< Wilczyca Aga Strzęciwilk: placki po węgiersku i lubelskie piwko

sobota, 6 sierpnia 2011

placki po węgiersku i lubelskie piwko

Wiadomo, że jak lato to i potrawy węgierskie, a jak one to i papryka z pomidorami na miliony sposobów. Fajny to czas,kiedy z kilku produktów ,które wyrosły na działce można przygotować jedzonko.
Warto dodać, że są różne sosy do placków ziemniaczanych i są to całkiem inne potrawy.  Często mylone są  mylone ze sobą, a różnica w nich jest kolosalna.
Ja postanowiłam zrobić placki po węgiersku. Ziemniaki już "dorosły" do tego by robić placki ziemniaczane i nie oddziela się w nich badziewie co jest w młodych kartofellen.


Placki jak to placki, nic nadzwyczajnego, robię chyba tak jak wszyscy. Można smażyć jako jeden wielki placior na porcję, ale ja robię małe ponieważ wygodniej jest konsumować. Sos węgierski ( najlepszy jest porkelt czyli gulasz węgierski)to nic innego jak wołowina w kostkę pokrojona (a może być wołowina pól na pół z wieprzowiną), obsmażona obowiązkowo na smalcu, a nie jakiś oliwach. Króciutko dusimy paprykę z cebulką. Przyprawy jak kto lubi ale dużo ostrej papryki. Można dodać pieczarki. Zalać wodą i dusić (w przypadku mięsa mieszanego, wieprzowinę dusić o połowę krócej niż wołowinę), można dodać czerwonego wina (kwestia gustu). Zagęścić mąką (ale niewiele).Ja dodałam jeszcze liście laurowe jakieś 3 duże listki..ziele angielskie kilka ziarenek...pieprz...i ostra papryka..i od razu jakieś 2-3 łyżki pomidorów zesmażonych, skoro jest sezon lub koncentratu..zależy jak pomidorowo lubimy , na końcu sypię kminek, majeranek i czosnek. Można dodac kukurydzę ale to juz traci wartość jako porkelt. Czasem dodaję bo dzieciaki lubią.
Paprykujemy 2

A oto przykłady innych pomysłów na placki:

- z cukrem i śmietaną
-z cukinią (do ziemniaków docieramy cukinię)
- z sosem czosnkowym
-pieczarkowy w śmietanie
-włoski placek z sosem bolognese
-meksykański z chilli con corn
-polski z borowikami i wieprzowiną
-grecki ze szpinakiem i fetą
-turecki z kurczakiem w sosie tzatziki
-indyjski z kurczakiem w sosie curry
-węgierski z wołowiną i papryką
-cygański z salami, papryką i sosem z pomidorów i czosnkiem
-kapitański ze schabem obsmażanym w pomidorach z curry i czosnkiem
-hawajski z piersią drobiową w sosie śmietanowym z ananasem

a do tego dania aż się prosi dobre piwko. Ja polecam lubelskie, a Trybunalskie jest wyśmienite lekko słodzone miodem i mało gazowane.

Ostatnio modny jest też bigos z cukinii, ale w/g mnie to bezczeszczenie samej potrawy typu bigos jak i cukini, z której robi się plajta i traci wszelkie wartości przy takiej obróbce.

PLAJTA -JAKO ZUPA BARDZIEJ Z CUKINI, NIE BIGOS, NIE LECZO BO TO ZUPEŁNIE INNE POTRAWY. To takie samo bezczeszczenie jak i śledzie jedzone w mleku...bleee. A przecież ważne jest by jeść smacznie ale i dostarczać wartości mineralnych dla organizmu, prawda? zwłaszcza dla dzieci. Jestem zwolenniczką dobrego i wartościowego jadła, więc przepraszam ale byle czego nie wstawiam.


Pozdrawiam serdecznie :) i życzę miłej słonecznej niedzieli.

3 komentarze:

  1. Piffko jakimś cudem dojechało do Opola, ale tylko jedno i właśnie już się kończy mniam. Pan Kapitan też zachwycony tym z miodem. Proszę o więcej,
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  2. zamówienie przyjęte do realizacji, nawet Ci placka dorzucę gratis

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, wyślij razem z zapomnianym butem. A tak na marginesie to Kubusiowy bucik już w drodze...

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę