< Wilczyca Aga Strzęciwilk: a co powiecie na babciowe AMONIACZKI i szarlotkę po innemu ?

poniedziałek, 19 września 2011

a co powiecie na babciowe AMONIACZKI i szarlotkę po innemu ?

Polska kuchnia mająca dzięki swojej burzliwej historii taką mnogość potraw ze wszech miar warta jest propagowania i utrwalania, a wielorakość naszych bab, strudli, kulebiaków, pierogów, gołąbków, sztufad, auszpików, nalewek i deserów zdumiewa.
Warto więc korzystać z tych skarbów i dbać o tradycję.

                                                        BABCINE AMONIACZKI

Składniki:
  •  50 dkg mąki,
  •  8 dkg tłuszczu,
  •  12 dag cukru pudru,
  •  1 jajo,
  •  2 żółtka,
  •  1 białko do smarowania,
  •  około 1/8 litra mleka,
  •  1 dkg amoniaku,
  •  5 dkg cukru kryształu do posypania,
  •  2 dkg masła do formy
Wykonanie:
Mąkę przesiać z amoniakiem na stolnicę, część zostawić do posypania, posiekać z tłuszczem, wymieszać z cukrem, dodać żółtka,jaja, cukier, wanilię i tyle mleka, aby dało się zagnieść ciasto rzadsze jak na kluski.
Zostawić w chłodnym miejscu na 30 minut. Wałkować na grubość 1/3 cm, wykrawać foremki ciastka, układać na posmarowanej blasze, smarować białkiem, posypać grubym cukrem, nakłuć w wielu miejscach, można posypać orzechami. Piec na jasnozłoty kolor. Ciasteczka można przekładać kremami. Amoniaczki w okresie świąt Bożego Narodzenia robię w świątecznych kształtach i są to ciacha co zawsze goszczą na naszym stole. Dołączamy do akcji
Wigilia - zapraszamy do stołu



                      I coś na słodko; SZARLOTKA W INNYM WYDANIU


Kiedyś ktoś mi napisał, że umiem piec tylko trzy ciasta. Może i tak, może nie. Wiem jedno: znam trzy rodzaje ciast faktycznie- kruche,  drożdżowe i biszkoptowe. Francuskie to odmiana kruchych więc się nie liczą :) Dla mnie pieczenie nie jest fascynacją, bo mam gotowy przepis i robię- więc to nic trudnego. Wolę wymyślać różności, a z gotowych przepisów tworzyć, nowe modyfikując je na różne sposoby.

Z tych "trzech" ciast co potrafię prym wiedzie szarlotka, bo to ciasto u mnie w domu najbardziej uwielbiają moje ukochańce. Dziś polecam taki oto przepis i sposób:
Ciasto:
  • 4 jajka
  • 3/4 szklmąki
  • pół szkl cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy 
Białka ubić na sztywno, potem należy dodać  cukier i stopniowo żółtka. Na koniec ubijania dosypać mąkę z proszkiem i cukier waniliowy.
Piec w sumie 20 min, w tym 10 minut w 160 stopniach i drugie 10 w temp. 180 stopni. Ten biszkopcik jest ciut zmodyfikowany z przepisu czerwcowego na szybkie ciasto z owocami. I akurat ten bardzo polecam, bo nie ma siły - zawsze wychodzi.

 Masa jabłkowa
  •  jabłka, ok 1,5 kg zesmażone
  • 2 galaretki o kwaśnym smaku
   Smażymy jabłka pokrojone w kawałki, nie dodaję cukru by całość nie była zbyt słodka. Do gorącego musu jabłkowego gdy już zdejmiemy z ognia należy dodać 2 galaretki i dokładnie szybko wymieszać. Ja dodałam te co miałam akurat w domu czyli agrestową i wiśniową.

Gdy całość wystygnie wykładamy to na wystudzone ciasto.

Masa budyniowa

  • 1 szkl cukru
  • 2 płaskie łyżeczki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • duży budyń śmietankowy
  • masło

część mleka wlać do garnka i gotować z cukrem, do części z zimnym mlekiem dodać budyń i mąkę i dokładnie wymieszać. Wlać na gotujące mleko  i zrobić budyń, ciągle mieszając bo szybko przywiera.
Gdy wystygnie dodajemy pół kostki masła i rozcieramy na gładką masę. Wykładamy na wierzch ciasta na masę jabłkową.
Ozdabianie ciasta zostawiam już do dyspozycji fantazji każdemu indywidualnie. Ja zrobiłam oczywiście na szybko znając mój ciągły brak czasu.
Ciasto jest puszyste, masa jabłkowa z galaretką jest kwaskowata i budyniek ciut słodszy, więc całość komponuje się idealnie.



U nas wczoraj był dzień pełen atrakcji, cyrki odchodziły bo byliśmy w cyrku. Ale był ubaw !!! nawet można było pojeździć na  wielbłądzie siedząc wygodnie na jego garbie!!! Dzieciaki szalały z radości, no i  nie będę ukrywać że ja też  :))
Życzę wszystkim słonecznego poniedziałku i pięknego całego tygodnia, oraz uroczego powitania jesieni.

9 komentarzy:

  1. więc życzę wielkiego Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Amoniaczki, jakże dawno ich nie piekłam, wyglądają przesmakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyno, jesteś prawdziwa skarbnicą pomysłów. Kuchnia Polska to przy tym pikuś:).
    Kiedy masz czas aby to wszystko przyrządzać. Podziwiam. Przejrzałam tak trochę Twojego bloga i wysiadłam:). Już sama nie wiem na co mam ochotę:)...wiesz jak to jest z kobietą w ciąży.
    Na pewno wielokrotnie skorzystam z Twoich przepisów, gdyż składniki są proste i na każdą kieszeń, a to chyba o to chodzi- zrobić coś z niczego:)
    Pozdrawiam.M.

    OdpowiedzUsuń
  4. A, jeszcze zapomniałam dodać, bardzo mi się podobają dekoracje potraw i sposób podania:).

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi miło, co do Kuchni polskiej to mam inne zdanie- jednak tam to pełny profesjonalizm. Masz rację , staram się robić rzeczy proste, niedrogie co jest w obecnych czasach ważne i ekonomiczne. Myślę, że każda osoba gotująca mogłaby powymieniać się pomysłami to mimo takich cen jakie teraz mamy jedlibyśmy wszyscy jak królowa Elżbieta (choć ona nie zna takich smakołyków). Z czasem kiepsko ale ekonomicznie go wykorzystuję. Cieszę się, że podobają się pomysły, zaś dekoracje....to taki mój malutki konik, lubię się bawić. Nawet kromkę chleba można dostojnie i po królewsku podać komuś kogo się kocha.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję życząc smacznego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem co to znaczy, bo mnie również kręci zabawa dekoracją. Ostatnio mój mąż również zapadł na tą chorobę:).
    Zapraszamy do nas na bloga, tam znajdziesz niektóre nasze pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie zajrzę, tylko wieczorem, bo teraz śmigam do pracy na 3 godzinki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Amoniaczki jak ja juz dawno ich nie piekłam....muszę upiec niedługo:-)
    Dzięki za przypomnienie:-)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę