< Wilczyca Aga Strzęciwilk: NAWTYKAŁAM JEJ , A CO!

niedziela, 29 września 2013

NAWTYKAŁAM JEJ , A CO!

Ona to papryka, bo któż by inny o tej porze roku.
Zawsze musi znaleźć się i ta forma na obiadowych talerzach. Faszerować ją można na wiele sposobów i czym się da.
Ja nawtykałam jej ile mogłam, dałam upust sobie. Nasze drugie danie było proste, a zarazem smaczne i zdrowe.

Paprykę faszerowałam mięsem mielonym z kukurydzą i cebulką, do tego podałam pieczarki zapiekane z jajkiem i serem żółtym, zaś wszystko ułożyłam w szpinaku na beszamelu, czyli pieczarkom też się dostało :)

Był mały problem ze szpinakiem, bo u mnie nie każdy lubi ale jakoś wybrnęli moi domownicy.



Danie proste, szybkie do wykonania i myślę, że nawet eleganckie. Może się skusicie?

14 komentarzy:

  1. Ależ tytuł posta wymyślny. Co najmniej na stronę artykułu w necie, do którego po czymś takim z ciekawości się otwiera i czyta :). A co do potrawy, to jestem za, bo tez lubię tak "wtykać..." :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, bo tytuł już sam w sobie powinien rozbudzać ciekawość :) Faszerowana papryka jest super i daje wiele możliwości smakowych

      Usuń
  2. Super! Uwielbiam takie papryki, a dawno nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Papryka pycha, tytuł postu jeszcze lepszy tylko zacząć naśladować, jeżeli można-:)
    pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham faszerowaną paprykę i często ją robię... ba... nawet wszystkim smakuje !

    OdpowiedzUsuń
  5. aż ślinka cieknie ;) przypomniałaś mi, że dawno nie jadłam faszerowanych warzyw i muszę to szybko naprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak lubię nawtykać od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Apetycznie wygląda ta papryka zresztą jak wszystko co robisz. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja lubię paprykę, której nawtykam ! Ale jeszcze nie robiłam w tym sezonie. Zrobię razem z kabaczkiem i jemu też nawtykam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastycznie jej nawtykałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam,bardzo smacznie,uwielbiam warzywka,faszerowane papryki,jajko sadzone w papryce...Dołączam,pozdrawiam i zapraszam,I :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie pyszności, można się najeść z ekranu! Bardzo lubię paprykę w takich wydaniach! Dobrze, że jej tak nawytykałaś! Pozdrawiam i i buziaki odwzajemniam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Papryka faszerowana jest przepyszna:) Bardzo ciekawy przepis i pomysłowy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja Tobie Wilczyco nawtykam! Czemu tak cicho jest u Ciebie? Czekam z niecierpliwością na Twoje opowieści! pozdrawiam Jola!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę