< Wilczyca Aga Strzęciwilk: Naleśnikowych wariacji ciąg dalszy

poniedziałek, 3 października 2011

Naleśnikowych wariacji ciąg dalszy

I znowu coś innego. Kolorowo , ekonomicznie, a przede wszystkim smakowicie.
Polecam piramidkę, tj.


                                  TORCIK NALEŚNIKOWY


Potrzebujemy:
usmażone naleśniki na złoty kolor
sos ze świeżych pomidorów
bazylia
olej
sól, pieprz
łatwo topiący się ser żółty starty
czosnek
mąka do sosu
mleko 1 szklanka
2 jajka
cebula

Z pomidorów robimy sosik, smażymy je bez skórki, potem dorzucamy czosnek rozdrobniony i pokrojoną cebulę. Gdy odparuje woda, dosypujemy bazylię, sól i pieprz. Mąkę rozrabiamy z mlekiem i z jajkami. Dolewamy do pomidorów i mieszamy chwilę. Zdejmujemy z ognia i zostawiamy.
Naczynie żaroodporne natłuszczamy i kładziemy naleśnik., smarujemy go sosem pomidorowym.
Potem posypujemy bazylią i serem. Kładziemy drugi naleśnik., na nim warstwę sosu, bazylii i sera. Przekładać składniki po kolei. Jako ostatnia warstwa powinien być sos z serem posypany listkami bazylii. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego solidnie do 220 stopni i zapiekamy  ok 5-19 minut. Podaje się go na gorąco.
Znakomicie smakuje też z farszem warzywnym lub innym wymyślonym na poczekaniu. Można zrobić do tego sos ziołowy lub czosnkowy.

Polecam i życzę bardzo smacznego :)

5 komentarzy:

  1. fajny przepis, efekt - zaśliniona klawiatura

    OdpowiedzUsuń
  2. urzekly mnie te cebule..ze sie Tobie chcialo:))))))) chapeaux bas!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakże pysznie ten naleśnikowy tort wygląda, łatwy w wykonaniu, zrobię w piątek, ale będzie zaskoczenie!

    OdpowiedzUsuń
  4. O Aguś, przypomniałaś mi o mojej starej potrawie, dawno tego nie robiłam. U mnie mówi się na to tort cebulowy. Ja przekładam naleśniki tym co mam pod ręką (tak jak w pizzy) ale podstawa to duszona cebula... dużo, dużo duszonej cebuli. Mniam Też chyba zrobię w piątek na obiadek :)
    Maja

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę