< Wilczyca Aga Strzęciwilk: Wrzosowy zapach jesieni i sernik marmurkowy

piątek, 23 września 2011

Wrzosowy zapach jesieni i sernik marmurkowy

Wrzos kojarzy się z pierwszymi zapachami jesieni, kolorowej, osnuwającej tajemniczymi mgiełkami i tej, która przynosi coraz krótszy dzień , chłodne noce i poranki.Wrzos przypomina mi o tym, że niepozorne istoty mogą mieć tyle piękna i skarbów w sobie.
Wrzos pachnie delikatnie, kwitnie przepięknie tworząc różowo-liliowe dywany w sosnowych lasach, na zrębach, łąkach, górskich murawach. Ja na działce też posadziłam już maluszki wrzosowe i mam nadzieję, ż będzie im tam dobrze.
Krzewy wrzosów mają drobne, gęste gałązki i miododajne kwiaty, które możemy suszyć, a suche schować do papierowych torebek i szczelnych pudelek, niech czekają na zimowy czas. Zawierają sole mineralne, obfitują w krzemionkę, garbniki, flawonoidy i eteryczne olejki.
Wrzos - lek ludowej medy­cyny i lek homeopatyczny jest równocześnie surowcem do przyrządzania herbatek, naparów i okładów, leczy schorzenia dróg moczowych, przewodu pokarmowego, stosowany jest w dietach odchudzających, a suche kwiatki wrzosu służą jako jeden ze składników poduszeczki ziołowej, przywołującej „chęć do snu”.
Kocham wrzosy i lubię na nie patrzeć, nie wpuszczam jednak za próg mieszkania wrzosowych bukietów, bo wierzę, że mogą przynieść nieszczęście w domu, jak głoszą stare przypowieści ludowe.


Wrzosowy napar

 
Jedną łyżkę suchych kwiatów zalewamy w termosie 1/2 1 wrzącej wody. Zamykamy termos i odstawiamy na 1 godzinę. Napar pije się 2-4 razy dziennie (1/3-1/2 szklanki) jako środek moczopędny lub pół godziny przed jedzeniem jako środek regulujący trawienie.
Nie wiem czy Panie wiedzą ale, kiedy nie było jeszcze tych wszystkich „dwa w jed­nym” (szampon i odżywka) przywracających włosom blask i chemicznych farb,  kobiety dawniej używały do mycia jasnych włosów naparu z kwiatów wrzosu, by je wzmocnić i uczynić puszystymi, a panie mające kłopoty z cerą robiły okłady i maseczki wrzosowe przy rozszerzonych porach na skórze i kłopotach z wypryskami.
Taki mały kwiat, a piękny z zewnątrz i wewnątrz zarazem.

Jak jesień to i kawka, a jak kawka to i ciacho.

Dziś pozwoliłam sobie na
                                        SERNIK MARMURKOWY


Biszkopt

Składniki:
  • 4 jajka duże,
  • szklanka cukru,
  • 1łyżeczka proszku do pieczenia,
  • cukier wanilinowy,
  • 1 budyń (do szklanki wsypać budyń i uzupełnić szklankę do pełna mąką),
  • 1 czubata łyżka mąki,
1 łyżka kakao.          


Sposób przyrządzania:
Upiec biszkopt i wystudzić. Po wystudzeniu pokroić na 9 równych pasków (ja część zostawiłam w całości na spód) . Blaszka najlepiej 24X 40 cm.
Masa serowa                                  
Składniki:
  • 1 kg zmielonego sera (ja robię z sera mielonego z wiaderka - nie trzeba mielić),
  • 7 jajek,
  • 1 łyżka kaszki,
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej,
  • 1 cukier wanilinowy lub olejek rumowy,
  • starta skórka z pomarańczy  (dobrze sparzonej i wyszorowanej).
Sposób przyrządzania:
Żółtka ubić z cukrem i szczyptą soli, następnie połączyć z serem. Do masy dodać mąkę ziemniaczaną i kaszę oraz cukier wanilinowy lub aromat i nadal ubijać. Białka ubić z łyżką stołową cukru na puszystą pianę, a następnie wymieszać stopniowo z masą serową (ale już ręcznie).
                                                                                                                                      
Układamy warstwy       
na spodzie położyć biszkopt zostawiony w całości, potem posmarować masą serową. Następnie ułożyć kawałki biszkoptu, a wolne przestrzenie wypełnić znowu masą serową.
Wszystko piekę ok 70 minut w temp.180 stopni. Po czasie pieczenia wyłączyć piekarnik i pozostawić ciasto około 10 minut przy lekko uchylonych drzwiczkach. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem, polewą czekoladową lub lukrem lub przyozdobić wedle smaku i gustu.
.............................................................
a dziś powstanie rodzinka Kasztaniaków.
                                                                                                                              
 Zapraszamy na ciacho i pozdrawiamy serdecznie razem z moją wnusią  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę