Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik na Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik na Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2011

Piernik kiszony na Boże Narodzenie i dekoracje z warzyw

Postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na kiszony piernik, który trzeba zrobić dość wcześnie by był gotowy w grudniu na święta.

KISZONY PIERNIK

  •  0,5 kg mąki
  • 20 dkg miodu
  • 20 dkg cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżka sody
Wymieszać składniki i kisić dwa-trzy tygodnie

Po ukiszeniu dodać:3 łyżki kakao,3 rozgniecione goździki,2 łyżki cynamonu i 1 przyprawę do pierników.Upiec 4 placki.
Do przekładania ciast potrzebujemy 1 słoik powideł śliwkowych i masę z kaszy manny.

Masa
  • 3 szkl. mleka
  • 6 łyżek kaszy manny błyskawicznej (można zwykłą)
  • 30 dkg margaryny
  • 25 dkg cukru pudru
  • 1 jajko
  • sok z cytryny

Ugotować kaszkę na mleku i po wystygnięciu ucierać z pozostałymi składnikami. Układamy potem warstwy przekładając nasze upieczone ciasto:
1.ciasto
2.powidła
3.masa
4.ciasto
5.powidła
6.masa
  Ten przepis jest znany od lat i takie ciasto piernikowe zawsze na święta przygotowywała moja babcia Stasia.

Dziś także dalszy ciąg dekoracji do potraw by dodać smaku naszej pracy w kuchni i podaniu posiłku.

1. ogórek zielony przekrojony wzdłuż

Lub ogórek w plastrach









2.  Pomidorka juz pokazywałam. Bardzo efektowny i mój ulubiony kwiat
3. Liście sałaty, marchew i pomidor, właściwie skóra pomidora


4. Ogórek, marchewka i jasne liście pora


















I  Humorek z kuchni rodem:
WARZYWKA

Kiedyś z ludźmi było inaczej, częściej żartowali i żartem odpowiadali. Nikt nikomu nie wytykał, że ma niskie poczucie humoru, nikt też nie wywyższał się, że jego humor jest z klasą a wszyscy wokół to hołota.
".. ludziska śpasowali na różne tematy. Nawet o śmierci można było śpasować. Tematów tabu nie było, bo w śpasach i księdzu łatkę się przypięło. A dobrodzieje inni dawniej bywali, nie obrażali się na śpasy i  o śpasy. Trzymał się plebanek za brzuch ze śmiechu i na śpas śpasem odpowiadał...żyli w biedzie, ale też w pięknym krajobrazie. Towarzyszyła im zawsze radość życia. Ze śpiewem szło się do pola, do pracy, do sianokosów, żniw, do pasienia owiec i krów. Czasem pastuch naubliżał niemiłosiernie bydlętom czy koniowi i to też był powód do śpasowania, bo przecież każdy prawdziwy dobry człek  zywinę kochał...  conajmniej jak własną babę”... 
tak było kiedyś, a teraz ?
Życzę wszystkim spokojnej nocki i dziękuję za miłą pocztę. Pozdrawiam serdecznie