Dziś święto nad świętami.
DZIEŃ BABCI
Ten dzień zawsze był dla mnie wyjątkowy, bo od dziecka starał się człowiek wynagrodzić Babci całe ciepło jakie od niej się dostawało, radość z każdej wspólnej wyprawy do lasu czy na wieś, wspólne sekrety, wakacje, każde przytulenie.
Moja Babcia ma już sporo po 80-tce ale jest nie do zdarcia. Walczy z przypadłościami starości ale pogoda ducha nigdy jej nie opuszcza, sama robi zakupy, sprząta i gotuje. Nie jest zbyt chętna by jej pomagać, bo chce być w pełni samodzielna.
Ciekawa jestem jakie Wy macie wspomnienia związane z babcią czy dziadkiem. Zapewne wiąże się to z czasem beztroski lat dzieciństwa....
Sama jestem babcią. mamy wspaniałe dwie wnuczki i chcę by wspominały nas najcieplej jak tylko można. Jednak musimy sobie na to zapracować dając całe serce i miłość dla tych wspaniałych szkrabów. Uśmiech wnucząt i słowa "kocham Cię babciu" są najwspanialszym prezentem!!!
W prezencie dla mojej Babci upiekłam ciacho. Kwiaty o tej porze roku nie należą do tych trwałych, więc zamiast tego ukwiecę Babci ten dzień ciastem.
biszkopt:
- 5 jajek
- 3/4 szkl mąki pszennej
- 1/4 szkl mąki ziemniaczanej
- 3/4 szkl cukru
masa nr 1
- 3 budynie śmietankowe
- 3 szkl wystudzonej kawy rozpuszczalnej
- 5 łyżeczek cukru
Zamiast masy kawowej można zrobić np. orzechową- w ten sam sposób tylko zamiast kawy dajemy tarte orzechy.
masa 2
jest to masa tiramisu
- 6 żółtek
- 1 szkl cukru
- 500 g serka mascarpone
- 200 ml śmietany kremówki
- 1 kieliszek alkoholu
Przygotowywania rozpoczęłam od zrobienia mas tiramisu, która musi dobrze się schłodzić.
Żółtka ubić dokładnie mikserem na gładko, dodać cukier dalej ubijając i alkohol (alkohol można pominąć). U mnie dolana została nalewka orzechowa. Wlewamy powoli po ściankach by masa jajeczna się nie zważyła. Potem należy dodać serek i wymieszać delikatnie łyżką. Schłodzić dobrze by masa dobrze się usztywniła.
Biszkopt pieczemy tak jak zwykle. Z białek ubijamy pianę, dodajemy kolejno żółtka i cukier, a na koniec mąki. Delikatnie mieszamy. Wylewamy na blachę wyłożoną papierem. Pieczemy w 170 stopniach na złoty kolor do suchego patyczka. Studzimy.
MASA 1
z 3 szklanek przygotowanej kawy odlać trochę, a resztę zagotować z cukrem. Do odlanej części wsypać budynie i dobrze wymieszać. Gdy kawa w garnku dochodzi do wrzenia dolać rozpuszczone budynie kawowe i intensywnie mieszać aż zgęstnieje.
Gorącą masę wykładamy na biszkopty, przykrywamy. gdy wszystko przestygnie nakładamy masę tiramisu. ja dodałam jeszcze tartą gorzka czekoladę.
Tort formujemy w dowolnym kształcie i ozdabiamy.
Z pozostałej masy zrobiłam deser tiramisu.
Dziś także chciałabym złożyć życzenia wszystkim Agnieszkom i Jarosławom. Niech się szczęści!!!
SERDECZNIE WITAM KOLEJNYCH NOWYCH GOŚCI. JEST MI NIEZMIERNIE MIŁO.
TERAZ UCIEKAM, BO JADĘ Z ŻYCZENIAMI....DO MOJEJ BABCI :)
ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIŁEGO DNIA I SERDECZNIE POZDRAWIAM WAS JA...BABCIA



