< Wilczyca Aga Strzęciwilk: kawa czy herbata ?

czwartek, 28 lipca 2011

kawa czy herbata ?

Odwieczny problem: w czym się podaje ?
Z tego co wiem i jak mnie uczono herbatę podaje się w filiżance szerokiej, płaskiej bardziej, z cienkiej porcelany. Nie trzeba być fachowcem i wystarczy wziąć na logikę, by domysleć się, że
aromat w takiej filiżance łatwo sie unosi do nozdrzy, zaś koneser rozkoszuje się zapachem herbaty w pierwszym względzie. Kształt naczynia powoduje, ze napar stosunkowo szybko stygnie -
a herbatę pije się raczej ciepłą niz gorącą.
Herbatę po angielsku z mlekiem (mylona z bawarką)podaje się w szerokiej filiżance z grubszego szkła.









ostatnia filiżanka na zdjęciu jest do kawy ale goście zazwyczaj sami sobie wybierają w czym chcą wypić herbatę czy kawę.

Aromat i smak zależy oczywiście od rodzaju herbaty i sposobu parzenia co nie ulega wątpliwości.
KAWA
kawa powinna być podana w filiżance węższej i wyższej, porcelana nieco grubsza. Kawę pije się raczej bardzo ciepłą niż letnią. Jest wiele sposobów parzenia kawy i też wtedy podaje się ją w różnych szkłach ale nie będę już zagłębiać się w ten klimat.

Temat ten wynikł dziś w czasie rozmowy z koleżanką gdy oglądała filiżanki na półce i muszę przyznać, że dla wielu osób jest to problem w czym podać gościom kawę czy herbatę chcąc pokazać swoje porcelanki.
Wyjaśniam również pojęcie fajansu dla wątpiących:
Fajans to rodzaj ceramiki także i kuchennej, a w tym także filiżanek i kubków



Jedno i drugie dopuszczalne jest w kubku, ale tylko w domu i tylko rano.

Taaaaa....czego by się tu napić....



P.S
Oświadczam, że moja wnuczka na zdjęciach tu wstawianych nie jest dzieckiem Trilli zamieszczającej tu komentarze. Nie miałam pojęcia, że z tą kobietą jest coś nie tegez

4 komentarze:

  1. nie no ... śmiech pusty. tak łgać w żywe oczy.
    wilczyco vel aga23034 nawet na blogera Cię za ulą przygnało.

    ula dostała kosza od Twojego męża? hahahaha
    to Ty dostałaś "w twarz" od jeszcze nie męża, bo nie było jeszcze Twoim mężem, kiedy usłyszałaś, że on tęskni za ulą.
    ale Ty tam wiesz swoje ... poprzestawiać fakty i daty, to dla Ciebie pesteczka, byleby na Twoje wyszło.

    a zdjęcie jest autorstwa uli. specjalnie je wrzuciłaś, bo lubisz jak ten szumek wokół Ciebie.
    po raz enty zapytam skąd Ty bierzesz na to czas? :)

    no jaja nieprzeciętne. jesteś niesamowita kosmitka :).

    OdpowiedzUsuń
  2. i jeszcze jedno ... tu na blogerze "spotykają się" normalne, życzliwe kobiety. dlatego może wróć na blox i pokazuj tam swoje prawdziwe oblicze.

    jesteś żenująca.

    OdpowiedzUsuń
  3. When will you post again ? Been looking forward to this !

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla zainteresowanych. Ta pani od tych komentarzy jest już po sprawie w prokuraturze. Razem ze swoją byłą przyjaciółką Trilli uczepiły się mnie w necie. Niestety, dla nich sprawy sądowe i prokuratorskie zakończyły się dość nieprzyjemnie. Ja zaś bardzo się cieszę, bo po raz kolejny przekonałam się, że sprawiedliwośc istnieje. Stare baby i durne, gorzej niż dzieci w przedszkolu. Niestety przyjaźń ich zgasła gdy jedna zobaczyła, że druga ma coś z głową. Po wyroku sądowym i po ich separacji zapanował błogi spokój

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę