sobota, 10 września 2011

a w Lublinie piją :) nalewki i moje ciacho morelowe

W Naszym Kozim Grodzie nadal trwa europejski festiwal smaku. Dziś dzień Nalewki.

ORZECHÓWKI, PIGWÓWKI, WIŚNIÓWKI, JARZĘBINÓWKA....
były też nalewki z mleka, krystaliczne i podobno wyśmienite, oraz nalewka z ogórka zielonego.
Ogromny sprawdzian dla kubków smakowych no i dla głowy. Kapituła sędziowska miała
ogromny problem z wyborem tej najlepszej

Przyznam szczerze, że trzeba mieć extra głowę by podołać doli sędziowskiej i uważać by nie zsunąć się pod stół :)

....................................

a do naleweczki proponuję pyszne ciacho

TORCIK MORELOWY

ciasto:
  • -300 g mąki
  • -170 g cukru
  • -210 g miękkiego masła
  • -szczypta soli

masa:
  • -200 g surowej masy marcepanowej (zakupionej w sklepie)
  • -3 łyżki galaretki malinowej
  • -3 łyżki likieru porzeczkowego (ja daję sok z czarnej porzeczki zagotowany z cukrem)
  • -1 białko

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy, dzielimy na 2 części (mniejszą i większą).
Z 1/3 formujemy wałek (śr. ok 3 cm) i wkładamy do lodówki. Resztę ciasta rozwałkowuję i wykładam nią tortownicę wysmarowaną tłuszczem.
Naciągam brzegi do góry.


Masę marcepanową ucieram dokładnie z galaretką i likierem (sokiem) i białkiem. Dwie łyżki odkładam, a resztą pokrywam ciasto.
Wkładam na ok 15 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni.
W tym czasie szykuję morele. Dzielę je na połówki i pozbywam się pestek.
Układam je na upieczonym spodzie. Na środek wyciskam szprycą resztę masy marcepanowej. Posypuję wierzch cukrem pudrem.
Wyciągam mój wałek ciasta z lodówki i kroję go wzdłuż na pół a potem dzielę na plasterki półcentymetrowe. Układam w wianuszek na wierzchu ciasta w tortownicy.
Piekę wszystko jeszcze ok 25 minut.

Karmelek

ciasto się studzi więc mamy czas na przygotowanie karmelu.
W małym garnku podgrzewamy cukier by lekko zbrązowiał- czyli aby powstał karmel. Na kawałku folii aluminiowej wysmarowanej olejem malujemy widelcem karmelową kratkę i zostawiam by zastygło. Potem ostrożnie odczepiam z folii i kładę na środku ciasta.
Tę pychotę można podawać z bitą śmietaną.

Życzę wielkiego apetytu

piątek, 9 września 2011

przetwory, wytwory......czyli gruszki w ostrej marynacie i nalesniki tatarskie z Markuszowa-prym na festiwalu w Lublinie

przekąska do zimowych rarytasów....
Skoro jest właśnie sezon na gruszki, pozwolę sobie polecić:

GRUSZKI W OSTREJ MARYNACIE

Jest to rewelacyjny dodatek do gorących i zimnych , mięs, drobiu i pasztetów.
  • -2 kg gruszek (małych i twardych)
  • -1 kg cukru
  • -1 szklanka 10% octu
  • -kilka goździków
  • -ciutkę cynamonu



Gotujemy syrop z octu, cukru i przypraw. Obieramy gruszki zostawiając w całości. Specjalną łyżką wydrążamy gniazda nasienne, zostawiając korzonki. Tak przygotowane gruszki wkładamy do gorącego syropu. Od chwili zawrzenia owoce smażymy w tym syropie na małym ogniu tak długo, aż staną się przejrzyste i nabiorą koloru miodu. Odstawiamy marynatę na 12 godzin. Po tym czasie gruszki przekładamy do twistów i zalewamy syropem, zakręcamy i pasteryzujemy jeszcze przez ok 10 minut.
Gruszki w każdej postaci są super magazynem kwasu foliowego i witaminy C. Polecam także jako dodatek na świątecznym stole
Wigilia - zapraszamy do stołu ..............................


U mnie już praktycznie obgoniłam się z głównymi przetworami. Zrobiłam też sporo innych korzystając z pomysłów Janeczki co polecam każdemu bo kobieta ma ogromny potencjał i niesamowitą moc twórczą.
.........................
a co słychać w naszym Lublinie?
słychać i czuć zapachy różnych kuchni. Na Farze odbyło się otwarcie Festiwalu Smaku i prezentowano m.in. kuchnię żydowską, orientalną i tatarskie naleśniki Jana III Sobieskiego z Markuszowa. W Czarciej Łapie odbył się konkurs dla uczniów szkół gastronomicznych propagujący kuchnię Lubelszczyzny.
Naleśniki sztandarowy produkt Markuszowa, poprzez który promowana jest gmina. Z tym wyjątkowym daniem związana jest ciekawa legenda. Zrobiła je żona Tatara służącego w polskim wojsku, dowodzonym przez Jana III Sobieskiego. Kiedy król posmakował naleśników nie mógł ich przestać jeść.
Składniki:
Na ciasto: 1 szklanka mąki, 2 jajka, 1 szklanka mleka, 1 szklanka gazowanej wody mineralnej, sól, olej na smażenie.
Na farsz: 6 ziemniaków, 25 dag tłustego sera, 1 cebula, 20 dag sera żółtego, sól, pieprz.
Na sos: 50 dag mrożonych borowików, listek laurowy, ziele angielskie, 1 cebula, olej, pół szklanki śmietany, sól.

Wykonanie:
Z podanych składników robimy ciasto, smażymy naleśniki. – Ziemniaki gotujemy w mundurkach, studzimy. Po obraniu przepuszczamy przez maszynkę razem z serem. Dodajemy smażoną cebulkę, sól i pieprz. Po wymieszaniu połowę startego żółtego sera.
Borowiki obgotowujemy z listkiem laurowym i zielem angielskim. Pokrojone na kawałki przesmażamy z cebulą na oleju. Kiedy grzyby odparowały, dodajemy śmietanę i trochę soli. Sos jest gotowy.
Każdy naleśnik posmarowany został farszem. Po złożeniu w kopertę obsmażono je na złoto z obu stron. Posypane serem piekły się jeszcze minutę. Podane z sosem borowikowym – smakowały rewelacyjnie!!!!
Można było też spróbować zupy z kozim serem.
A jutro?
festiwal pierogów (mniam, mniam) i turniej nalewek.

a oto zdjęcie naleśników tatarskich (Jacek Świerczyński- ma dobre oko i wie co dobre)

A teraz uciekam. Muszę skończyć moje kulinarne wynalazki próbne. Jutro jak będzie to zjadliwe będę już robić jako danie. Szykuję się na niedzielę, bo przyjeżdża rodzina męża więc chcę przygotować kilka smakowitości.

Miłej nocki i pozdrawiam wszystkich

Ravioli i festiwal smaku w Lublinie

Prawdziwa uczta dla podniebienia:
Ravioli domowe

ciasto:
  • -40 dkg mąki
  • -4 jajka
  • -sól
Mąkę, jajka i sól z odrobiną wody łączymy i wyrabiamy ciasto. Pracujemy nad nim aż będzie gładkie i elastyczne. Potem chowamy je do lodówki na godzinkę.
Przygotowujemy farsz. Robimy wedle uznania i smaku z sera, warzyw czy mięsa. Farsz formujemy w małe kulki.


Wyjmujemy ciasto i rozwałkowujemy. Dzielimy na dwie równe części. Kulki farszu układamy na cieście co kilka centymetrów. Wolne miejsca smarujemy masłem roztopionym. Przykrywamy wszystko drugim płatem ciasta. Sklejamy dokładnie obie części ciasta ze sobą, a za pomocą drewnianej łyżki dociskamy placki pomiędzy porcjami nadzienia. Radełkiem kroimy pojedyncze ravioli i gotujemy.
Należy robić to szybko aby ciasto nie wyschło, bo będzie łamliwe i nie da się dalej przerabiać.
...........................................
Życzę pysznego smacznego!
..................................
A teraz pochwalę się:

W naszym mieście Lublinie ,od dziś do 11 września odbywa się Europejski Festiwal Smaków.
Impreza ta wpisana została w czas polskiej prezydencji.
To największy w Polsce międzynarodowy festiwal.
Goście i turyści z Polski zobaczą na Starym Mieście miasteczko smaku. Na Jarmarku św. Jacka, bo tak nazywa się ta część festiwalu, producenci zdrowej i ekologicznej żywności z Polski, Austrii, Belgii, Grecji, Ukrainy, Węgier, Hiszpanii a nawet Cypru przedstawią zdrowe i ekologiczne przysmaki.

Na festiwalowej Scenie Dobrego Smaku przez 3 dni będą odbywały się prezentacje nawiązujące do kulinarnego dziedzictwa Lubelszczyzny.
W tym roku nawiązujemy do kuchni Jana III Sobieskiego, króla, który na odsiecz wiedeńską wyruszył z Pilaszkowic. Z tej okazji na Zamku Lubelskiem siedem najlepszych restauracji z Lubelszczyzny przygotuje pokaz staropolskiej kuchni z degustacją 21 barokowych potraw.

W cyklu "Europa na talerzu” najlepsi kucharze z Polski i Europy zaprezentują kuchnię hiszpańskich mistyczek, Leonarda da Vinci i Marysieńki Sobieskiej. Wieczorem odbędzie się aż 6 warsztatów dobrego smaku. Festiwal to także 3 konkursy Smaki Lubelszczyzny oraz największy turniej nalewek w Polsce, który w tym roku rozrósł się do artystycznej Nocy Nalewek z inscenizacją wjazdu orszaku króla Jana III Sobieskiego na Stare Miasto. Poza tym będzie wiele atrakcji kulturalnych, koncerty, spektakle i konkursy.


Nie omieszkam nacieszyć oczka i podejrzeć wyczyny kulinarne mistrzów kucharskich. Bardzo jestem ciekawa prezentacji potraw mojego regionu. Lubelszczyzna ma wiele specjałów, ale jestem pewna, że wielu jeszcze nie znam.

Pozdrawiam serdecznie, zmykam do pracy, a potem rozkosz dla podniebienia na naszym starym mieście.

czwartek, 8 września 2011

krakersy owsiane, naleśniki szpinakowe i jarzębina do mięsa

Naszła mnie ochota by zaproponować coś na ząb z małą nutką dietetyki.
Krakersy owsiane:
  • -120g płatków owsianych
  • -100g mąki
  • -1 łyżeczka drobnej soli
  • -1 łyżeczka kminku
  • -80 g miękkiego masła
Wszystkie składniki należy włożyć do malaksera i chwilkę miksować.
Dodać ok 2 łyżek wody by masa utworzyła ścisłe ciasto.Przekładamy ciasto na posypaną mąką stolnicę i rozwałkowujemy na cienki placek (jak na makaron). Pokroić na kwadraty i posypać grubo solą. Ciastka takie pieczemy w 180 stopniach ok 5 minut.
Takie krakersy są wyśmienite do dipów i serów. Są bardzo smaczne i przede wszystkim odpowiednie dla osób z uczuleniem na gluten.
..............................
NALEŚNIKI SZPINAKOWE

KOLEJNĄ PROPOZYCJĄ ZE STARYCH MOICH KAJETÓW SĄ NALEŚNIKI SZPINAKOWE.
Nie wiele nam potrzeba do przygotowania:
  • -0,5 kg szpinaku
  • -2 żółtka
  • -2 białka
  • -6dkg mąki
  • -mleko

Obrany szpinak sparzamy w osolonej wodzie,siekamy drobno i dodajemy 2 żółtka, mąkę, pianę z 2 białek i tyle mleka wymieszanego z gazowaną wodą mineralną by ciasto było lejące (naleśnikowe).
Smażymy naleśniki. Jako nadzienie można dodac posiekaną szynkę wędzoną lub posypać tylko parmezanem.
Ja osobiście do tego uwielbiam michę zielonej sałaty ze śmietaną i ogórkiem.

smacznego!!!!
........................................................
i teraz coś z przetworów

JARZĘBINA DO MIĘSA
idzie, idzie Pani Jesień...jarzębinę w koszu niesie...
warto wykorzystać te piękne kolorowe korale. Ja zawsze choć troszkę robię jarzębinę do mięs, którą potem dodaję zwłaszcza w okresie świąt.
Świeże owoce są gorzkie, nawet szkodliwe, ale po zblanszowaniu lub przemrożeniu można z nich robić przetwory.


  • -0,5 kg korali jarzębiny
  • -0,5 kg jabłek
  • -1 łyżeczka imbiru
  • -1 łyżeczka chili
  • -2 ząbki czosnku
  • -1 szkl. cukru
  • -10 dkg rodzynek

Jarzębinę myjemy, jabłka należy obrać i pokroić w kostkę. 2/3 owoców i cały cukier wsypujemy do rondla i dusimy ok 1,5 godziny. Gdy owoce są już rozgotowane, zostawiamy by przestygły. Potem masę przecieramy przez sito. Dodajemy drobno posiekany czosnek i namoczone rodzynki. Dosypujemy resztę owoców jarzębiny i pozostałe jabłka. Przyprawiamy. Doprowadzamy do wrzenia i dusimy ok 15 minut. Jeśli jarzębina jest mało słodka (bo ona pochłania najwięcej cukru) to dosładzamy. Szykujemy słoiki i napełniamy gorącą jarzębiną, zakręcamy i do góry denkiem stawiamy. W takiej jarzębinie robię wątróbkę duszoną, zaś na święta dorzucam śliwki wędzone i duszę w tym schabik.
Można dodać także odrobinę octu winnego , wtedy jarzębina staje się bardziej wytrawna. W takiej postaci polecam do dziczyzny.


Polecam gorąco!!!!! Pozdrawiam

środa, 7 września 2011

knedle z mięsem , knedle z pieczarkami i ptasie mleczko

U mnie dziś szał kubków smakowych. Zrobiłam tradycyjnie coś na szybko, ale tylko dlatego, że wieczorem poprzedniego dnia zazwyczaj szykuję pomysł i produkty by na drugi dzień mieć już połowę pracy z głowy.
Jak już wspominałam moje ukochańce od najstarszego po najmłodszą uwielbiają kluchowate rzeczy na obiad, więc często robię.
Dziś wyszły nam knedle. Zrobiłam dwa rodzaje. Dla odróżnienia każdy smak w innym kształcie.
Knedle ciasto jakie robię akurat do takich to nic innego jak:


  • -ziemniaki gotowane i przemielone
  • -mąka
  • -jajko
  • -sól

Takie ciasto robię też do wypełniania owocami.



Knedle z pieczarkami. Cóż, farsz to nic wymyślnego tak samo jak i mięsne-klasyka i wedle upodobań. Okrągłe kuleczki to te z pieczarką, zaś wałeczki to z mięsem.

....................
Dziś z rana naleciało mnie by dosłodzić moim bliskim jeszcze bardziej i zabrałam się za PTASIE MLECZKO
Zrobiłam szybciutko ciasto:
  • -3 jaja
  • -4 łyżki cukru
  • -4 łyżki mąki
  • -2 łyżki masła (stopione)
  • -cukier waniliowy
  • -1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
Ubijam pianę z białek, z cukrem, w trakcie dodaję powoli żółtka. Do masy jajowatej dosypuję obie mąki i wlewam stopiony tłuszcz. Delikatnie mieszam wszystko. Na blachę wykładam pergamin i wylewam ciasto rozsmarowując równomiernie. Piekę w piekarniku 15 minut w 200 stopniach.
Kremik :
  • _maliny
  • -600ml śmietany kremówki
  • -450ml jogurtu naturalnego
  • -2 szkl soku wiśniowego


  • -1 cytryna
  • -10 łyżeczek żelatyny
  • -4 łyżki cukru

i do dzieła!!!!

Cytrynę sparzam, ścieram skórkę i wyciskam sok. Jogurt mieszam z cukrem sokiem cytrynowym, tartą skórką i z połową rozpuszczonej żelatyny. Dwie trzecie śmietany ubijam na sztywno i dodaję do masy. Maliny przygotowuję i układam na upieczonym biszkopcie(kilka sztuk malin warto odłożyć do dekoracji) i rozsmarowuję na nich masę jogurtową. Wstawiam na 2 godziny do lodówki. Resztę żelatyny rozpuszczam , mieszam z sokiem wiśniowym, a gdy zacznie tężeć polewam tym masę jogurtową. Wstawiam znowu do lodówki na godzinkę. Resztę śmietany ubijam na sztywno. Gdy ptasie mleczko juz gotowe, porcjuję je i ozdabiam bitą śmietaną i malinką.
I mniamucha gotowa!!!! ale było radości !!!!!!

pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego

Sałatka z zapachem lata i z sosem serowym

Polecam bardzo dobrą kompozycję smakową.
  • -seler naciowy
  • -mała główka sałaty
  • -pęczek rzodkiewki
  • -1 czerwona cebulka
  • -2 brzoskwinie
  • -2 jajka ugotowane na twardo
.................
sos

  • -10 dkg sera. Ja daję rokpol
  • -100g śmietany
  • -100g jogurtu
  • -3 łyżki octu jabłkowego (ja daję 1 ale więcej soku z cytryny)
  • -sok z połowy cytryny
  • -1 łyżka miodu
  • -sól i pieprz
  • -ziarenka łuskanego słonecznika

...................

i robimy smakowitości. Jak kroić warzywa to chyba nie będę pisać. Tylko brzoskwinie kroję w słupki, a resztę można samemu wymyślać. Sos robię w ten oto sposób: ser rozgniatam widelcem, mieszając ze śmietaną, jogurtem, octem i sokiem z cytryny. Potem dodaję miód i mieszam aż powstanie jednolita masa. Doprawiam solą i pieprzem i polewam sałatkę. Po wierzchu posypuję ziarenkami łuskanego słonecznika ( można je lekko podsmażyć na patelni i dopiero dodać)


pyyyychooootaaaaa!!!

i polecam gorąco BABKĘ PIASKOWĄ


zwłaszcza zrobioną przez moją wnusię.
Pozdrawiam cieplutko

wtorek, 6 września 2011

Figatelle i frykadelki drobiowe

Figatelle podane z ogórkiem kiszonym, buraczkami czy surówką są wyjątkowo cenione przez każdego co lubi mielone mięso.
  • -bułka sucha
  • -125 ml gorącego mleka
  • -60 dkg mięsa mielonego
  • -natka pietruszki
  • -cebula
  • -łyżka margaryny
  • -2 jajka
  • -sól, pieprz
  • -1-2 łyżeczki musztardy
  • -szczypta majeranku
  • -1/2 szkl oleju do smażenia

Bułkę mocze w mleku, natkę pietruszki po umyciu suszę, a potem drobno siekam. Cebulę kroję w kostkę i podsmażam na margarynie. Do mięsa mielonego dodaję usmażoną cebulkę i odciśniętą bułkę i natkę pietruszki. Na koniec daję jajka, sól i pieprz. Musztardę mieszam z majerankiem i dodaję do masy mięsnej i dokładnie mieszam. Moczę ręce w wodzie i zwilżonymi dłońmi formuję niezbyt duże kotleciki. Smażę na wolnym ogniu, po około 5 minut z każdej strony. Można także wrzucić nan wrzątek i gotować chwilę.
Figatelle smakują wyśmienicie na zimno jak i na gorąco.
Życzę smacznego i wilczego apetytu.


Oryginalny przepis:


Iż się często wspominać będą figatelle albo pulpety, trzeba też i sposób robienia onych położyć, który masz taki. Weźmij cielęciny albo kapłona, mięsa wołowego albo zwierzyny, albo chudego świeżego wieprzowego, odbierz żyły i usiekaj drobno. Weźmij łoju kruchego, wołowego albo skopowego, albo jeleniego, odbierz żyły i usiekaj drobno jako najlepiej, zetrzyj chleba drobno białego albo usiekaj i mieszaj to wszytko społem, przydawszy jajec kilka.
Dasz pieprzu i gałki, rób jakiekolwiek chcesz figatelle, małe lub większe, warzone albo pieczone, a jeżeli też będziesz chciał, a potrzeba będzie, przydasz rożenków lubo małych, lubo wielkich, lubo też obojga według potrzeby.
Zrobiwszy, spuść na wrzącą wodę, a jeżeli same będziesz chciał dać, odwarzywszy one, odbierz pięknie, włóż pietruszki. A kiedy też na insze potrawy będziesz chciał zażyć, według potrzeby już odwarzone włożysz. Do pieczenia zaś z tejże materyjej robić będziesz wielkie jako bułki groszowego chleba, obwinione w odzieczki, a przydawszy rożenków obojga, wsadzić na patelli w piec albo na brytfannie, a upieczone kraj na grzanki, a dawaj lubo na potrawę, lubo same z rosołem albo jakim chcesz saporem.
..............................................................
Polecam także pomysł na:
              FRYKADELKI Z DROBIU Z ZIEMNIACZKAMI I MARCHEWKĄ GOTOWANĄ

Składniki:
  • 0,50 dag piersi  drobiowej
  • ząbek czosnku
  • majeranek, 
  • pieprz, sól
  • jajko
  • kilka plasterków sera żółtego


Przyrządzić mięso tak, jak na typowe mielone ale bez cebuli. Robimy podłużne frykadelki, w środek można dodać plasterek szynki wędz. i paseczek ogórka konserwowego , potem obsmażamy ze wszystkich stron na oliwie, potem przez 5-10 minut trzymamy pod przykryciem na małym ogniu. Na koniec duszenia kładziemy na każdej frykadelce plasterek sera żółtego.

poniedziałek, 5 września 2011

sałatki na koniec lata

Już niedługo kończy się lato. Polecam z tej okazji dwie sałatki:z pomidorów z papryką, zaś drugą z kapustą włoską.
Żadna z nich nie jest niczym nadzwyczajnym ale za to bardzo smaczne są obie.
....................................
SAŁATKA Z POMIDORÓW

  • -3 pomidory
  • -3 ziemniaki ugotowane
  • -papryka czerwona nie za duża
  • -papryka (jeden płatek)konserwowa
  • -4 łyżki majonezu
  • -2 łyżki kwaśnej śmietany
  • -2 łyżki chrzanu
  • -sól, pieprz
  • -kilka gałązek zielonej natki pietruszki

Paprykujemy 2
Ugotowane ziemniaki kroję w kostkę. Pomidory nie mogą byc zbytnio dojrzałe i je także kroję w kostkę.Paprykę kroję w paski i tak samo konserwowy płatek, który doda lekki smak. Majonez łączę ze śmietaną i chrzanem, doprawiam solą i pieprzem. Polewam tym sosikiem warzywka w naczynku, ozdabiam natką pietruszki. Można też przekroic wzdłuż paprykę, wydrążyc środek, umyc i sałatkę ułożyc w środek polewając sosem.
Sałatka jest pachnąca latem i słońcem
///////////////////////////////////////

druga zaś kompozycja to:
  • -pół główki kapusty włoskiej
  • -2 kiszone ogórki (małosolne dałam)
  • -2 łyżki soku z cytryny
  • -sól,cukier (do smaku)
  • -4 łyżki oleju słonecznikowego
  • -pęczek natki pietruszki


Kapustę bez wierzchnich liści drobno szatkuję. Nie będę wspominac o obróbce wstępnej, bo to normalne, że mus ją uczynic. Poszatkowaną solę, przykrywam pokrywką i zostawiam na pół godzinki. Ogórki obieram ze skórki i kroję w kostkę. W małym naczynku sok z cytryny rozcieram z solą i cukrem, a na koniec dolewam olej i dokładnie mieszam.
Kapustę pełną skruchy (tj. skruszałą) łączę z ogórkiem, polewam sosem i dokładnie mieszam. Natkę pietruszki drobniutko siekam i posypuję sałatkę. Jest chrupiąca i smakowita.
Gorąco polecam i serdecznie pozdrawiam

sałatka z kiełbasą

Kolejna propozycja ode mnie dla chętnych:
SAŁATKA Z KIEŁBASĄ


  • -pół kg dobrej kiełbasy
  • -25dkg truskawek
  • -kilka listków szpinaku
  • -środkowe listki sałaty
  • -25 dkg główek szpinaku (mogą byc z puszki)
  • -drobny groszek (z mrożonki lub z puszki)
  • -2 łyżki soku z cytryny
  • -5 łyżek oleju
  • -sól, pieprz i troszkę rzeżuchy

Kiełbaskę kroimy w kostkę, truskawki dzielimy na połówki. Szpinak i sałatę po umyciu wysuszyc. Sok cytrynowy mieszamy z olejem i 2 łyżkami wody. Dodac sól i pieprz. Kiełbasę, groszek, truskawki i szparagi zalewam sosem i dokładnie mieszam ze sobą. Odstawiam na kilka minut by smak rozszedł się po składnikach. Na talerzyku układam liście sałaty i szpinaku i nakładam na to sałatkę. Przyozdabiam rzeżuchą.
I gotowe!


Życzę wszystkim zdrowego smacznego i miłego poniedziałku.
Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 4 września 2011

zapiekanka z cukinii i bakłażanów

....no i ostatni wynalazek na dziś to cukinia z bakłażanem.
  • -plaster słoniny lub boczku
  • -2 cebule
  • -1 bakłażan
  • -1 cukinia (ok 0,5 kg)
  • -25 dkg mięsa mielonego
  • -szklanka wywaru mięsnego lub rosołku
  • -sól, pieprz
  • -1 łyżeczka oregano
  • -2 pomidory twardsze
  • -25 dkg sera maasdamer

Słoninę (boczek) i cebulkę kroimy w kostkę. Przygotowujemy bakłażanka, kroimy w plastry, solimy.Po kilku minutach trzeba spłukac i pokroic w kostkę. 1/3 cukinii kroimy w kostkę, a resztę w plastry. Słoninę stapiamy na patelni, dorzucamy mięso mielone i smażymy chwilę. Dodajemy resztę warzyw, oprócz cukinii w plastrach.
Dusimy wszystko ok 10 minut. Pomidory obieramy ze skóry i kroimy w kawałki. połowę sera kroimy w kostkę i razem z pomidorami dodajemy do smażących się warzyw.
Cukiniowe cudo wygląda właśnie tak


Wszystko zalewamy wywarem mięsnym, doprawiamy solą i pieprzem i oregano. Duszone warzywa wykładamy do naczynia nasmarowanego tłuszczem. Na wierzchu ułożyłam z swoim ulubionym stylu dachówkowym plastry cukinii. Resztę sera uciera, i posypuję zapiekankę.
Wszystko zapiekam w piekarniku ok 30 minut. Podaję z tostami posmarowanymi masłem czosnkowym lub ziołowym.
Jadełko poszło do degustacji. Pani zadowolona, talerze puste i szykuje się zamówienie.

Polecam wszystkim, bo smaczne i ciekawe w smaku.

zapiekanka ze szparagów

  • -30 dkg mąki
  • -15 dkg margaryny
  • -2 jajka
  • -sól, 1 łyżka soku z cytryny
  • -750g szparagów
  • -1 łyżka margaryny o delikatnym smaku
  • -1 łyżeczka cukru
  • -1,5 kubeczka serka homogenizowanego
  • -1/8 l śmietany
  • -1 pęczek trybulki
  • -pieprz i gałka muszkatałowa

Z mąki, margaryny, jednego jajka i soli zagniatamy ciasto, formujemy kulę i zawijamy folią, wkładamy do lodówki na pół godzinki.
W tym czasie szykujemy szparagi. Gotujemy je ok 15 minut w wodzie z solą, sokiem cytrynowym, delikatną margaryną i niewielką ilością cukru.
Wyjmujemy szparagi i układamy na bibułkę by odsączy z wody.
Serek przekładamy do miski, dodajemy drugie jajko, posiekaną trybulkę i śmietanę, należy dobrze wymieszac, doprawic pieprzem i gałką.
Wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy tworząc okrąg i wykładamy okrągłą formę wyciągając do góry brzegi.
Ciasto należy ponakłuwac widelcem, by powietrze nie tworzyło baniek. Wkładamy je do nagrzanego piekarnika do 220 stopni na ok 10 minut. Potem ciasto wyjąc i przestudzic. Wylewamy na nie ser wymieszany ze śmietaną, następnie na wierzchu układamy gwiazdę (ja akurat robię tak-wzór wedle własnej koncepcji) z ugotowanych szparagów.


Zapiekankę należy piec jeszcze ok 35-40 minut na najniższym poziomie piekarnika.


Życzę smacznego !!!!!!! :)

Zapiekanka ze śledzikiem

Zostałam poproszona o poddanie kilku pomysłów na jakieś ciepłe jedzonko ale niecodzienne, kojarzące się z latem. Pani, dla której czasem coś pitraszę zdała się na moje pomysły. Pomyślałam więc, że letnie jadełko to zapiekanki z sezonowych warzyw, zaś niecodziennością będzie zapiekanka ze śledziem. Tak więc mimo niedzieli bawię się w kuchni.
Mała porcja próbna:
  • -ok 1 kg ziemniaków
  • -0,5 kg młodych matiasów
  • -1 cebula
  • -łyżeczka masła
  • -200 g kwaśnej śmietany
  • -4 jajka
  • -sól,biały pieprz
  • -2 łyżki świeżego koperku



Gotuję ziemniaki w mundurkach, a potem po obraniu kroję w grube plastry. Matiasy kroję w kawałki,obraną cebulkę ścieram na największych oczkach. Naczynie do zapiekania smaruję masłem i układam w niej warstwami ziemniaki i śledzie. Śmietanę wymieszałam z jajkami, solą pieprzem i poszatkowanym koperkiem i wylałam na zapiekankę. Resztę masła wiórkuję na wierzch.
Zapiekam ok 30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Do tego polecam sałatki wedle uznania.

Polecam gorąco.

Dalsze moje propozycje wpiszę później, po przygotowaniu.

Pozdrawiam serdecznie

Suflet brzoskwiniowy



Letnie owoce smakują najlepiej w lecie. Na działce obrodziło brzoskwiniami, więc poza przetworami warto też korzystac z dobrodziejstw i zajadac się słodkościami.
Dziś serwuję suflet brzoskwiniowy.
Składniki:
  • -4 duże dojrzałe brzoskwinie (można też takie z puszki)
  • -1/8 z litra białego wina
  • -sok z jednej cytryny
  • -odrobina cynamonu
  • -2 łyżki miodu
  • -tłuszcz do smarowania formy
  • -3 jajka
  • -1 łyżka cukru pudru

Świeże brzoskwinie obieramy ze skórki. Ja najpierw sparzam je wrzątkiem, wtedy skóra lepiej odchodzi. Przekroic na pół pozbywając się pestki.
W małym garnuszku zagotowac wino z miodem, sokiem z cytryny i cynamonem, wrzucic połówki brzoskwiń i dusi pod przykryciem 5 minutek.Gdy używamy owoców z puszki to należy je odsączyc, zaś sok zagotowac z winem, miodem, cynamonem, sokiem z cytryny. Owoców juz wtedy nie gotujemy.
Połówki brzoskwiń wyjmujemy z wywaru i układamy na nasmarowanej tłuszczem formie do naszego sufletu.
Sam wywar gotujemy jeszcze kilka minut. Rozbijamy jajka oddzielając żółtka, które ubijamy na pienistą pianę. Miskę wstawiamy do większego garnka z gotującym się wrzątkiem. Do tej miski stopniowo dodajemy wywar z brzoskwiń.
Mieszamy tak długo aż masa stanie się gęsta. Następnie z białek ubijamy pianę i delikatnie z masą w misce. Powstałą masę nakładamy na brzoskwinie w naczyniu.
Piekę ok 15 minut w 200 stopniach. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.
Suflet można robic tez z wiśniami czy innymi owocami tej pięknej aury.


GORĄCO POLECAM. WŁAŚNIE W LECIE JEST CZAS NA CIASTA CZY DESERY LEKKIE OSNUTE PROMYKAMI SŁOŃCA.
POZDRAWIAM