Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki z serem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki z serem. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 września 2012

W ZĄBEK CZESANE :)

 Witam w jesienny poranek. Muszę Wam powiedzieć, że z rana po 6 godzinie było już bardzo zimno- zaledwie 4 stopnie, jesiennie...
Mimo wszystko jednak dzień jest piękny. Słonko już wstało i złoci całe niebo. Po wczorajszym deszczowym klimacie taki widok cieszy serce.


Dziś u mnie buły " w ząbek czesane"
musiałam je zrobić-miałam chrapkę na nie.

Wzięłam więc mąkę i drożdży troszeczkę
dodałam ciut mleka i cukru szklaneczkę.
Jajo to wszystko ładnie pokleiło
wyrobiłam ciasto by gładziutkie było.

Potem pięknie wzrosło, jak mały balonik,
wyturlałam kulki w swojej zacnej dłoni.
Wałkiem trzeba spłaszczyć by móc posmarować,
w piekarniku ciepłym każdą bułę schować.

Czekamy chwileczkę aż się zarumienią
i mamy drożdżówki z tą piękną jesienią.
Są w ząbek czesane, w środku mają serek
Spakuj wszystko w torbę i idź na spacerek.

                       PRZEPYSZNE DROŻDŻÓWKI Z BIAŁYM SERKIEM

Pomysł znalazłam na tej stronie u Nebliny. Od razu spodobał mi się kształt drożdżówek i ciasto więc musiałam zrobić. Dziś chciałam podzielić się z Wami tym fajnym przepisem:
1. CZESZEMY W ZĄBEK

2. NAKŁADAMY FARSZ
3. ZWIJAMY
4. UKŁADAMY ZĄBKI
5. NADAJEMY KSZTAŁT

  • ok 1 kg maki 
  • 7 dkg drożdży
  • 1 szklanka cukru
  • 1 jajko
  • 250 ml mleka
  • 6 łyżek oleju
  • 1 cukier waniliowy 16g





Cukier wsypać do miski wraz z drożdżami,połączyć.Dodać ciepłe(nie gorące) mleko,sól,cukier waniliowy,mąkę,olej i żółtko jaja,wymieszać.


Zagnieść ciasto.Odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce.Białko jaja będzie nam potrzebne do smarowania drożdżówek.


Ciasto wyłożyć na stolnicę,ponownie zagnieść,rozwałkować,wycinać kształty jak na zdjęciu.Na środku nałożyć farsz,składać od strony bez grzebienia,a następnie na złożone ciasto nałożyć część z grzebieniem,po kolei od lewej do prawej zawijając po jednym pasku grzebienia.Smarować białkiem i dokładnie zlepić.Następnie zwinąć w kółko,aby powstało ciastko w kształcie drożdżowej oponki.


Piec w temperaturze 175 stopni C przez 20 minut.


 Ja do środka dałam ser biały, ale mozna dawać owoce lub dżemy.


Masę serową zrobiłam taka jak do naleśników, czyli ser biały , żółtka, cukier waniliowy i zwykły. 
                                                                                                                                                                                  Bardzo dziękuję za tak liczne wizyty, za apetyczne słowa i życzę Wam wszystkim wspaniałego piątku!!!

     


poniedziałek, 30 kwietnia 2012

DAJMY SOBIE W PŁUCO

Dzień dobry wszystkim.
Jak to jest? gdy jest zimno każdy z utęsknieniem czeka na słońce i dni gdy będzie można biegac z krótkim rękawem. Gdy te dni nadeszły to wszędzie słyszę narzekanie, że przydałoby się trochę chłodu. Ja tam cieszę się pogodą taką jaka jest. Gorąco to gorąco- i tak nie mamy wpływu na to i trzeba się dostosować. Za to można zorganizować więcej atrakcji dla dzieci. U nas królują wycieczki po lesie nad wodą. Nie da rady pojechać gdzies dalej, bo niestety ktoś musi pracować by wolne mógł mieć ktoś, ale nie jest źle.
Tak jak pisałam w ostatnim poście piekliśmy buchty i lepiliśmy pierożki.
Pierogi jak pierogi ale za to prawdziwe, domowe i bardzo smaczne.
na śniadanko twarożek
Tym razem farsz był z dudami.
Kupiłam płucek wieprzowych 2 kg, wypłukałam dokładnie, wycisnęłam z nich resztki pozostałości, powycinałam co trzeba i ugotowałam. Jeśli chodzi o płucka to robię to wszystko wtedy gdy nie ma nikogo w domu w ciągu dnia, bo przy gotowaniu jest specyficzny zapach, a i wygląd pewnie by dzieciom nie pasował choć lubią takie pierogi.
Gdy się wszystko ugotowało i przestygło zmieliłam, dodałam sporo cebuli smażonej, pieprz, sól, jajko i troszkę bułki tartej. Polepiłam pierożki i ugotowałam. Wyszło ich sporo. Najbardziej ucieszyło mnie, że akurat przyjechała  moja córcia i mogłam jej dać do domu by miała na obiadki. Obdarowałam też moją ciocię, bo mieszka sama i już nie bawi się w lepienie dla samej siebie, a takich pierożków nie kupi w sklepie z garmażerką. I zostało sporo dla nas. PYCHOTA!!! tak nawiasem mówiąc to znowu wyszedł obiad za niecałą dychę. Płucka kosztują 2,50 kg, mąka 2zł, jajko 60gr. Ekonomia na koniec miesiąca jest mile widziana i jeszcze zapas został w zamrażarce :)

Babcine BUCHTY

Takie buły piekła nasza babcia. Nadziewała je różnościami, a najczęściej kaszą z serem. Ja zrobiłam jedne z dżemem, a drugie z serem białym z wanilią. Rewelacyjny pomysł na przekąski dla dzieci gdy się gdzieś jedzie. Ale najlepsze są jeszcze ciepłe z kubkiem mleka!!!!

i robimy:

  • 3 szkl mąki pszennej
  • 1/2 kostki drożdży (dzięki Dominiś za poprawkę)
  • 50g cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 jajka
  • 1 szkl mleka
  • 50g roztopionego masła
  • powidła lub dżem
  • ser biały wymieszany z jajkiem, cukrem i wanilią

Zrobić zaczyn. Rozpuścić masło i wystudzić. Potem wszystko wymieszać dokładnie pomijając jedno jajko, które zostaje do glazury. Wyrobić ciasto na gładko solidnie napowietrzając.  Lepić kule drożdżowe, rozpłaszczyć, nakładać farsz i zamykać. Układać w rządkach na natłuszczonej blasze. Kule mają do siebie dotykać by potem się połączyły w pieczeniu.
Rozbełtać jajko z odrobiną mleka i posmarować buchty. Piekarnik nagrzać do 200 stopni, wstawić nasze gotowe były i piec w 190 stopniach ok 20- 30 minut (aż złapią kolorek). Potem wyjąć, wyjąć na kratkę gdy wystygną.
Niebo w gębie, smak z dzieciństwa ze wspomnieniem małej dziewczynki na wakacjach u babci na wsi biegającej po podwórku.
Ech....
Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa.
@Basiu, gdybym mieszkała bliżej nie miałabym nic przeciwko i chętnie bym Ci szykowała różności.
@Katarzyno, biszkopt ma to do siebie właśnie. Trzeba sobie wypróbowac kilka przepisów by wyczuć taki jeden dla siebie. Mam nadzieję, że ten Ci przypadnie do gustu.
@Gosia, przepis na to ciasto był bardzo poszukiwany więc postanowiłam udostępnić i polecam, bo łatwy do zrobienia, oryginalny i efektowny.
@Burczymiwbrzuchu, mam nadzieję, że wypróbujesz.
@Gosia, zapraszam:) ja tez bardzo lubię bananowca
@ Angelo moja kochana, ot co....marzenie moje to własna restauracja-mała knajpka, ale chyba odległe w realizacji. Aleś mi nakomplementowała!!!! zarumieniłam się i aż uniosłam uskrzydlona.Dziękuję!!!
 @Grażynko zapraszam częściej i bardzo mi miło.

Ostatnio, poza udkami faszerowanym na topie jest syrop z mlecza i ciasto z poprzedniego wpisu. Wszystko znajdziecie poukładane na półeczkach w mojej kuchni. Zapraszam serdecznie.
Teraz gdy tak gorąco królują u mnie sałatki i zapiekanki różnego rodzaju, oczywiście makaronowe i potrawy z makaronu typu spaghetti wszelkiego rodzaju. Ciężkie dania w takie gorące dni raczej nie są mile widziane dlatego trzeba wymyślać coś co wszystkim będzie smakować.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego wypoczynku.