< Wilczyca Aga Strzęciwilk: wianuszek drożdżowy z rodzynkami

sobota, 15 października 2011

wianuszek drożdżowy z rodzynkami

Dziś rano znowu obudziłam moich ukochanych domowników zapachem pieczonego ciasta na śniadanko. Przygotowałam ciasto drożdżowe, namoczyłam rodzynki i wzięłam się do pracy. 
                          WIANUSZEK DROŻDŻOWY Z RODZYNKAMI


Składniki na ciasto:                                         
  •  0,5 kg - 0,6  kg mąki
  •   0,5 kostki drożdży (50g)
  •   1 jajko
  •   rodzynki
  •   6 łyżek cukru
  •   szczypta soli
  •   1 szklanka mleka
  •   2-3 łyżki wody
  •   3 łyżki masła roztopionego
 


Drożdże rozetrzeć z 3 łyżkami cukru, dodać ciepłe ( niegorące mleko),  3 łyżki mąki, wszystko dokładnie wymieszać i pozostawić do wyrośnięcia.
Do wyrośniętego rozczynu, dosypać mąkę, lekko roztrzepane jajko, masło, szczyptę soli, wodę, cukier, rodzynki i zagnieść ciasto.
Dokładnie zagniecione ciasto, pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość.
Po tym czasie ponownie zagnieść by dobrze je napowietrzyć. Formujemy ciasto w kształcie jaki nam pasuje, układamy na blasze wysmarowanej tłuszczem i pieczemy przez ok 60 min, w 180 stopniach. Na wierzch możemy tez zrobić kruszonkę, albo posypać cukrem. Można tez po upieczeniu polać lukrem.
I tak powstał wianuszek drożdżowy ....
I pierwsze śniadanko gotowe, do tego kakao lub kubek mleczka z miodem...pysiota.


Polecam wszystkim i pozdrawiam serdecznie dziękując za maile i odwiedziny

6 komentarzy:

  1. Widzę, że regularnie budzisz domowników łakociami z rana :) Ale mają dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  2. staram się i lubię, bo nie ma nic cenniejszego jak z rana widzieć roześmiane buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niech mnie też budzą takie zapachy... :) piękne ciasto Ci wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety rano, to ja się nie nadaję do takich akcji, chyba, że ktoś dla mnie upiekłby takie cudo, to owszem zjadłabym chę†nie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po wyglądzie stwierdzam, że wianuszek znalazłby swoich zwolenników w cukierni! Pięknie! Apetycznie! W weekend zawsze jest tyle słodkości na blogach... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. żeby choć raz mnie takie ciacho obudziło, ale jeszcze takie z serem w środku. Oj zazdroszczę rodzince

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę