< Wilczyca Aga Strzęciwilk: MAKARONOWY SPONTAN, czyli jesienne inspiracje

czwartek, 10 października 2013

MAKARONOWY SPONTAN, czyli jesienne inspiracje

Nic dodać, nic ująć...kluchy u mnie zawsze królują i są na pierwszym miejscu. Ze względu na to, że moje dzieciaki niezbyt przepadają za rybą od jakiegoś czasu dodaję ją podstępnie do różnych potraw.
Tym razem wykorzystałam do tego makaron. O tej porze roku niebywale inspirują barwy jesieni. Dostępność świeżych  warzyw pozwala malować kolory na talerzach i tworzyć różne smaki. No bo jak tu nie upajać się tym co daje nam natura w tych cudnych kolorach?
Jest to forma zapiekanki. Wykorzystałam do tego warzywa jakie miałam pod ręką, czyli cukinię, kukurydzę, cukinię grillowaną, szczypiorek , paprykę i pomidory. Oczywiście główny składnik to podgotowany makaron i filet rybny pokrojony na małe kawałki. Doprawiłam ziołami , solą i pieprzem białym.
 Wszystko zalałam sosem serowym czyli śmietaną wymieszaną z jajkiem i tartym żółtym serem
i zapiekłam przez ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni
Potem gdy zapiekanka lekko przestygła nakarmiłam moich ukochańców.
Nikt z nielubisiów rybnych nie gapnął się, że w środku jest ryba i zjedli z ogromnym apetytem.
Takie sposoby dobrze się sprawdzają by dzieciaki zjadły raz na tydzień rybę. Pamiętajmy, że to zacne mięso zawiera ogrom skarbów-wartości, których niczym nie zastąpimy i trzeba jakoś kombinować by maluchy zjadły. Ciekawa jestem jak Wy sobie radzicie z podsuwaniem "nielubianych" potraw dzieciom.

Może ktoś się skusi?

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie

19 komentarzy:

  1. Pomysł wspaniały. Nie pomyślałam, że można takim sposobem dać dzieciom rybę.
    Dzięki.
    Anula

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak podane to i u mnie nie wzbudziłoby podejrzenia, że chcesz coś przemycić. Pomysł godny naśladowania. Pozdrawiam, Krys

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam makaron w różnych odmianach. :) Jaka wiosna u Ciebie, aż się kot obudził. :)))))))) Pozdrawiam serdecznie. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię makaron i wszystkie dania makaronowe. Świetny pomysł na przemycenie ryby.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny sposób! Ja uwielbiam ryby ale mój syn ich nie toleruje, może się uda?

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł Agusiu.W lodówce zawsze się ma coś z warzyw to nawet można coś zmienić,ale sam pomysł super.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł fajny, aczkolwiek moje dziewczyny dopytują co będzie na obiad a ja z tych prawdomównych. Moje córki jedzą rybę w dwóch wersjach gotowaną w foli z ziołami i grzanką, oraz w cieście jakby naleśnikowym z kurkumą. Nie potrafię przemycać nie lubianych potraw. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ich wcale nie oszukuję tylko nie mówię do końca składu

      Usuń
  8. Mniam, mniam.
    Musiało być pyszne.
    No i zgłodniałem.....
    Ty to masz pomysły na ukrycie nielubianych potraw.
    No a najfajniejsze jest to, że potrafisz wykorzystać to co znajdziesz pod ręką..
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Agus Twoje pomysly jak zawsze super,ja juz sobie zrobilam menu na weekend bo musze odrobic zaleglosci,troche w tym tygodniu wszystko zaniedbalam nawet kuchnie,mam troche stresujacy okres. Pozdrawiam!I ciesze sie,ze mozesz byc tak dumna z syna!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje dzieciaczki uwielbiają makaron, Robimy różne makaronowe dania ale kluchów z rybą nie było na pewno wypróbujemy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam , że ryby z kluchami nie jadłam... Chyba, że liczy się wrybnej do której robię kładzione? Masz i tak szczęście, że Twoi lubią warzywa. Ja bawię się w przemycanie warzyw właśnie: zmiksowaną cukinią zagęszczam sosy np.
    Uściski Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo cukinii u mnie też nie może być widać. Warzywa ogólnie w zapiekankach jakoś moi zniosą, gorzej w zupach

      Usuń
  12. Aguś przemycanie, jako pomysł bardzo mi się podoba, tylko jak przemycić i rybę i warzywa??
    Pytanie pokroju laików chodzi mi po głowie: makaron do zapiekania surowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. makaron lekko podgotowany by nabrał mocy w zapiekance. Hm... warzywa warto grillować lub podsmażyć w ulubionych ziołach

      Usuń
  13. na pewno Aguś się skusi niejedna osoba...
    a wiesz... ja to już jak klucha wyglądam... hehe
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Agnieszko :-)
    U mnie ostatnio cały czas był makaron bo można go było zrobić szybko gdy wszędzie panował chaos związany z remontami.
    Uwielbiam takie zapiekanki :-)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę