Tort za tortem ostatnio, ale bardzo się cieszę, bo dzięki temu mogę nadal ćwiczyć zabawy z dekoracjami.
Już kiedyś wspominałam, że lubię bawić się z czekoladą. Zaparłam się NA SAKIEWKĘ Z CZEKOLADY
i wreszcie mi się udało.
To moje czwarte podejście. Nie jest to jeszcze efekt jaki chciałam ale tort wywołał zachwyt klientki, a to najważniejsze.
Życzeniem zamawiającej było by tort był w pełni czekoladowy.
Przygotowałam więc biszkopty czekoladowe, nasączone sokiem z wiśni, masę czekoladową i masę z tartą czekoladą. Tort jest dwupiętrowy, cały waży 1,60kg.
Wierzch to już wyższa szkoła, którą poznałam dzięki Joli wskazówkom.
Miałam co prawda problem z wymyśleniem opakowania ale przydało się zbędne pudełko.
........................................................................................
Drugi tort to bajkowe auto dla mojego stałego klienta i sąsiada jednocześnie.
Biszkopty jasne, nasączane pomarańczą, masa waniliowa i druga z kiwi.
ŻYCZĘ WAM WSPANIAŁEJ NIEDZIELI