyk
Teraz mam czas przygotować spokojnie na jutro obrusy i dekoracje na stół. Świecznik już zrobiony i ozdobiony, sztućce wypolerowane, szkło przygotowane. Teraz szykuję serwetki. Bardzo lubię ozdobne układanie serwetek, więc mam chwilę by się pobawić. Wieczorem wyprasuję obrusy i serwety oraz ubrania świąteczne na jutro.
serweta jako" czapka biskupa"

  Jutro mam czas z rana na dekorowanie potraw i sałatki ,na przygotowanie stołu do tej wspaniałej kolacji,będę miała też czas dla siebie  i na spokojnie bez pośpiechu i spinania się.
         Chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim za miłe życzenia, za pocztę mailową, smsy, prezenty-niespodzianki, za to, że chętnie zaglądacie tu do mnie i za to, że Jesteście. 

A zaraz po świętach maluśki wyjazd w celach odsapczych, tj chwila oddechu z moim mężem w górach.
Trzeba i o sobie pamiętać by choć przed chwilkę móc oderwać się od codzienności w ramionach najukochańszej osoby.


                                                             
WSZYSTKIM ŻYCZĘ WSPANIAŁYCH RADOSNYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT
WSZYSTKIEGO NAJSŁODSZEGO I NAJSMACZNIEJSZEGO
ORAZ SPEŁNIENIA MARZEŃ


POZDRAWIAM SERDECZNIE W TEN MAGICZNY CZAS

AGNIESZKA