< Wilczyca Aga Strzęciwilk: Żur, bliny, charoset, czyli regionalny czas postu

środa, 29 lutego 2012

Żur, bliny, charoset, czyli regionalny czas postu

Kuse dni już minęły, czas postu pozwala trochę odpocząć od ciężkiego jedzenia. W moich stronach, przynajmniej w mojej rodzinie, w tym czasie królują inne potrawy niż na co dzień. Zamiast rosołu jada się żur na grzybach, zamiast pączków- bliny, a na drugie danie serwuje się coś co bardzo lubię odkąd spróbowałam tego u mojej babci za czasów "pieluchowych" t.j śledź w śmietanie z ziemniakami w mundurkach. Na deser proponuję Charoset z małą moją modyfikacją.

ŻUR Z GRZYBAMI

Każdy chyba wie jak zrobić dobry żur, więc nie będę się skupiać nad tym. Dodam tylko, że ma w sobie sporo grzybów, chrzan tarty, jajka na twardo , czosnek i bajecznie smakuje.

BLINY 

Tradycyjne danie kuchni rosyjskiej, więc nie ma się co dziwić, że najbardziej rozpowszechnione po wschodniej stronie Polski. W rosyjskiej tradycji mają również znaczenie symboliczne, podawane są matkom po porodzie ale też na stypach. Ich okrągłość symbolizuje pełnię i skończoność życia ludzkiego. Kiedyś był także zwyczaj wystawiania na parapety okienne blinów dla biednych ludzi, pielgrzymów i czy wędrowców.

  • 2 szklanki mąki gryczanej
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 litr mleka
  • 5 dkg drożdży
  • 10 dkg masła (roztopić)
  • sól i 1 łyżeczka cukru
  • 5 jajek

Połączyć obie mąki, przesiać, zalać wrzącym mlekiem, wymieszać. Rozetrzeć drożdże z cukrem, stopić masło, oddzielić żółtka od białek. Ubić pianę na sztywno. Dodać do mąki wraz z żółtkami, posolić, odstawić do wyrośnięcia. Smażyć placki na tłuszczu.
Bliny są znane w różnych rejonach i kuchniach. Mają wszechstronne zastosowanie jeśli chodzi o dodatki. Można
-polać je śmietana i posypać szczypiorkiem (typowo polskie, lubelskie)
- posypać pokrojonym śledziem z cebulką
-polane miodem
-z konfiturą
-z mięsem mielonym (ziemniaczane po litewsku)
Rozróżniamy bliny: ziemniaczane,  litewskie tradycyjne( ziemniaczane z mięsem smażonym w jajku, czyli podane z pomaczką), kartoflane z bułką, pszenne, z siadłego mleka.



A teraz czas na ŚLEDZIKA W ŚMIETANIE Z ZIEMNIAKAMI W MUNDURKACH.

  • kilka ziemniaków
  • 6 płatów śledzia
  • śmietana duża 18 %
  • sól, pieprz
  • cebula pokrojona w kostkę
  • masło
Ziemniaki według starych metod powinny piec się w popiele i wtedy są to ziemniaki popielcowe postne do śledzia. Ja niestety nie mam takiej możliwości już więc robię inaczej.
Ugotować ziemniaki w mundurkach. W tym czasie wypłukać płaty śledziowe, poporcjować i zalać śmietaną. Ostawić na godzinkę. Pokroić drobno cebulkę.
Gdy ziemniaki się ugotują i troszkę przestygną, rozkroić na pół i na każdą część położyć kawałek masła. Obok Układamy śledzie ze śmietaną, posypujemy cebulką i doprawiamy pieprzem. Ja soli już raczej do śledzia nie daję. Ozdabiamy koperkiem lub natką pietruszki.
Istna ekstaza smakowa!

                  CHAROSET
Jest to słodki deser przyrządzony z jabłek i orzechów. Ja jeszcze dodaję do tego rodzynki.
Jabłka ścieram, do tego tarte orzechy włoskie, rodzynki płuczę i zalewam w miseczce winem i czekam aż "napuchną" i nabiorą smaku. Potem odcedzam i dodaję do masy jabłkowo orzechowej. Doprawiam cynamonem i mieszam.  Zostawiam w lodówce na jakiś czas by wszystko razem podzieliło się ze sobą smakiem.
W przygotowanych miseczkach mam ułożony charoset. Ja od siebie robię na wierzch dekorację z bitej śmietany lub kremu waniliowego, mało słodkiego, polewam musem owocowym i można się zajadać.

Dziękuję wszystkim za miłe słowa, za komentarze. Anonimowi dziękuję za wnikliwość i zainteresowanie. Witam serdecznie wszystkich nowych gości .
Życzę wszystkim wilczego apetytu i miłego dnia.

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. napisał idiota...

      Usuń
    2. anonimie, szkoda, że się już nie logujesz, choć i tak wiadomo:)

      Usuń
  2. Pyszny zestaw!
    Biorę całość w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie dziś na obiad własnie zur :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniamm, ten charoset wygląda pysznie :) Nie znałam tego smakołyku :) Na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go nie znałam i też mi się podoba :-)

      Usuń
  5. Śledź mi smakuje w każdym wydaniu :) Z ziemniaczkami też lubię. Ten deser charoset bardzo mnie zainteresował. A jaki wino? Białe czy czerwone czy ma być wytrawne? Ślinka mi leci od samego czytania składników ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oksanko, ja dałam wino półwytrawne białe, bo jest delikatniejsze. Rodzynki delikatnie dosładzają, wspaniale nasączają się smakiem wina. Czerwone jest raczej ciężkie- kojarzy mi się z mięsem. Myślę, że alkohol można sobie dobrać wedle upodobań, może to byc też coś mocniejszego.

      Usuń
    2. Tak myślałam że raczej białe musi być, ale przepis dla mnie nowy i nieznany, zawsze lepiej zapytać :) Dzięki za odpowiedż :*

      Usuń
  6. Żurek - och, ale narobiłaś mi apetytu! Dawno go nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Żurek bardzo lubię, ale doprawiam go po swojemu, a do śledzika dodaję odrobinę pokrojonego w kostkę jabłka- pycha! Blinów zaś nigdy nie jadłam, może się skuszę i zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  8. Minha amiga, obrigada pelo seu comentario.
    Esta sopa é fabulosa.
    beijo
    nina

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę