< Wilczyca Aga Strzęciwilk: krakersy owsiane, naleśniki szpinakowe i jarzębina do mięsa

czwartek, 8 września 2011

krakersy owsiane, naleśniki szpinakowe i jarzębina do mięsa

Naszła mnie ochota by zaproponować coś na ząb z małą nutką dietetyki.
Krakersy owsiane:
  • -120g płatków owsianych
  • -100g mąki
  • -1 łyżeczka drobnej soli
  • -1 łyżeczka kminku
  • -80 g miękkiego masła
Wszystkie składniki należy włożyć do malaksera i chwilkę miksować.
Dodać ok 2 łyżek wody by masa utworzyła ścisłe ciasto.Przekładamy ciasto na posypaną mąką stolnicę i rozwałkowujemy na cienki placek (jak na makaron). Pokroić na kwadraty i posypać grubo solą. Ciastka takie pieczemy w 180 stopniach ok 5 minut.
Takie krakersy są wyśmienite do dipów i serów. Są bardzo smaczne i przede wszystkim odpowiednie dla osób z uczuleniem na gluten.
..............................
NALEŚNIKI SZPINAKOWE

KOLEJNĄ PROPOZYCJĄ ZE STARYCH MOICH KAJETÓW SĄ NALEŚNIKI SZPINAKOWE.
Nie wiele nam potrzeba do przygotowania:
  • -0,5 kg szpinaku
  • -2 żółtka
  • -2 białka
  • -6dkg mąki
  • -mleko

Obrany szpinak sparzamy w osolonej wodzie,siekamy drobno i dodajemy 2 żółtka, mąkę, pianę z 2 białek i tyle mleka wymieszanego z gazowaną wodą mineralną by ciasto było lejące (naleśnikowe).
Smażymy naleśniki. Jako nadzienie można dodac posiekaną szynkę wędzoną lub posypać tylko parmezanem.
Ja osobiście do tego uwielbiam michę zielonej sałaty ze śmietaną i ogórkiem.

smacznego!!!!
........................................................
i teraz coś z przetworów

JARZĘBINA DO MIĘSA
idzie, idzie Pani Jesień...jarzębinę w koszu niesie...
warto wykorzystać te piękne kolorowe korale. Ja zawsze choć troszkę robię jarzębinę do mięs, którą potem dodaję zwłaszcza w okresie świąt.
Świeże owoce są gorzkie, nawet szkodliwe, ale po zblanszowaniu lub przemrożeniu można z nich robić przetwory.


  • -0,5 kg korali jarzębiny
  • -0,5 kg jabłek
  • -1 łyżeczka imbiru
  • -1 łyżeczka chili
  • -2 ząbki czosnku
  • -1 szkl. cukru
  • -10 dkg rodzynek

Jarzębinę myjemy, jabłka należy obrać i pokroić w kostkę. 2/3 owoców i cały cukier wsypujemy do rondla i dusimy ok 1,5 godziny. Gdy owoce są już rozgotowane, zostawiamy by przestygły. Potem masę przecieramy przez sito. Dodajemy drobno posiekany czosnek i namoczone rodzynki. Dosypujemy resztę owoców jarzębiny i pozostałe jabłka. Przyprawiamy. Doprowadzamy do wrzenia i dusimy ok 15 minut. Jeśli jarzębina jest mało słodka (bo ona pochłania najwięcej cukru) to dosładzamy. Szykujemy słoiki i napełniamy gorącą jarzębiną, zakręcamy i do góry denkiem stawiamy. W takiej jarzębinie robię wątróbkę duszoną, zaś na święta dorzucam śliwki wędzone i duszę w tym schabik.
Można dodać także odrobinę octu winnego , wtedy jarzębina staje się bardziej wytrawna. W takiej postaci polecam do dziczyzny.


Polecam gorąco!!!!! Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę