ciacho sernikowe bez sera
ciasto:
1k margaryny,
3szkl mąki,
1/3szkl cukru,
5żółtek,
1proszek do pieczenia18g
masa niby serowa
3smietany 18%kazda po400mil(gęstej)
3paczki wiorek(kazda po100g)
(kto lubi mozna dodac rodzynki)
1łyżka maki ziemniaczanej,
5białek,
1szkl cukru
ciasto-składniki zagniesc odkroic kawałek aby potem zetrzeć na wierzch
ciasta(schowac do lodowki,bedzie sie lepiej tarło)
masa smietankowa:
śmietanę zmiksować z cukrem,dodac wiórki kokosowe i make ziemniaczana,ubic białka i połaczyc z masa-oraz kto chce rodzynki wymieszac i wlac na ciasto.Na wierzch zetrzeć resztę ciasta, piec 60minut w 180stopniach.
Ciasto po upieczeniu wygląda jak normalny sernik,ze względu na śmietanę ma taki posmak smietankowy.Ciasto jest wysokie i piekę je w dużej blasze.
nie mam jeszcze swojej fotki ale szybko nadrobię. Pozwoliłam sobie wykorzystać zdjęcie od małgosi. Przepis wypróbowany i gorąco polecam
A to przepis dla leniwych (jak mawiała moja mama), co nie lubią piec ciast-choć roboty więcej niż przy tym pieczonym...ale cóż
Sernik bez sera ( może bez serca)
2 litry mleka
1 litr kwaśnej śmietany
5 jaj
1 kostka margaryny
szklanka cukru
cukier wanilinowy
bakalie lub owoce
Roztrzepać jaja ze śmietaną,wlać do gotującego mleka i poczekać aż się ponownie zagotuje.Odstawić do zimnej wody,ostudzić,przecedzić przez gęste sito lub gazę.Masło utrzeć z cukrem powoli dodając po łyżce otrzymany twaróg.Dodać bakalie.Na spód tortownicy ułożyć biszkopty i wyłożyć ser.
Można sypnąć też żurawinę i migdały, ale w/g mnie smakowo nie pasuje
(przepis ze strony PRZYŚLIJ PRZEPIS)
czwartek, 7 lipca 2011
środa, 6 lipca 2011
imprezowo
zbliża się święto-rocznica ślubu. Chcę mojemu mężowi przygotować coś wyjątkowego. Kiedyś gdy pomagałam w przygotowaniach do wesel, wielu rzeczy się nauczyłam od strony kulinarnej. Teraz wszystko sie przydaje dodając własne pomysły. Zacznę od szykownych koreczków na kuli. Podstawą jest tu główka kapusty, zas koreczki wedle własnych pomysłów. Warto skupić się na smaku ale też na kolorystyce.
Zrobiona sposobem i fantazją
..................
polecam także sałatkę w arbuzie
Zrobiona sposobem i fantazją
..................
polecam także sałatkę w arbuzie
środa, 22 czerwca 2011
dostałam prezent
Muszę się pochwalić:
wczoraj dostałam prezent od Janeczki. Kobieta bardzo ciepła, skromna przede wszystkim i o gołębim sercu. Jej prace to istne cudo, piękne wzory i to różne, nie jakieś tam ściągane ze schematu. Robi wszystko z sercem i ze starannością-to widać. Ja też szykuję dla niej niespodziankę, ale nic nie powiem. To jej blog, gdyby ktoś chciał zajrzeć Janeczka
A z prezentu jaki dostałam jestem taka dumna !!
Piękna biżuteria (kurcze, chyba zbyt duże foty bo wejść nie chcą, ale dam radę )
dziękuję jeszcze raz Janeczko !!!
a to już czereśnie z mojej działki. Pozdrawiam
wczoraj dostałam prezent od Janeczki. Kobieta bardzo ciepła, skromna przede wszystkim i o gołębim sercu. Jej prace to istne cudo, piękne wzory i to różne, nie jakieś tam ściągane ze schematu. Robi wszystko z sercem i ze starannością-to widać. Ja też szykuję dla niej niespodziankę, ale nic nie powiem. To jej blog, gdyby ktoś chciał zajrzeć Janeczka
A z prezentu jaki dostałam jestem taka dumna !!
Piękna biżuteria (kurcze, chyba zbyt duże foty bo wejść nie chcą, ale dam radę )
dziękuję jeszcze raz Janeczko !!!
a to już czereśnie z mojej działki. Pozdrawiam
wymodziła
Agnieszka Rucińska
około
14:02
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
ciasto,
kuchnia regionalna,
prezenty
Lokalizacja: Lublin
Lublin, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)


