< Wilczyca Aga Strzęciwilk: ALE CIACHO!!!

wtorek, 11 września 2012

ALE CIACHO!!!

Dzieeeeeń DoooooBryyyyyy!
Rozlega się okrzyk dzieci na widok wchodzącej pani do sali. Każdy zajmuje swoje miejsce w ławce. Na korytarzach ucichł gwar, a dzieci w skupieniu czekają na nowy temat lekcji.
"JESIEŃ"
Pani zapytała klasę co Wam się kojarzy z tą porą roku i czy zachodzą zmiany w przyrodzie. Nasz Kuba szybko podniósł palucha do góry i powiedział, że uwielbia tę porę roku, bo mama nie wychodzi z kuchni i ciągle piecze różne ciasta, zwłaszcza z jabłkami. Przecież mama to też przyroda i używa innej przyrody by im piec ciasta !!!
 Wszyscy się śmiali ale pani uznała to za bardzo trafną odpowiedź. Po lekcjach gdy przyszłam po mojego ucznia do szkoły nasza pani zaczepiła mnie i zapytała czy mogłabym jej dać przepis na jakieś ciasto z jabłkami, ale żeby to nie była tradycyjna szarlotka. Pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie ten przepis. Już podawałam go dawno temu tu na blogu, ale pozwolę sobie przypomnieć. Więc ja jako przyroda prezentuję Wam przepis na ciasto z przyrody:


CIASTO JABŁKOWE Z WINOGRONAMI

  • 5 kwaśnych jabłek
  • 2 niepełne szklanki mąki
  • 18 dkg masła (większe pół)
  • 3/4 szkl cukru
  • 3 jajka
  • 1 cytryna
  •  1 op. cukru waniliowego
  • 4 łyżki borówek lub winogron
  • 2 łyżki konfitury morelowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • tłuszcz i mąka do formy

3 jabłka obrać i pokroić w plasterki. Sparzyć wrzątkiem cytrynę i otrzeć skórkę na tarce . Sok wycisnąć , skropić plastry jabłek. Utrzeć masło z cukrem, cukrem waniliowym i otartą skórką cytryny na puszystą masę. Podczas ucierania wbijać kolejno po jajku. Pozostałe jabłka obrać i zetrzeć, dodać do masy. Mąkę i proszek do pieczenia wymieszać ze sobą, przesiać i dodać do masy. Starannie wymieszać. Tortownicę  (26cm) nasmarować tłuszczem i oprószyć mąką. Napełnić ciastem. Udekorować plastrami jabłek i borówkami. Piec ok 60 min. w temperaturze 175 stopni. Gotowe ciasto posmarować podgrzaną konfiturą, dobrze wystudzić. 

Ciasto jest bardzo proste , a przygotowanie nie zabiera wiele czasu. Jest  przede wszystkim wspaniałe w smaku, lekko kwaskowate,a słodycz uzupełnia konfitura morelowa.

Pani skorzystała z przepisu w sobotę, a wczoraj bardzo zachwalała to co jej wyszło i cieszyła się, bo smakowało wszystkim w domu.
Potem chwilkę jeszcze porozmawiałyśmy, musiałam się tez wytłumaczyć z tego co mówił Kuba, bo nie siedzę ciągle w kuchni. Trzeba przecież także iść do pracy, posprzątać mieszkanie, ugotować obiad i spędzić miło czas z ukochańcami.

W jesiennym  klimacie pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję za każde miłe słowo i odwiedziny.


9 komentarzy:

  1. Mama jak nic to tez Przyroda :):) Jak maja z Toba dobrze :) Ciasto wyglada pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I've never eaten an apple cake..looks heavenly

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale kusisz.......a ja chcę zrzucić kilka centymetrów w pasie :))))) ale i tak bardzo, bardzo serdecznie Cię pozdrawiam:)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuba udzielił bardzo dobrej odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smaki i zapachy z dzieciństwa są nie zapominane:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super przepis na szybkie ciacho :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uhm...Kusi mnie żeby takie upiec :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie i dziękuję za miłą wizytę