Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 sierpnia 2011

gorączka sobotniego dnia

Wczoraj wszystko wyszło tak jak trzeba. Zamówienie zrealizowane, pani D. i jej gościom bardzo smakowało, a najbardziej cieszą puste talerze i uśmiechy konsumentów.



Wczoraj też mój synio kończył 7 latek więc i dla niego i bliskich poświęciłam czas. Był torcik, śpiewnie sto lat, świeca i marzenie. Niestety wczorajsza doba było zbyt krótka, więc obiadek też zrobiłam na szybko.Paprykujemy 2
Otworzyłam lodówkę i...patrzę, patrzę...co by tu na biegu upitrasić.Wiem....


Zebrałam co miałam, czyli paprykę,pomidory, ziemniaki, pokroiłam w kostkę, dodałam zieleniny , na koniec sypnęłam garść makaronu i ugotowałam zupę po węgiersku na zasmażce. Dużo papryki- to podstawa...
Na drugie danie wykorzystałam ziemniaki ugotowane i zrobiłam tradycyjne kopytka z pieczarkami zasmażanymi w śmietanie, a do tego sałatka konserwowa(już tegoroczna) z ogórków z papryką.

Żaden wymysł, ale za to obiad w godzinę gotowy.
Cieszy mnie to, że moja zwariowana rodzinka lubi moją kuchnię i wszystko im smakuje, to mnie często ratuje w chwilach gdy mam mało czasu.

pozdrawiam